
Karol Nawrocki dzień przed obchodami Święta Wojska Polskiego zamieścił wpis o tym, że zawsze wspiera polskich żołnierzy. Te słowa prędko skonfrontował jednak Radosław Sikorski, który wytknął prezydentowi jego wcześniejsze ruchy ws. programu SAFE.
W sobotę 15 sierpnia obchodzimy w kraju Święto Wojska Polskiego. Z tej okazji Karol Nawrocki postanowił w przeddzień tych uroczystości podzielić się w mediach nagraniem, na którym spotkał się z żołnierzami ćwiczącymi przed sobotnią defiladą. Opatrzył je słowami o solidarności z wojskiem, które Radosław Sikorski od razu postanowił podważyć, wskazując, że wcześniejsze decyzje Nawrockiego nie do końca przyczyniały się do wzmocnienia obronności kraju.
Radosław Sikorski ripostuje prezydenta
Karol Nawrocki za pośrednictwem serwisu X opublikował w piątek 14 sierpnia nagranie ze swojego spotkania z żołnierzami i wspólnych przygotowań do sobotniej defilady na Wisłostradzie. Opisał je słowami: "Ostatnie szlify przed jutrzejszą defiladą. Zawsze z polskimi żołnierzami. Zawsze po Waszej stronie. #MuremZaPolskimMundurem".
Słowa te szybko zdobyły uwagę ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który postanowił wykorzystać sytuację i wbić prezydentowi szpilkę.
"Chyba, że trzeba podpisać ustawę o SAFE" – skomentował krótko, acz dobitnie szef dyplomacji w serwisie X. Nie był to zresztą pierwszy raz, kiedy Sikorski z wymownym komentarzem ws. SAFE zwrócił się w stronę Pałacu Prezydenckiego.
Zobacz także
Spór o pożyczkę SAFE. Unijne fundusze na obronność
Spór o pożyczkę SAFE narobił w tym roku w Polsce sporego namieszania. Przypomnijmy, że Komisja Europejska przyznała Polsce w ramach tego mechanizmu aż 43,7 mld euro, czyli równowartość blisko 190 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na wzmocnienie obronności i mają zostać wydane do końca 2030 roku. Dla porównania: całe wydatki MON zaplanowane na 2026 rok wynoszą 201 mld zł (4,8 proc. PKB). To duży zastrzyk gotówki, który stanowi największy tego typu transfer w ramach całego projektu SAFE.
Droga do podpisania umowy była jednak wyboista, ponieważ na początku marca Karol Nawrocki zawetował unijny program. – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – mówił wówczas polityk. Właśnie do tego weta Karola Nawrockiego ws. SAFE "pił" Radosław Sikorski w swoim ostatnim wpisie. Wokół tej decyzji pojawiły się też sugestie o wpływie Waszyngtonu, ale USA ucinają spekulacje ws. polskiego SAFE.
Działania te opóźniły podpisanie umowy o kilka tygodni i wymusiły poszukiwanie alternatywnych rozwiązań prawnych, ale ostatecznie nie zdołały zablokować transferu środków. Finalnie w maju umowa SAFE została podpisana przez rząd.
Dokument sygnowali wspólnie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dwaj przedstawiciele zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego: Mirosław Czekaj i Marta Kostuła. Po podpisaniu umowa została przekazana premierowi Donaldowi Tuskowi. Po stronie unijnej złożyli z kolei podpisy komisarz do spraw budżetu Piotr Serafin i komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius.
Rząd Donalda Tuska w obliczu weta odpowiedział przyjęciem uchwały w sprawie Programu Polska Zbrojna. Upoważniła ona wyżej wymienionych ministrów do podpisania umowy pożyczkowej z ominięciem blokady. W efekcie to BGK zaciągnie pożyczkę na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a jej spłata nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.






