Para seniorów idąca w parku
Bon senioralny wejdzie w życie w czwartym kwartale 2026 roku. Na wsparcie mogą liczyć osoby od 65. roku życia. Fot. Jaroslaw Piwowarski / Shutterstock

Bon senioralny ruszy jesienią 2026 roku. Rząd przeznaczy miliardy złotych na domową opiekę dla najstarszych Polaków. Jaka jest maksymalna wartość wsparcia, limit dochodowy oraz nowe zasady zawierania umów z gminami?

REKLAMA

Ustawa wprowadzająca bon senioralny została podpisana przez prezydenta, ale na wsparcie trzeba jeszcze chwilę poczekać. Rada Ministrów dopina jeszcze szczegóły rozporządzenia. Projekt Programu Bonu Senioralnego na lata 2026–2028 trafił już do opiniowania. Kiedy można spodziewać pierwszego wsparcia?

Bon senioralny to odpowiedź na starzejące się polskie społeczeństwo

Sama ustawa o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej ma już pełną ścieżkę legislacyjną za sobą: Sejm uchwalił ją 11 czerwca, prezydent podpisał 17 lipca, a przepisy weszły w życie 7 sierpnia. To ona wprowadza bon senioralny jako program rządowy i realizuje kamień milowy z Krajowego Planu Odbudowy.

Brakuje jednak drugiego elementu układanki (m.in. kolejności, w jakiej gminy wejdą do programu), który określi rozporządzenie Rady Ministrów. Jego projekt z 30 lipca 2026 roku trafił do opiniowania na początku sierpnia i ma zacząć obowiązywać po upływie 14 dni od ogłoszenia. Dopiero wtedy gminy będą mogły zgłaszać wojewodom zapotrzebowanie na środki na czwarty kwartał 2026 roku.

Pełnomocniczka rządu ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz zapowiada, że państwo w ten sposób odciąży finansowo i organizacyjnie pracujące rodziny, które obecnie na własną rękę próbują godzić karierę zawodową z opieką nad starzejącymi się krewnymi.

W pierwszej edycji programu rząd przeznaczy 1 miliard zł na Bon Senioralny. To rekordowa kwota na organizację usług wsparcia w miejscu zamieszkania. Rząd przychodzi z interwencją skierowaną do osób starszych, aby mieli szansę uzyskać wsparcie nie tylko w dużym mieście, ale także w mniejszej miejscowości czy na wsi.

Marzena Okła-Drewnowicz

Sekretarz Stanu w KPRM, Pełnomocnik Rządu do spraw Polityki Senioralnej

W pierwszej edycji programu na ten cel trafi okrągły miliard złotych z budżetu państwa, rozłożony na trzy lata: 100 mln zł w 2026 r., 400 mln zł w 2027 r. i 500 mln zł w 2028 r. To wydatek całkowicie odrębny od świadczeń takich jak czternasta emerytura.

Zmiany są potrzebne, ponieważ prognozy demograficzne nie pozostawiają złudzeń. Do 2050 roku osoby w wieku 60 lat i więcej mają stanowić niemal 40 proc. polskiego społeczeństwa, a liczba osób po 85. roku życia wzrośnie ponad dwukrotnie: z ok. 840 tys. do 1,7 mln.

Umowa z gminą zamiast wypłaty na konto. Jak seniorzy otrzymają pomoc?

Cała procedura startuje od wniosku złożonego przez samego seniora lub jego pełnomocnika w urzędzie gminy albo ośrodku pomocy społecznej. Następnie samorząd ocenia poziom niezaspokojonych potrzeb w podstawowych czynnościach życia codziennego.

Posłuży do tego punktowy kwestionariusz, w którym uwzględnia się m.in.

  • poruszanie się,
  • przygotowywanie i spożywanie posiłków,
  • ubieranie się,
  • higienę osobistą,
  • przyjmowanie leków
  • prowadzenie gospodarstwa domowego.
  • Dopiero zawarcie umowy między seniorem a gminą oznacza start usług, a sama umowa jest dla seniora bezpłatna.

