Prezydent Karol Nawrocki i weta
Podliczono koszty wet prezydenta Karola Nawrockiego. Fot. Shutterstock

Ministerstwo Finansów wyliczyło, ile "kosztowały" weta prezydenta. Okazało się, że zaledwie sześć z nich, zmniejszyło tegoroczne wpływy do budżetu państwa o ponad 8 mld zł. Najkosztowniejsze okazało się zablokowanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z paliw.

REKLAMA

Resort finansów wyliczył, że po tym, jak Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, który miała sfinansować koszta poniesione przy wprowadzeniu programu CPN (za pierwszym razem), budżet państwa stracił najwięcej, bo aż 3,8 mld zł.

Które weta Nawrockiego kosztowały najwięcej?

Drugie miejsce – wśród "najkosztowniejszych" wet prezydenta – zajęło zablokowanie ustawy dotyczącej podniesienia akcyzy na alkohol. Według wyliczeń Ministerstwa mowa o koszcie rzędu 1,8 mld zł. Na trzecim miejscu uplasowała się ustawa wprowadzająca system SENT w obrocie betonem. Skutek finansowy tego weta, jak podano, to minus 1,2 mld zł.

Na kolejnych pozycjach uplasowały się: zablokowana propozycja nowelizacji ustawy o podatku od osób prawnych (CIT), która kosztowała budżet 0,2 mld zł, oraz weto dotyczące podwyżki podatku dochodowego od osób fizycznych od wygranych (tutaj mowa o skutku finansowym w wysokości minus 0,14 mld zł).

Te wyliczenia przedstawiła "Rzeczpospolita". Z informacji, które pozyskała od przedstawicieli Ministerstwa Finansów, wynika, że "na liście nie ma pozostałych zawetowanych ustaw, gdyż nie spowodowały one w większości bezpośrednich skutków budżetowych".

Nawrocki "rekordzistą" w wetowaniu

– Prezydent Nawrocki jest absolutnym rekordzistą – tak mówił ostatnio Donald Tusk, nawiązując tym samym do liczby wet, o których zdecydował w swojej zaledwie rocznej kadencji Karol Nawrocki. 37 na 11. Panie Prezydencie, te liczby mówią, że czas się ogarnąć – przyznał w naTemat Jakub Noch, przywołując przy okazji kilka danych, które dają jasny obraz tej sytuacji:

Lech Wałęsa przez całą pięcioletnią kadencję wetował 27 razy. Aleksander Kwaśniewski przez dwie kadencje, czyli przez całe dziesięć lat, zawetował 35 ustaw. Lech Kaczyński przez prawie pięć lat – 18. Bronisław Komorowski przez pięć lat – cztery razy. Andrzej Duda przez dwie dekady w Pałacu, z których przez siedem lat rządził jego własny obóz polityczny – 21 wet łącznie. Karol Nawrocki pobił ich wszystkich. Do czerwca 2026 zawetował 37 ustaw, a od tamtego czasu doszły kolejne.

Nawrocki wśród tych zawetowanych ustaw odrzucił m.in. nowelizację Kodeksu rodzinnego, która pozwalałaby na pozasądowe rozwiązywanie małżeństw dla par z co najmniej rocznym stażem i brakiem małoletnich dzieci. Kilkukrotnie zablokował wejście w życie ustawy o kryptoaktywach, która nie podoba się "Konfie" i jej elektoratowi.

Nie pozwolił też, by język śląski został uznany za język regionalny, uniemożliwił podniesienie opłaty "cukrowej" czy podatku akcyzowego na napoje alkoholowe. I przede wszystkim krzyknął "weto", gdy usłyszał, że rząd chce skorzystać z unijnego programu SAFE, który miał nam pomóc zdobyć środki na zbrojenie się (jak pisaliśmy w naTemat, po wecie Nawrockiego politycy KO byli oburzeni).