mapa pogodowa Europy, opady
Po pożarach przyszedł czas na powodzie. Fot. WXcharts.com

Europa nie zdążyła jeszcze odetchnąć po fali rekordowych upałów i niszczycielskich pożarów, a już nadciąga kolejne zagrożenie. Tym razem problemem będą potężne ulewy, które w niektórych regionach mogą przynieść nawet 300 mm deszczu w ciągu doby. To kolejne ekstremalne zjawisko, z którym będą musiały zmierzyć się służby na południu kontynentu.

REKLAMA

Lipiec i sierpień 2026 roku okazały się dla Europy niezwykle brutalne. Upały, rekordy temperatury i gigantyczne pożary były na porządku dziennym, angażując służby nie tylko na południu kontynentu, ale także w części centralnej i północnej.

W ostatnim tygodniu dochodziło do pożarów m.in. w Hiszpanii – żywioł strawił ponad 31 tys. hektarów ziemi, w Wielkiej Brytanii – tam zanotowano piąty najgorętszy dzień w historii kraju, w Grecji – media donosiły o sytuacjach, w których ewakuacje z obszaru pożarów prowadzono drogą morską, bo lądowa była zablokowana "ścianą ognia", czy we Francji, gdzie ogień szalał po lasach.

W Polsce szerokim echem rozeszły się pożary w Chorwacji, które występowały w różnych regionach turystycznego kraju i te nad jeziorem Garda we Włoszech. Problem wystąpił także w Belgii i Niemczech.

W Polsce w wakacje żywioł na szczęście nie stawiał na nogi służb z całego kraju, ale doniesienia o zagrożeniu pożarowym pojawiały się w ostrzeżeniach instytutów pogodowych. Najgorsza sytuacja miała miejsce w maju, kiedy doszło do gigantycznych pożarów na Mazowszu i na Roztoczu. Niemal równolegle do tych wydarzeń z ogniem walczyła straż pożarna z Ukrainy w regionie pod Czarnobylem.

Koniec upałów wcale nie zwiastuje końca problemów

W najbliższym czasie Europie przyjdzie zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem pogodowym. Po gigantycznej fali upałów, która sięgała od Portugalii po Szwecję, przychodzi czas intensywnych opadów deszczu, które mogą powodować zagrożenie powodziowe w niektórych regionach kontynentu.

Pierwsze deszcze pojawiają się już dziś nad Belgią i Niemcami. W czwartek 20 sierpnia i piątek 21 sierpnia ulewy pojawią się nad Francją i Włochami. W niektórych alpejskich regionach sytuacja stać się naprawdę poważna.

Najbardziej intensywnych zjawisk należy spodziewać się na północy Włoch – w sąsiedztwie Mediolanu i Genui, a także w zachodniej części Słowenii i w Chorwacji. Tam sumy opadów mogą przekraczać 200 mm na dobę, ale w niektórych regionach zbliżą się do nawet 300 mm. Tak intensywne deszcze mogą prowadzić do powstawania powodzi błyskawicznych i stanowią szczególne niebezpieczeństwo w regionach górskich.

Dalsza część artykułu poniżej.

Czy front niosący opady dotrze do Polski?

Front deszczowy dotrze także do Polski, ale przyniesie znacznie słabsze opady niż we Włoszech i Słowenii. Według prognozy z modelu ECMWF HRES 0.1 najmocniejsze opady mogą wystąpić przede wszystkim w nocy z piątku 21 sierpnia na sobotę 22 sierpnia.

Źródło: meteo.imgw.pl

Z obecnych prognoz wynika, że przewidywana suma opadów raczej będzie niewielka lub umiarkowana. Wciąż jednak warto śledzić alerty IMGW i przekazy medialne, bo sytuacja tego lata zmienia się bardzo dynamicznie.