
Wielu turystów szukających wakacyjnych opcji rezygnuje z tradycyjnych i drogich kurortów we Włoszech czy Hiszpanii na rzecz Bałkanów Zachodnich. Region przeżywa obecnie boom, a lotnisko w Sarajewie staje się areną walki tanich przewoźników: Ryanaira, Wizz Aira i easyJeta. To ważna informacja także dla osób pielgrzymujących do Medziugorie.
Popyt na loty do stolicy Bośni i Hercegowiny napędza siatkę połączeń, choć pasażerów czeka zimowa przerwa. Ryanair nie będzie wykonywał zimą żadnych rejsów z Sarajewa. Większość jego tras zostanie zawieszona do wiosny. Dopiero od marca zaoferuje stamtąd aż 14 połączeń, o 3 więcej niż do tej pory, co przełoży się na 30-procentowy wzrost i dodatkowe 94 tysiące foteli.
Konkurencja nie śpi. Wizz Air i easyJet mają chrapkę na Bałkany
Jak informuje "Fly4free", zimową przerwę irlandzkiego przewoźnika próbują wykorzystać jego rywale. Wizz Air postanowił utrzymać całoroczne połączenie Sarajewo–Londyn (Luton) i obecnie prowadzi z bałkańskim lotniskiem rozmowy o kolejnych trasach. Z kolei easyJet po raz kolejny powrócił do rozmów ws. uruchomienia własnych rejsów.
Rozwój siatki obejmującej Bośnię i Hercegowinę napędzają ulgi oferowane przewoźnikom. Władze regionalne szykują już nowy program dofinansowań na lata 2027–2029, od którego zależą dalsze ruchy linii lotniczych.
Zobacz także
Loty bezpieczniejszą alternatywą dla autokarów do Medziugorie
Kwestia uruchomienia niskobudżetowych rejsów do Bośni i Hercegowiny ma jednak głębszy wymiar niż tylko wygoda. Bałkany, w szczególności miejscowość Medziugorie, słynąca z objawień Matki Bożej, od lat pozostają ważnym kierunkiem turystyczno-pielgrzymkowym. Wiąże się to ze sznurami autokarów przemierzających tysiące kilometrów. Wiąże się to ze sznurami autokarów przemierzających tysiące kilometrów. I choć Polska ma pielgrzymkowy fenomen na skalę Europy, to u nas na razie takich tłumów zagranicznych pielgrzymów nie odnotowujemy.
Historia pokazuje, jak niebezpieczne bywają takie trasy. W pamięci wciąż żywa jest tragedia z 6 sierpnia 2022 roku, gdy polski autokar zmierzający do Medziugorie uległ wypadkowi w Chorwacji. Zginęło wówczas 12 pielgrzymów, a 32 osoby zostały ranne. Niestety, do kolejnego niebezpiecznego wypadku z udziałem polskiego autokaru doszło niedawno także na Węgrzech. W tym przypadku pielgrzymi wracali Bośni i Hercegowiny.
Obecnie osoby planujące podróż do Bośni i Hercegowiny samolotem najczęściej wybierają połączenia do chorwackiego Dubrownika, skąd czeka je jeszcze jazda autobusem przez granicę. Regularne bezpośrednie loty do Sarajewa byłyby dużą zmianą. Obecnie z Polski do Sarajewa bezpośrednio polecimy jedynie na pokładach PLL LOT z Warszawy.
Co ciekawe, walka o Bałkany idealnie wpisuje się w strategię Wizz Aira. Węgierski przewoźnik coraz wyraźniej sięga po trasy o charakterze "pielgrzymkowym". Świetnym tego przykładem jest niedawno uruchomione bezpośrednie połączenie z Polski do Santiago de Compostela, czyli ważnego celu podróżnych przemierzających szlak Camino de Santiago. Wizz Air zajął tu miejsce Ryanaira, który w ostatnim czasie wycofał się z tego hiszpańskiego portu.






