Donald Tusk smutny po nowym sondażu
Donald Tusk nie ma powodów do zadowolenia po nowym sondażu. Fot. Shutterstock

Nowy sondaż pokazuje paradoksalną sytuację, w której jest Koalicja Obywatelska. Partia Donalda Tuska najprawdopodobniej wygra przyszłoroczne wybory dla Sejmu, ale nie będzie w stanie rządzić. Najważniejsze karty będzie mieć w ręku prawica.

REKLAMA

Jak wynika z sondażu IBRiS dla Onetu, obecnie rządząca KO ma spore szanse zajęcia w przyszłorocznych wyborach pierwszego miejsca. Ogół wyborców zrobi jednak najpewniej Donaldowi Tuskowi psikusa – decydujące mandaty przekaże nie jemu, a politykom, którzy raczej nie będą skorzy do współpracy z centrolewicą.

Nowy sondaż i złudne zwycięstwo Tuska

Jak wynika z nowego badania, na KO chciałoby obecnie zagłosować 27,5 proc. badanych. Dobra wiadomość jest taka, że Tusk ma więc sporą przewagę nad swoim odwiecznym rywalem, Jarosławem Kaczyńskim. Na osłabione wewnętrznymi sporami PiS głos chce oddać tylko 19,7 proc. ankietowanych. Na tym jednak wiadomości, które mogą cieszyć obecny rząd, się kończą. Podium domyka bowiem Konfederacja z wynikiem 13,1 proc. I już to zwiastuje problemy KO.

Tak, partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka jest dziś na wagę złota. Jak pisaliśmy w naTemat, w nowym sondażu wszyscy patrzą na Konfederację – KO i PiS mają spory problem, bo to właśnie ona może zadecydować o tym, kto stworzy nowy rząd. Spójrzmy teraz na kolejne miejsca. Konfederacja Korony Polskiej oraz Lewica mogą pochwalić się takim samym poparciem – rzędu 8,3 proc. Na domiar złego – patrząc z perspektywy obecnego premiera – w izbie niższej fotele dla swoich ludzi wywalczyłby Mateusz Morawiecki: jego Rozwój Plus może liczyć na 6 proc. głosów wyborców.

W Sejmie próżno byłoby szukać posłów z PSL (4,2 proc.), partii Razem (2,7 proc.) oraz Polski 2050 (0,4 proc.). To ugrupowania, które można uznać za potencjalnych koalicjantów KO w parlamencie kolejnej kadencji. Ludowcy i ludzie Szymona Hołowni już dziś współpracują w rządzie z KO, "razemki" stoją obok, ale zapewne – za cenę realizacji ich pomysłów wyborczych – mogłyby dać się skusić Tuskowi.

To zresztą ostrzeżenie, które widać i słychać od dawna. Jak pisaliśmy w naTemat, nowy sondaż dla Tuska jest alarmem – za rok może nie mieć już koalicjantów, by utrzymać władzę. Nie bez powodu zresztą premier próbuje wzmocnić własne szeregi i przywrócić do politycznego życia dawnego lidera Polski 2050. Jak pisaliśmy w naTemat, mówią o wielkim powrocie Szymona Hołowni.

9,9 proc. ankietowanych nie wie, na kogo oddałoby głos. I w tym wyniku obóz rządzący może jeszcze dopatrywać się szansy dla siebie. Jeżeli jednak zliczymy obecne procentowe wyniki, okazuje się, że na partie, które dziś popierają gabinet Tuska, chce głos oddać 40,4 proc. ankietowanych. Wliczając w to jednak PSL i Polskę 2050, które nie przekraczają progu wyborczego.

Podział mandatów

Onet przeliczył otrzymane procenty na liczbę mandatów. KO mogłaby liczyć na 165 posłów, PiS – 120, Konfederacja – 73, KKP – 46, Lewica – 35, Rozwój Plus – 21. Jak łatwo policzyć sojusz KO i Lewicy miałby łącznie 200 mandatów. Do większości, która pozwalałaby mu rządzić, brakuje aż 31 miejsc w izbie niższej. W efekcie władzę mogłaby przejąć koalicja PiS, Konfederacja i KKP (łącznie 239 posłów).

To wszystko scenariusz, w którym zakładamy, że liberalno-narodowa "Konfa" w całości stanie po stronie szerokiego obozu prawicy i nie podzieli się na dwie grupy, z których jedna będzie skora do współpracy z Tuskiem, druga – z Kaczyńskim.

Dodajmy też, że nie jest jasny los ludowców. Jeżeli dołączą do KO, mogą podnieść wynik byłej PO, sprawiając, że w ostatecznym rozrachunku uda się wywalczyć dostateczną liczbę posłów, by kontynuować rządy.

QUIZ: Który Polak to powiedział? Sprawdź, czy znasz te cytaty

Quiz

1 / 10 Mój plan jest prosty – stanąć na podium. Ale nie powiem, na którym stopniu.

Jak wyglądałaby frekwencja? 54,3 proc. ankietowanych deklaruje chęć wzięcia udziału w wyborach. Dla kontekstu – w 2023 r. do lokali wyborczych poszło 74,38 proc. wyborców.

Sondaż Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) dla Onetu został zrealizowany w dniach 25-27 sierpnia 2026 r. metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie badawczej liczącej 1,1 tys. dorosłych Polaków.