
Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera w nowym sondażu, ale PiS odnotowuje wyraźny spadek poparcia. Wszystko za sprawą potencjalnego startu nowej formacji Mateusza Morawieckiego, która bez problemu przekroczyłaby próg wyborczy. Co ciekawe, Rozwój Plus jest także liderem w kategorii partyjnego "drugiego wyboru".
Najnowszy sondaż IBRiS zrealizowany na zlecenie Polsat News przynosi poważne przetasowania w polskim parlamencie. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na Wiejskiej zasiadłoby sześć ugrupowań. Dodajmy, że scenariusz z 6 partiami w Sejmie pokazywały już wcześniejsze badania. Nowy wariant sondażowy wyraźnie natomiast wskazuje, że pojawienie się inicjatywy Mateusza Morawieckiego najmocniej uderza w PiS.
Nowy sondaż: KO na czele, PiS mocno w dół i ten wynik partii Morawieckiego
Na pierwszym miejscu plasuje się Koalicja Obywatelska, na którą oddanie głosu zadeklarowało 27,5 proc. badanych. To jednocześnie spadek o 0,5 pkt proc. w porównaniu z czerwcowym badaniem. Druga lokata przypada PiS, które cieszy się poparciem rzędu "zaledwie" 16,9 proc. (spadek aż o 7,2 p.p.) – to sondażowe odbicie sytuacji, w której PiS traci status hegemona po 11 latach. Tym samym przewaga partii Jarosława Kaczyńskiego nad trzecią Konfederacją wynosi ledwie 2,5 pkt proc. Ugrupowanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka ma poparcie na poziomie 14,4 proc.
Tuż za podium znalazła się Konfederacja Korony Polskiej, na którą postawiłoby 9,4 proc. ankietowanych. Od kilku miesięcy zresztą widać, że obie Konfederacje rosną w siłę kosztem Nowogrodzkiej. Kluczowym punktem badania jest postawa respondentów wobec nowej inicjatywy politycznej Mateusza Morawieckiego. Formacja Rozwój Plus osiągnęła w sondażu wynik 7,8 proc., co bez problemu gwarantuje jej przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego i wejście do Sejmu. W nowym układzie sił próg parlamentarny przekracza jeszcze Lewica, uzyskując 7,6 proc. głosów (spadek o 0,8 p.p.).
Zobacz także
Poniżej progu wyborczego znalazły się:
Odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć" wskazało 8,8 proc. respondentów. Z deklaracji uczestników badania wynika, że chęć udziału w głosowaniu wyraża 64,4 proc. Z kolei 35,6 proc. respondentów zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w wyborach parlamentarnych.
Rozwój Plus partyjnym "drugim wyborem"
Ciekawym wnioskiem z tego sondażu jest także fakt, że w przypadku samodzielnego startu w wyborach ugrupowanie Morawieckiego jest liderem w kategorii partyjnego "drugiego wyboru". Respondentom zadano bowiem pytanie, na jakie ugrupowanie oddaliby głos, gdyby ich "partia pierwszego wyboru" nie wystartowała w wyborach. Dodajmy, że były premier już buduje przy tym własną ofertę programową – np. wymyślił nowe 500+, czyli 500 zł rocznie na mieszkańca dla samorządów.
W przypadku braku możliwości oddania głosu na formację pierwszego wyboru Rozwój Plus wyprzedza m.in. Lewicę i Konfederację, i jawi się jako najczęstsza alternatywa wskazywana przez ankietowanych – gotowość oddania głosu na partę Morawieckiego zadeklarowało łącznie 17,5 proc. Wśród wyborców PiS odsetek ten rośnie już do 40,6 proc. Odnotujmy, że Lewica jest drugim wyborem dla 16,5 proc. zapytanych, z kolei Konfederacja jest najlepszą alternatywą dla 16,2 proc. respondentów.
Sondaż dla byłego premiera jest pozytywny, ale jest też łyżka dziegciu w beczce miodu – jak pisaliśmy w naTemat.pl, również w innych badaniach nota Morawieckiego ma gorzki smak. Na pytanie, czy w przypadku startu w wyborach Rozwoju Plus ankietowani byliby skłonni oddać głos na partię byłego premiera, pozytywne odpowiedzi wskazało w sumie 21 proc. ("zdecydowanie tak" – 5,6 proc., "raczej tak" – 15,4 proc.).
Największy odsetek nie bierze jednak takiej opcji pod uwagę. Odpowiedź "zdecydowanie nie" wskazało 49,3 proc. respondentów, "raczej nie" – 15,4 proc., natomiast 14,3 proc. nie ma zdania na ten temat. Łącznie 64,7 proc. zapytanych stwierdziło, że nie bierze pod uwagę głosowania na tę partię.






