
Wojna między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim staje się coraz bardziej bezpardonowa. Prezes PiS oskarża byłego premiera o zrzucanie odpowiedzialności za decyzje z czasów pandemii, kwestionuje jego plany polityczne i sugeruje, że znajduje się on "w jakimś dziwnym stanie". To kolejna odsłona ostrego konfliktu, który może przesądzić o przyszłości prawej strony sceny politycznej.
"Wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość" – czytamy we wpisie opublikowanym na profilu Jarosława Kaczyńskiego na X. Prezes PiS sugeruje także, że były premier "ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej".
Jarosław Kaczyński diagnozuje Mateusza Morawieckiego
Spór pomiędzy politykami dotyczy nie tylko rozłamu w PiS, ale także niedawnej rozmowy Mateusza Morawieckiego z Bogdanem Rymanowskim. Były premier stwierdził, że to prezes PiS był za obowiązkowymi szczepieniami w 2021 roku.
Według Kaczyńskiego Morawiecki zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane przez niego decyzje na innych. "Często niezgodnie z prawdą" – dodaje prezes. I zastanawia się, dlaczego Morawiecki nie odcinał się od tych decyzji publicznie i dlaczego nie zrezygnował z funkcji premiera.
Prezes odniósł się do zapewnień kierownictwa Rozwoju Plus w kwestii stworzenia wspólnej listy z PiS. "Co jakiś czas słyszę, że członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista będzie wspólna" – napisał Jarosław Kaczyński. "Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno" – dodał.
Polityk pozwolił sobie także na, nazwijmy to, pozapolityczną ocenę Mateusza Morawieckiego. "Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił" – stwierdził prezes PiS.
Konflikt Morawiecki kontra Kaczyński nabiera tempa
Co spowodowało taką reakcję ze strony Jarosława Kaczyńskiego? Spór pomiędzy stowarzyszeniem Rozwój Plus a PiS narasta od połowy lipca. Wówczas prezydium partii wystosowało wobec swoich członków ultimatum. Osoby chcące pozostać w PiS zmuszone zostały do podpisania tzw. lojalek i zrzeczenia się uczestnictwa w pozapartyjnych inicjatywach politycznych.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W rezultacie konfliktu Morawiecki założył klub parlamentarny Rozwój Plus i zadeklarował chęć stworzenia partii (choć, jak zauważa INNPoland.pl, pomimo milionów na koncie nie stać go na to).
Na byłego premiera spada krytyka ze strony jego byłych kolegów. Wypominają mu współpracę z Donaldem Tuskiem (jak Jarosław Kaczyński) i zarzucają "szkodzenie Polsce" (jak Mariusz Błasczak). Polityk w odpowiedzi zdecydował się przywołać kilka historii z okresu swoich rządów. – W kierownictwie politycznym wówczas naszym, w Prawie i Sprawiedliwości, były decyzje, żeby iść w kierunku szczepień obowiązkowych – powiedział Morawiecki w rozmowie na kanale Rymanowski Live, przytaczając pandemiczną sytuację.
Bogdan Rymanowski zapytał byłego premiera, czy Jarosław Kaczyński opowiadał się za obowiązkowymi szczepieniami. – Tak, wtedy był za przymusowymi szczepieniami – stwierdził. W trakcie rozmowy sugerował także, że istnieje "ukartowana strategia wypchnięcia prezesa". Polityk sugeruje, że istnieją środowiska chcące uzyskać kontrolę nad PiS. Mają one działać na niekorzyść Jarosława Kaczyńskiego w celu przejęcia partyjnych pieniędzy. "Na koniec przyjdą po jego głowę" – przewiduje polityk.