    Wartość bonu nie zostanie wypłacona w gotówce. Bon w wysokości 2150 zł miesięcznie to maksymalna wartość wsparcia, która odpowiada mniej więcej 50 godzinom opieki w domu podopiecznego. Konkretny wymiar godzin zapisuje się w umowie i zależy od wyniku oceny potrzeb.

    To nie są więc dodatkowe pieniądze dla seniorów przelewane na konto, lecz wynagrodzenie za konkretne usługi. Wsparcie obejmie niemedyczną pomoc w codziennych obowiązkach, od przygotowywania ciepłych posiłków, przez robienie zakupów, aż po wsparcie w utrzymaniu higieny osobistej.

    Pierwsze zapotrzebowania na dotacje samorządy zgłoszą wojewodom z myślą o czwartym kwartale tego roku. Rząd gwarantuje gminom finansowanie z budżetu państwa, więc lokalni włodarze nie będą musieli dopłacać do usług z własnej kieszeni. Wsparcie nie trafi jednak od razu wszędzie. Pierwszeństwo mają gminy, które dotąd w ogóle nie prowadziły publicznych usług opiekuńczych, następnie te obsługujące nie więcej niż 10 osób, a w dalszej kolejności samorządy o najszybciej rosnącej liczbie seniorów.

    Kryterium dochodowe bonu senioralnego: 3410 zł i wiek od 65 lat

    Program wiąże się z kryterium dochodowym. Zgodnie z ustawą emeryt z dochodem poniżej 3410 zł dostanie bon, o ile ukończył 65 lat i mieszka w Polsce. Pod uwagę bierze się średni miesięczny dochód z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku, a próg ma rosnąć wraz z waloryzacją emerytur i rent.

    Samo spełnienie kryteriów nie gwarantuje jednak wsparcia. Przy ograniczonej puli godzin gmina uwzględnia także poziom niezaspokojonych potrzeb i wiek wnioskujących. Bon nie przysługuje osobom pobierającym m.in.:

  • świadczenie pielęgnacyjne
  • zasiłek opiekuńczy,
  • świadczenie wspierające,
  • korzystającym z opieki w DPS czy ZOL.
  • Realizacja usług spadnie na samorządy, ale urzędy zyskają dużą elastyczność. Gmina może działać samodzielnie np. przez ośrodek pomocy społecznej, centrum usług społecznych lub inną jednostkę organizacyjną, albo zlecić zadanie organizacjom pozarządowym, przedsiębiorstwom społecznym, kołom gospodyń wiejskich czy firmom opiekuńczym.

    Prawo zamyka furtkę do zatrudniania krewnych: usług nie może świadczyć bliski członek rodziny seniora (np. dzieci czy wnukowie). Opiekunem może zostać wyłącznie osoba pełnoletnia z odpowiednim przygotowaniem, w tym po szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy.

    Quiz: Jesteś fanem serialu "Ranczo"? Sprawdź, czy pamiętasz te kultowe sceny

    logo
    Quiz

    1 / 10 Z jakiej sceny pochodzi ten kadr?

    Przed ewentualnymi nadużyciami ochronią procedury sprawozdawcze i kontrolne. Gminy będą musiały monitorować realizację programu, wykazywać liczbę godzin i koszt jednej godziny wsparcia oraz oceniać jakość usług i poziom zadowolenia samych beneficjentów.

    Program nie może też odbywać się kosztem dotychczasowych usług opiekuńczych (liczba osób nimi objętych nie może spaść). W gąszczu nowych możliwości i procedur obywatelom pomoże z kolei powiatowy koordynator opieki długoterminowej, który wskaże rodzinom najkrótszą drogę do uzyskania odpowiednich świadczeń w ich miejscu zamieszkania.