
Psycholog Ewa Woydyłło wywołała aferę swoimi wypowiedziami na temat obecnej sytuacji Igi Świątek, a także pracy Darii Abramowicz. Ostatecznie podcast Lecha Sidora "Trzeci Serwis" usunął odcinek. Wystosowano także przeprosiny – a jest za co przepraszać.
Iga Świątek przez długi czas triumfowała w kobiecym tenisie, zajmując pierwsze miejsce w rankingu WTA, a także wygrywając łącznie sześć turniejów wielkoszlemowych w karierze. W ostatnich miesiącach tenisistka radzi sobie na korcie jednak nieco słabiej – przypomniano o tym choćby wtedy, gdy szybko odpadła z Roland Garros.
Opinia publiczna, przyzwyczajona do jej ciągłych zwycięstw, zaczęła momentalnie szukać przyczyn tych problemów. Przy okazji zaczęto także typować winnych, m.in. wtedy, kiedy okazało się, że Belg Wim Fissette odchodzi ze sztabu Świątek. Nikt jednak publicznie nie wypowiedział jeszcze takich rewelacji, do jakich doszła znana psycholożka Ewa Woydyłło w podcaście "Trzeci Serwis", który musiał później naprawiać całą sytuację (choć mógł też do niej wcale nie dopuścić).
Po fali krytyki "Trzeci Serwis" usuwa odcinek podcastu z Woydyłło
"Trzeci Serwis" to podcast prowadzony przez Lecha Sidora, znanego komentatora sportowego i byłego tenisistę. W niedzielę na jego kanale w serwisie YouTube opublikowano nowy odcinek z serii "Return". W ramach tego formatu autor rozmawia o tenisie z osobami, które na co dzień nie są zawodowo związane z tym sportem. Właśnie tam w roli gościa pojawiła się psycholog i terapeutka Ewa Woydyłło. Jej bezpośrednie analizy dotyczące sytuacji Igi Świątek oraz pracy Darii Abramowicz spotkały się z natychmiastowym odzewem fanów tenisistki.
W mediach wywiązała się dyskusja, spowodowana zarówno samymi wypowiedziami, jak i faktem wyemitowania tego materiału przez redakcję kanału. Krytyka doprowadziła finalnie do podjęcia konkretnych kroków przez twórców "Trzeciego Serwisu". We wtorek 4 sierpnia w mediach społecznościowych podcastu poinformowano, że odcinek z Ewą Woydyłło został usunięty.
"Na etapie produkcji i postprodukcji błędnie i bardzo naiwnie uznaliśmy, że za wypowiadane w programie słowa odpowiada wyłącznie ich autorka. Po Waszym feedbacku i reakcji mediów zrozumieliśmy jednak, że na nas z kolei spoczywa odpowiedzialność za to, jakie treści trafiają do dyskursu tenisowego i jaki poziom będzie ten dyskurs trzymał. Na tym polu polegliśmy 0:6, 0:6" – przekazano w opublikowanym oświadczeniu w serwisie X.
Na koniec wpisu twórcy podcastu załączyli również oficjalne przeprosiny. "Z całą mocą PRZEPRASZAMY Igę Świątek, jej Team oraz wszystkich kibiców" – czytamy w komunikacie.
Zobacz także
Kontrowersyjne diagnozy Ewy Woydyłło o Idze Świątek
A jest za co przepraszać. Dyskusja w podcaście dotyczyła bezpośrednio obecnej sytuacji Igi Świątek oraz jej współpracy z psycholożką Darią Abramowicz. Odnosząc się do samej tenisistki, Ewa Woydyłło oceniła, że straciła ona umiejętność gry, nazywając ją "spadającym meteorytem".
– Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest, jest spadającym meteorem. I ciągle spada, spada. To jest okropna rola i to może bardzo źle na nią wpłynąć – stwierdziła terapeutka. A warto przypomnieć, że wypalenie zawodowe dotyka perfekcjonistów dosyć często.
Woydyłło wskazała również, jakie kroki w karierze powinna teraz podjąć polska sportsmenka jej zdaniem: "Jak jej motywacja przeszła, bo ona przeważnie teraz wysiada po drugim meczu, to odpowiedź jest prosta. Przypuszczam, że Iga powinna teraz pójść na studia. Ona była mądrą dziewczyną, a teraz jest nieszczęśliwa".
W przestrzeni medialnej zwrócono szczególną uwagę na nieprofesjonalny sposób wypowiadania się psycholożki o tenisistce (wcześniej do podobnych sytuacji dochodziło choćby podczas spięcia Igi Świątek z dziennikarzem na konferencji prasowej). Gościni programu wprost określiła ją mianem "głupiutkiej dziewczyny". – Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, ale jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje – oceniła Woydyłło.
Ocena współpracy z psycholożką Darią Abramowicz
W trakcie rozmowy poruszony został również temat psycholożki Darii Abramowicz. Woydyłło stwierdziła na początku, że problem Igi Świątek prawdopodobnie nie leży w obszarze psychologii, ponieważ wciąż współpracuje ona ze swoją terapeutką. Następnie przedstawiła własną, dość brutalną i niesmaczną opinię na temat tej relacji.
"Prawdopodobnie psycholog jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? Podniesie dwa paluszki i powie, że jedzie do domu, do męża?" – usłyszeli widzowie kanału.
To tylko wybrane teorie przedstawione przez Ewę Woydyłło podczas podcastu. Usunięcie odcinka było z pewnością właściwym krokiem, jednak niesmak po całej sytuacji pozostanie na długo, bo jak przecież wiadomo, internet nie zapomina.






