PLL LOT poleci z Gdańska do Paryża
PLL LOT otwiera nową trasę z Gdańska. Opcja idealna na krótkiego city breaka Fot. Fotokon/Shutterstock

Mieszanie w siatce połączeń PLL LOT trwa w najlepsze. Tym razem przewoźnik zdecydował się na otwarcie nowej trasy, która zastąpi inne europejskie połączenie. To dobre wiadomości, zwłaszcza że ostatnio z ich siatki zniknęło kilka tras, m.in. na Bałkany.

REKLAMA

PLL LOT zapowiedziały dużą zmianę w swojej siatce połączeń z Gdańska. Kosztem trasy do Oslo już wiosną przyszłego roku polecą do europejskiej stolicy, która jest wymarzonym kierunkiem na dłuższe lub krótsze wakacje, ale i jednym z biznesowych centrów Europy.

PLL LOT z nową trasą z Polski. Będą konkurować z Ryanairem

W czwartek 20 sierpnia PLL LOT poinformowały, że już w kwietniu zastąpią trasę do Oslo połączeniami do Paryża. To kolejny raz, gdy LOT otwiera nowe kierunki. Trasa będzie dostępna od 5 kwietnia, a samoloty polecą tam w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Godziny lotów będą wręcz idealne dla osób lecących na city breaka. Z Polski będzie można odlecieć o godzinie 17:00, a połączenie powrotne zaplanowano na 20:20. Podróż zajmie ok. 2 godzin i 15 minut. Dzięki temu na pokład przy odrobinie szczęścia wejdziecie już po pracy, a dzień powrotu wykorzystacie na zwiedzanie.

Gdańsk ma już połączenie z Paryżem. Do końca października 4 razy w tygodniu będzie latał tam Ryanair. Później przyszłość połączenia jest niepewna, ponieważ w systemie nie ma lotów na jesień, ale nie widać ich także w wiosenno-letnim rozkładzie. Niezależnie od tego, czy Irlandczycy będą kontynuować tę trasę, czy nie, LOT będzie miał przynajmniej jedną przewagę nad tanim przewoźnikiem.

Nasza narodowa linia zaoferuje bowiem loty na lotnisko Orly, które znajduje się tylko 14 kilometrów na południe od centrum Paryża. Dzięki temu metrem można tam dojechać w zaledwie 25-30 minut. Ryanair lata natomiast do portu Paryż-Beauvais, skąd dojazd do centrum francuskiej stolicy zajmuje nawet 90 minut. Generuje to też dodatkowe wydatki.

Warto też pamiętać, że przewagą LOT-u jest możliwość zabrania na pokład dwóch bagaży podręcznych. Oprócz torebki czy niewielkiego plecaka o wadze do 2 kg każdy może zabrać także walizkę kabinową o wymiarach 55×40×23 cm i wadze do 8 kg. Jeżeli więc zależy wam na większej liczbie bagażu, to nasz narodowy przewoźnik znów może okazać się ciekawą alternatywą dla tanich linii lotniczych.

Syndrom paryski to nie żarty. Miasto zachwyca, ale i rozczarowuje

Paryż niezmiennie znajduje się w czołówce najchętniej odwiedzanych miast świata. I nietrudno się temu dziwić. Jego charakterystyczne kamienice w stylu Haussmanna z XIX wieku to światowa ikona. A do tego trzeba dołożyć jeszcze piękne gotyckie katedry z odrestaurowaną katedrą Notre-Dame na czele. Ostatecznie to też nie tylko stolica Francji, ale także światowa stolica mody i sztuki, uwielbiana m.in. przez filmowców.

Paryż widujemy na kartach książek czy w scenach z filmów i seriali. W ten sposób tworzymy sobie jego obraz, który często jest wyidealizowany. Niestety brutalna prawda jest taka, że miasto ma m.in. ogromny problem z bezdomnością. I właśnie to zderzenie podróżniczego marzenia z rzeczywistością bywa tak bolesne, że powstało nawet specjalne określenie – syndrom paryski. To uczucie ogromnego rozczarowania po odwiedzeniu francuskiej stolicy.

Ostatecznie warto też pamiętać, że Paryż ma wiele ciekawych atrakcji, ale i w jego okolicy nie brakuje perełek. Jeżeli jedziesz tam na dłużej niż tylko na weekend, rozważ odwiedzenie Wersalu wraz ze słynnym pałacem wzniesionym przez Ludwika XIV. Inną atrakcją, nie tylko dla dzieci, jest paryski Disneyland, do którego dojeżdża bezpośredni pociąg. Warto mieć go na uwadze, zwłaszcza że jeden z tamtejszych parków doczekał się otwarcia strefy nawiązującej do popularnej "Krainy Lodu".