Ręczniki, ręcznik
Jak prać ręczniki, aby zachowały swoją miękkość? Fot. Unsplash.com / @ganinph

Każdy zna ten problem: nowe ręczniki są zawsze wyjątkowo miękkie i puszyste, jednak po częstym praniu w końcu tracą te zalety i stają się szorstkie. Niektórzy decydują się wtedy nawet na ich wyrzucenie i kupowanie nowych. O ręczniki wystarczy jednak tylko odpowiednio zadbać, a ich przyjemna faktura pozostanie z nami na dłużej.

REKLAMA

Ręczniki należy prać często – to kwestia, która raczej nie podlega debacie. I właśnie w praniu materiał jest najbardziej narażony na zniszczenie oraz utratę swoich puszystych właściwości. Wpływa na to chociażby temperatura wody oraz czas trwania cyklu. Duże znaczenie ma również to, jakich detergentów używamy. Aby ręczniki zachowały swoją miękkość, elastyczność i chłonność, wystarczy stosować się do kilku sprawdzonych zasad.

Podstawy prania ręczników. Temperatura i czas mają kluczowe znaczenie

W pierwszej kolejności warto pamiętać, aby ręczniki prać osobno. Łączenie ich w bębnie z codzienną odzieżą to błąd, ponieważ inne tkaniny i ubrania mogą uszkadzać strukturę bawełny. Dodatkowo nowe ręczniki mają tendencję do pylenia. Jeśli wypierzemy je z ubraniami, drobne włókna osiądą na odzieży, a ich usunięcie zajmie nam sporo czasu.

Często można spotkać się z opinią, że ręczniki wymagają prania w bardzo wysokich temperaturach. Zbyt gorąca woda powoduje jednak, że materiał szybko staje się szorstki i traci swoją puszystość. W domowych warunkach optymalna temperatura do prania to przedział od 40 do 60 stopni Celsjusza.

Ważny jest również czas. Najlepszym wyborem jest program dedykowany bawełnie, który trwa około 2–2,5 godziny. Należy unikać szybkich cykli, ponieważ detergenty mają wtedy za mało czasu, by odpowiednio zadziałać. Zawsze przed ustawieniem programu najlepiej też sprawdzić po prostu zalecenia producenta na metce.

Jakie środki stosować do prania ręczników

Zacznijmy od tego, że w przypadku środków piorących kluczowa jest ich ilość. Nadmiar proszku czy płynu do płukania oblepia włókna i osłabia właściwości ręcznika. Dobrą praktyką jest przejście na żel lub płyn do prania, ponieważ te formy zdecydowanie łatwiej rozpuszczają się w wodzie. Warto też zrezygnować z płynów do płukania. Zawierają one substancje, które pokrywają włókna wodoodporną warstwą. W efekcie materiał staje się zbity, sztywny i traci zdolność wchłaniania wody.

Nie zapominajmy również o sprawdzonych domowych sposobach. Pomocny będzie chociażby ocet spirytusowy, który rozpuszcza osady z proszku oraz naturalnie zmiękcza wodę. Wystarczy wlać pół szklanki octu do przegródki na płyn do płukania, a jego specyficzny zapach i tak ulotni się podczas suszenia. Inną opcją jest też kuracja sodą oczyszczoną. Pół szklanki sody wsypane bezpośrednio do bębna pralki pomaga rozluźnić włókna i usuwa z nich ewentualne nieprzyjemne zapachy.

Odpowiednie suszenie ręczników. Czego unikać?

Na zakończenie nie możemy zapomnieć o prawidłowym suszeniu ręczników, aby nasze starania nie poszły na marne. Najlepiej rozpocząć od zmniejszenia ilości obrotów podczas wirowania do maksymalnie 1000 na minutę, co pozwoli uniknąć mechanicznego uszkodzenia włókien. W przypadku suszarki bębnowej, warto ustawić delikatny program, dzięki któremu ręczniki zachowają miękkość. Z kolei przy tradycyjnym wieszaniu prania na sznurku, każdy ręcznik po wyjęciu z pralki należy najpierw delikatnie strzepnąć. Pozwala to pozbyć się nadmiaru wilgoci i rozdziela materiał. Następnie wystarczy go rozciągnąć i powiesić.

Ważne jest, aby zachować odpowiednie odstępy między ręcznikami. Zapewnia to lepszą cyrkulację powietrza, przyspiesza schnięcie i sprzyja zachowaniu miękkości. Lepiej unikajmy też suszenia ręczników bezpośrednio na gorącym kaloryferze lub w ostrym słońcu. Prowadzi to do gwałtownego odparowania wody i przesuszenia włókien, przez co stają się one sztywne.