Jarosław Kaczyński
PiS traci w sondażach. Foto: Tomasz Warszewski/Shutterstock

Ziścił się najczarniejszy scenariusz Jarosława Kaczyńskiego. PiS powoli traci pozycję lidera prawicy. Jednocześnie słabnie KO. Z miesięcznej średniej sondażowej wynika, że w przyszłym roku czeka nas mocne przemeblowanie w Sejmie.

REKLAMA

Polski wyborca przez lata nie był szczególnie wybredny. Głosował głównie na dawny PO-PiS, PSL, tzw. partię buntu (w nierzadko skrajnie różnej formie) i lewicę. Choć składniki tej układanki pozostają trwałe, powoli zmieniają się proporcję. Nowogrodzka traci pozycję lidera prawicy – Morawiecki strącił Kaczyńskiego i PiS stracił status hegemona po 11 latach – a Koalicja Obywatelska nie może być pewna przedłużenia swoich rządów, gdyż jej sojusznicy mogą za nieco ponad rok nie wejść do Sejmu.

Nowe sondaże są dla PiS nieubłagane

Portal eWybory regularnie przygotowuje średnią miesięczną z badań czołowych pracowni (m.in. IBRiS, CBOS, Pollster, United Surveys). Wyniki dobrze oddają, w jakim miejscu znajduje się obecnie polska scena polityczna. Największy problem nadal ma PiS, które traci 1,8 pkt proc. Na drugim miejscu w rankingu strat znalazła się Lewica, która "zubożała" przez ostatni miesiąc o 0,9 pkt proc. Niechlubne podium domyka Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego z wynikiem –0,4 pkt proc. Konfederacja Korony Polskiej także traci – 0,3 pkt proc. KO zarejestrowała wynik –0,1 pkt proc. Jedyną siłą polityczną, która zyskuje, jest Konfederacja (+0,2 pkt proc.).

Spójrzmy teraz na wyniki procentowe. Liderem pozostaje KO ze średnią sondażową za ostatni miesiąc na poziomie 28,7 proc. Na drugim miejscu znajduje się PiS z 18,9 proc., a podium domyka Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka z 13,2 proc. Porównanie wyników tych dwóch ostatnich formacji jest szczególnie interesujące, gdyż Nowogrodzka traci w tym samym czasie, gdy Konfederacja zyskuje. Jeżeli trend się utrzyma, przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu może dojść albo do zrównania poparcia obu partii, albo mijanki.

Poza podium stoją politycy z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 8,7 proc., Lewica z 6-procentowym poparciem i Rozwój Plus, które utrzymuje się powyżej progu wyborczego (5,4 proc.). Pozostałe ugrupowania nie znalazłyby się w izbie niższej parlamentu. Progu nie przekraczają: Razem (3,7 proc.), PSL (2 proc.) i Polska 2050 (1,4 proc.).

W praktyce oznacza to, że w Sejmie może zabraknąć tych sił politycznych, które mogłyby podnieść rękę za kandydaturą Donalda Tuska na premiera. Jednocześnie PiS – pomimo ogólnego słabnięcia – zwiększa swoje szanse na przejęcie władzy po przyszłorocznych wyborach. Dlaczego? Obie Konfederacje i Rozwój Plus to raczej oczywiści koalicjanci Nowogrodzkiej, którzy dopinają wielki układ na prawicy. Sytuacja jest więc o tyle paradoksalna, że Kaczyńskiego uratować może scenariusz, którego przez lata się obawiał: na prawo od PiS powstały partie, które zabierają mu wyborcze poparcie, ale jednocześnie zwiększają prawdopodobieństwo jego powrotu do władzy.

Średnia sondażowa polskich partii z ostatnich 30 dni
Średnia sondażowa polskich partii z ostatnich 30 dni Fot. Zrzut ekranu ewybory.eu/sondaze/polska/

Czekają nas burzliwe rządy prawicy?

To ostatnie prowadzi nas do wniosku, który powinien właściwie zmartwić. Kolejna kadencja Sejmu może być bardzo burzliwa, gdyż rząd może tworzyć bardzo egzotyczna koalicja socjalnego PiS, wolnorynkowo-narodowej Konfederacji, skrajnie prawicowej Korony i obozu Morawieckiego, który stara się balansować pomiędzy tymi wszystkimi środowiskami.

Jak mogą wyglądać takie rządy? Obiecywana przez Mentzena od lat reforma podatkowa okaże się niemożliwa do zrealizowania z powodu oporu PiS. Nowogrodzka sparzyła się już na takich pomysłach przy Nowym Ładzie, którego samo wspomnienie powoduje palpitacje serca u większości księgowych – księgowi o chaosie z Polskim Ładem mówili zresztą wprost już od pierwszych tygodni obowiązywania reformy. Z drugiej strony wszelkie próby rozszerzenia 800 plus i zamiany flagowego projektu PiS w 1000 plus także spotkają się ze sprzeciwem – tym razem dla odmiany Konfederacji. Nie wspominając już o Braunie, który z pozycji kontestatora uczynił zawód.

Partie polityczne polityków

logo
Quiz

1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?

Nie wszystko wydaje się jednak takie kolorowe. Sami potencjalni koalicjanci mają dziś własne kłopoty. Jak pisaliśmy w naTemat, w Konfederacji żrą się o stołki i to może być zapowiedź przyszłego rozłamu. O problemach obecnego szefa rządu także już pisaliśmy. Sondaże dla Donalda Tuska są alarmem – wskazywaliśmy wielokrotnie w naTemat. Na nieco ponad rok przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi wszystko wskazuje na to, że KO zabraknie koalicjantów, by utrzymać władzę.