mapa z modelu ECMWF HRES, 2m Temperature Anomaly
We wrześniu wciąż możemy spodziewać się powyżej 30°C. Fot. WXcharts.com

Lato jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa, ale wygląda na to, że jego dni są już policzone. Najbliższe dziesięć dni przyniesie jednak prawdziwy pogodowy rollercoaster.

REKLAMA

Upały na razie nie chcą jeszcze odpuszczać. W ciągu najbliższych dziesięciu dni czeka nas prawdziwa huśtawka temperatur – od spokojnego początku tygodnia po środowy rozgardiasz pogodowy, który podzieli Polskę na dwie zupełnie różne strefy klimatyczne. Wygląda jednak na to, że to ostatnie podrygi niezwykle uciążliwego lata, w trakcie którego upały zawitały do niemal każdego państwa w Europie.

Nowa prognoza długoterminowa IMGW oparta na modelu ECMWF HRES 0.1° wskazuje, że niedługo czeka nas pewna ciekawa jesienna anomalia – pomiędzy województwami będziemy mogli zauważyć różnice temperatur maksymalnych rzędu 14°C.

Pogoda w przyszłym tygodniu spłata nam figle. Połowa kraju w air fryerze, połowa w lodówce

W poniedziałek 7 września do Polski zacznie napływać nieco cieplejsze powietrze. Na przeważającym obszarze kraju odnotujemy od 18°C (na północy) do 21°C (w centrum i na zachodzie), natomiast na południu termometry wskażą nawet do 22°C.

Prawdziwe uderzenie gorąca nadejdzie we wtorek 8 września. Najcieplej będzie na południu i południowym zachodzie, gdzie termometry mogą wskazać nawet do 29°C. W centrum i na zachodzie również będzie ciepło, od 25°C do 27°C. Najchłodniej będzie na północy i północnym wschodzie – od 22°C do 24°C.

Kulminacja upałów nastąpi w środę 9 września. Na północy wkroczy chłodny front, a na południu wciąż będą odnotowywane wysokie temperatury. W Małopolsce i na Śląsku temperatura sięgnie nawet 31°C. Na wschodzie temperatury maksymalne wyniosą od 26°C do 29°C. Natomiast na zachodzie temperatura spadnie miejscami do zaledwie 17°C.

Warto zauważyć, że różnica temperatur między chłodnym zachodem a upalnym południowym wschodem wyniesie tego dnia aż 14°C.

Ostatni upał przed jesienią
Pogoda na 10 dni. Źródło: meteo.imgw.pl

Powieje chłodem, ale nie na długo

W czwartek 10 września zrobi się znacznie chłodniej, ale z pewnymi wyjątkami: temperatury rzędu 23-27°C wciąż będą notowane na wschodzie i południowym wschodzie. W pozostałej części kraju temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie od 16°C do 20°C. W piątek 11 września na termometrach w całym kraju utrzymają się bardzo równe temperatury maksymalne w przedziale od 17°C do 19°C.

Dalsza część artykułu poniżej.

Sobota 12 września przyniesie nieznaczny wzrost temperatur – od 18°C na wschodzie do 21°C w centrum i na północy. Podobny trend będzie mieć miejsce w niedzielę. 13 września termometry w większości polskich miast wskażą maksymalnie od 20°C do 22°C. Najcieplej tym razem będzie na zachodzie – do 23°C.

Wygląda na to, że stabilna pogoda utrzyma się nieco dłużej. Poniedziałek 14 września i wtorek 15 września przyniosą kontynuację weekendowej aury. W pierwszy dzień kolejnego tygodnia można spodziewać się temperatur rzędu 21-22°C w większości województw. Najcieplej ponownie będzie na zachodzie – od 22°C do 24°C, a najzimniej na północnym wschodzie – około 20°C. We wtorek różnice pomiędzy poszczególnymi regionami Polski mają być jeszcze mniejsze – od 20-21°C na północnym wschodzie, po 21-23°C na północy, zachodzie i południu. W Świętokrzyskiem i Łódzkiem utrzyma się za to maksymalna temperatura rzędu 21°C.