
Radosław Sikorski potwierdził tragiczne informacje o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. W nocy pojazd zjechał z autostrady M3 i przewrócił się w rowie. Według wstępnych ustaleń nie żyje 12 osób, a kilkanaście jest rannych. "Służba konsularna działa" – dodał szef MSZ.
MSZ potwierdza tragiczne informacje o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
"Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi. MSZ będzie podawał sprawdzone informacje" – przekazał wicepremier Radosław Sikorski na X.
Szczegóły zdarzenia opisała policja. "16 sierpnia, około godziny 1 w nocy, autobus z polskimi tablicami rejestracyjnymi jechał 139. kilometrem autostrady M3 – w kierunku Nyíregyházy, za zjazdem w Mezőkeresztes. Zjechał z prostej drogi do rowu i przewrócił się. Według naszych aktualnych informacji kierowca prawdopodobnie zasnął" – czytamy w komunikacie funkcjonariuszy z komitatu (węgierskiego odpowiednika województwa) Borsod-Abaúj-Zemplén.
Węgierskie służby: prawdopodobnie winny jest kierowca, który zasnął za kierownicą
– Kierowca polskiego autokaru, który doprowadził do śmierci 12 osób w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w pobliżu Mezőkeresztes, prawdopodobnie zasnął za kierownicą – poinformował Attila Janasóczky, rzecznik Komendy Głównej Policji komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén w rozmowie z portalem 24.hu.
Jak podają węgierskie media, pojazdem podróżowało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Wśród ofiar śmiertelnych jest 17-latek oraz 11 dorosłych. Jedna z rannych osób znajduje się w stanie krytycznym. Jak podaje 24.hu, powołując się na Krajowe Pogotowie Ratunkowe, 9 osób odniosło ciężkie obrażenia, a 37 wymagało pomocy medycznej z powodu lżejszych urazów.
Na miejscu wciąż trwają oględziny i akcja usuwania skutków wypadku. Kierowca autokaru przeżył wypadek i miał zostać zatrzymany przez policję. W sprawę zaangażowana ma być również prokuratura.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Wypadek na Węgrzech: 12 osób zginęło. Kolejni politycy komentują tragedię
"Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków" – przekazał na X Karol Nawrocki. "W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar" – czytamy w oświadczeniu prezydenta.
"Przekazuję najszczersze kondolencje bliskim ofiar i życzę szybkiego powrotu do zdrowia poszkodowanym!" – tak na doniesienia służb zareagował premier Węgier, Péter Magyar.
"12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech" – potwierdził doniesienia służb Donald Tusk. "Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową" – czytamy we wpisie polityka na X.
"Najgłębsze kondolencje dla Radosława Sikorskiego i dla narodu polskiego po tym tragicznym wypadku na Węgrzech. Nasze myśli są z ofiarami, ich rodzinami i rannymi. Węgry stoją u boku naszych polskich przyjaciół i udzielają wszelkiej możliwej pomocy i wsparcia" – tak tragedię skomentowała Anita Orbán, szefowa węgierskiego MSZ.
Jak podaje index.hu, w akcji ratunkowej brało udział czternaście jednostek ratowniczych i cywilne dźwigi, które zajmą się podniesieniem i transportem 24-tonowego pojazdu.






