bolidy F1 na torze
Marcin Budkowski wraca do F1. Fot. Samuel Philips / Pexels.com

Marcin Budkowski znów będzie pracował w Formule 1. Polski inżynier dołącza do Cadillaca w trakcie debiutanckiego sezonu zespołu. Jego zadaniem będzie wsparcie ekipy w rozwoju technologicznym i budowaniu konkurencyjnego samochodu na kolejne lata. Polscy kibice zdecydowanie mają powody do radości.

REKLAMA

"Budkowski, były dyrektor wykonawczy Alpine, dołącza do Cadillaca w połowie ich debiutanckiego sezonu Formuły 1" – poinformował w środę, 12 sierpnia, profil Formuły 1 na Instagramie.

Polak zastępuje tym samym Graeme Lowdona i będzie stanowić wsparcie dla zespołu w bezlitosnym wyścigu technologicznych zbrojeń. Fani F1 bardzo dobrze znają nazwisko Marcina Budkowskiego. Jest on określany mianem "wizjonera" i "polskiego Adriana Neweya". Pracował m.in. dla zespołów Prost, Ferrari czy McLaren i pełnił funkcję szefa departamentu technicznego Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA). W 2021 roku został szefem zespołu Alpine jako pierwszy Polak w historii piastujący tak wysokie stanowisko.

Inżynier bywa określany nawet mianem "najbardziej wpływowego Polaka w F1". Konkurencję ma tu jednak dość silną – z jednej strony mówimy o Robercie Kubicy, z drugiej o Toto Wolffie, którego matka pochodzi z Polski.

Za Polakiem stoją dwie dekady doświadczenia, talent inżynieryjny i niezwykły zmysł analityczny.

Ogłoszenie roku w teamie Cadillaca. Polak w F1

"Budkowski dołącza do zespołu z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w F1 i pomoże kierować dalszym rozwojem operacyjnym oraz długofalowym budowaniem konkurencyjności zespołu" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu zespołu.

Jak przekazują reprezentanci teamu, "Jego nominacja jest wpisana w planowaną zmianę w kierownictwie, w czasie gdy organizacja przechodzi z początkowej fazy budowy do kolejnego etapu rozwoju osiągów wyścigowych".

Zespół Cadillac dołączył do F1 w sezonie 2026. Pojawienie się jedenastego teamu spowodowało zwiększenie liczby samochodów w stawce do 22. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2016 roku. Marce zależy na prestiżu, jaki może zagwarantować jej uczestnictwo w "królowej motorsportu". Prestiżu napędzanego ogromną popularnością zmagań, obecnością nietypowych sponsorów (pokroju Louis Vuitton czy Gucci) i uczestnictwem czołowych marek z sektora motoryzacyjnego.

Marcin Budkowski w zmaganiach F1

Cadillac w swoich komunikatach prasowych związanych z dołączeniem do F1 posługiwał się sloganem "w pogoni za doskonałością". Przedstawiciele marki twierdzą, że w sporcie tym łączy się precyzyjną inżynierię i nowoczesny luksus, a kluczową rolę ma odgrywać "śmiała innowacja".

Dalsza część artykułu poniżej.

Teraz twarzą tej śmiałej innowacji i doskonałości będzie właśnie Marcin Budkowski. Inżynier będzie wdrażać "polską myśl technologiczną" w amerykańskim zespole, który ma ogromne aspiracje.

Kolejną okazją dla zobaczenia zmagań teamu Cadillac będzie Grand Prix Holandii 23 sierpnia. Zespół z pewnością ma nadzieję, że obecność polskiego inżyniera w miarę szybko wpłynie na poprawę jego rezultatów. Obecnie tabela nie wygląda dla amerykańskiego teamu zbyt korzystnie. Zespół klasyfikowany jest na ostatnim 11. miejscu tuż za Astonem Martinem, a jego kierowcy – Valtteri Bottas i Sergio Pérez nie zdobyli jeszcze żadnych punktów.