Air Arabia wchodzi na lotnisko w Katowicach
Lotnisko w Katowicach doczeka się nowego przewoźnika. Jedna trasa otworzy ich na całą Azję Fot. teal sun/Shutterstock

Lotnisko w Katowicach od lat jest jednym z najszybciej rozwijających się portów w Polsce. Zawdzięcza to szerokiej siatce połączeń czarterowych, ale i przyciąganiu tanich przewoźników. Już w grudniu zagoszczą tam nowe samoloty w barwach bieli i czerwieni, dzięki którym będzie można polecieć np. do Tajlandii.

REKLAMA

Podróże z województwa śląskiego należą do jednych z bardziej opłacalnych. Przewoźnicy walczą tam o uwagę podróżnych niskimi cenami, dzięki czemu wiele osób mieszkających np. w Krakowie i Wrocławiu rozważa loty właśnie z Katowic. Od grudnia takich podróżnych może być jeszcze więcej. Wszystko za sprawą wejścia tam emirackiej linii lotniczej Air Arabia.

Air Arabia wchodzi na trzecie lotnisko w Polsce. Będą tanie loty do ZEA i Tajlandii

Air Arabia od momentu wejścia do Polski stała się bardzo popularną linią lotniczą wśród naszych podróżnych, i to z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze nasi turyści polubili odkrywanie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nawet obowiązujące aktualnie ostrzeżenia nie zatrzymują części odwiedzających. Drugim powodem są oczywiście dość tanie bilety lotnicze. Trzecim natomiast – bardzo szeroka siatka połączeń.

Dla wielu podróżnych Air Arabia to wręcz synonim budżetowej podróży do Tajlandii, na Malediwy czy np. na Sri Lankę. Dzięki dobrze rozbudowanej flocie i siatce można się tam dostać z jedną dość komfortową przesiadką w Szardży, która sąsiaduje z Dubajem. W ten sposób wielu podróżnych próbuje łączyć np. zwiedzanie ZEA i Tajlandii w ramach jednej podróży. Zresztą ja zrobiłam to bardzo podobnie.

I właśnie z tych powodów wielu mieszkańców Katowic z entuzjazmem przyjmie wejście Air Arabii na ich lotnisko. Pierwszy samolot do Szardży wystartuje już 17 grudnia, a połączenia będą realizowane cztery razy w tygodniu – w czwartki, piątki, soboty i poniedziałki. Na uruchomieniu tego połączenia może skorzystać także Dolny Śląsk, który chce przyciągnąć więcej podróżnych z ZEA. Jednak władze regionu i lotnisko we Wrocławiu stale zabiegają, aby to tam otwarto bezpośrednie trasa łączące tę część Polski z Bliskim Wschodem.

Air Arabia nie wraca na lotnisko w Modlinie. Rezerwując bilet, uważajcie

Air Arabia dzięki wejściu na lotnisko w Katowicach będzie obecna na trzech polskich lotniskach. W jej ofercie są już bowiem loty z Krakowa, a także z warszawskiego Lotniska Chopina. Przez kilka miesięcy przewoźnik latał także z portu w Modlinie. Były nawet plany otwarcia stamtąd lotów do Egiptu, ale po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie przewoźnik zawiesił swoje trasy z Modlina i na razie nic nie wskazuje na to, żeby miał tam wrócić.

Równocześnie jednak, zanim kupicie bilety do Tajlandii za mniej niż 2 tys. zł dzięki Air Arabii, uważajcie, bo region Bliskiego Wschodu pozostaje niestabilny. Nasze MSZ utrzymuje tam czwarty, najwyższy poziom ostrzeżeń dla podróżujących.

"Na Bliskim Wschodzie trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego w wielu krajach regionu pozostaje zamknięta lub ograniczona. Wstępne porozumienie pomiędzy USA a Iranem nie wyklucza możliwości wznowienia walk i nagłego pogorszenia sytuacji" – czytamy w oficjalnym komunikacie. W związku z tym nasze władze stanowczo odradzają podróże do ZEA, w tym także loty tranzytowe. Koniec lutego i marzec tego roku pokazały, jak poważne mogą być utrudnienia dla turystów. Z drugiej jednak strony władze Dubaju robią, co w ich mocy, aby odzyskać odwiedzających. Na wprowadzenie specjalnych ubezpieczeń we współpracy z linią lotniczą Etihad zdecydowało się także Abu Zabi.