Prezydent Karol Nawrocki i absurdalne weto
Prezydent Karol Nawrocki miał dokonać "absurdalnego weta". Fot. Shutterstock

Powraca temat cen paliw. Rzecznik rządu Adam Szłapka, jest zdania, że ciągłe przedłużanie programu CPN będzie bardzo trudne. Jako winnego wskazał przede wszystkim prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę o nadmiarowych zyskach.

REKLAMA

W Polsce ponownie obowiązuje program "Ceny Paliwa Niżej". To dobra wiadomość dla przeciętnych Polaków. Zła jest taka, że nie da się w nieskończoność przedłużać takich działań, o czym poinformował Adam Szłapka. Jego zdaniem byłoby inaczej, gdyby prezydent nie zawetował kluczowej ustawy.

Ceny paliw ponownie niżej

Jak wynika z poniedziałkowego obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki, stacje benzynowe w Polsce muszą we wtorek, 18 sierpnia, sprzedawać paliwa po cenach nie wyższych niż ustalona cena maksymalna, którą w przypadku benzyny Pb95 wyznaczono na 6,41 zł za litr, Pb98 – 7,20 zł za litr, a ON – 7,37 zł za litr.

Jak pisaliśmy w naTemat, Tusk przywraca CPN – koszmarne ceny znikną ze stacji, ale na krótko.

W czwartek weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług, która zakłada obniżenie z 23 proc. do 8 proc. stawki VAT na benzyny i olej napędowy. Niższy podatek ma obowiązywać jednak tylko do końca sezonu urlopowego, czyli do 31 sierpnia.

Rzecznik rządu Tuska obwinia prezydenta

Problem w tym, że cięcie VAT-u oznacza, że do budżetu państwa wpływa mniej pieniędzy. Przy obecnym deficycie, jaki mamy w Polsce, wynoszącym ponad 141 mld zł, nie można obecnego programu przedłużać w nieskończoność.

Ratunkiem byłoby albo pełne otwarcie Cieśniny Ormuz i zakończenie wojny USA-Iran, albo wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ten ostatni, tzw. windfall tax, miałby objąć producentów i importerów paliw, którzy zarejestrowali ponadprzeciętne dochody od momentu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.

Problem w tym, że prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o takiej daninie do Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym zablokował jej wejście w życie. Zdaniem ekspertów Money.pl jego decyzja będzie kosztować budżet nawet 7 mld zł.

Jak pisaliśmy w naTemat, sam Tusk gromi Nawrockiego ws. cen paliw: "Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach", napisał premier na platformie X, nazywając ruch prezydenta "szokującym". Sam Nawrocki tłumaczył wtedy, że dodatkowy podatek zostałby przerzucony na klientów stacji.

Teraz na ten temat wypowiedział się rzecznik rządu Donalda Tuska Adam Szłapka. W Polsat News wskazał, że CPN "to rozwiązanie, które jest najskuteczniejsze w Europie, jeśli chodzi o obniżanie cen paliw, ale też jest bardzo drogie".

– Jest zaplanowany ten pakiet do 1 września tego roku. Na tę chwilę taka jest decyzja, że to będzie koniec. Gdyby nie weto prezydenta, absurdalne, ten pakiet mógłby być przedłużony do końca roku – dodał.

Warto jednak przypomnieć, że minister energii Miłosz Motyka mówił blisko tydzień wcześniej w Radiu Zet, że rząd przedłoży kolejny projekt przepisów ws. podatku od nadmiarowych zysków. Stanie się to jesienią.

Jako zyski nadmiarowe zostaną uznane takie, które są o ponad 20 proc. wyższe niż rok wcześniej. – Uważam, że warto podejść do tej kwestii jeszcze raz, uwzględniając pewnie niektóre związane kwestie, które podniósł pan prezydent w swojej decyzji – dodał minister.

Wyjaśnił, że rząd nie będzie "powtarzał tego samego projektu" i ma podejść do niektórych kwestii inaczej.