Mateusz Morawiecki
W PiS sugerują, że Mateusz Morawiecki ma być w zmowie z rywalem prawicy. Fot. Shutterstock

Mateusz Morawiecki nigdy nie cieszył się w PiS pełnym zaufaniem. Powód? Przed laty był doradcą Donalda Tuska. Swoim niedawnym odejściem z partii były premier nie sprawił, by ufność w jego czyste intencje wzrosła. Mało tego, teraz powracają teorie o jego rzekomym spisku z liderem KO.

REKLAMA

Te w najnowszym wywiadzie rzucił Jacek Sasin, z którym rozmawiano o zaplanowanym na piątek głosowaniu nad wyborem wicemarszałka Sejmu. Były wicepremier ma obawy, że Mateusz Morawiecki dogadał się z koalicją rządzącą.

Morawiecki zdradził wyborców?

Dla PiS narracja o współpracy Rozwoju Plus z KO jest bardzo na rękę. W końcu pozwoliłaby Nowogrodzkiej wmówić elektoratowi, że Morawiecki nie gra z Jarosławem Kaczyńskim do jednej bramki i jego dobry wynik w wyborach może oznaczać utrzymanie się KO u władzy. Pierwszym rzekomym dowodem na to może być wybór nowego wicemarszałka Sejmu – jeżeli "Platformersi" zagłosują za kandydaturą środowiska poprzedniego szefa rządu, nie zrobią tego zapewne za darmo – będzie to pierwszy krok do budowania antyPiS-owskiego sojuszu. A przynajmniej tak stara się to tłumaczyć elektoratowi Sasin.

– Myślę, że wyborcy mu [Morawieckiemu -red. ] nie wybaczą – nie krył wieryn człowiek Kaczyńskiego w rozmowie z "Super Expressem". – On dzisiaj próbuje budować swoją pozycję polityczną kosztem wyborców Prawa i Sprawiedliwości, odbierając nam część wyborców, dzieląc ten elektorat patriotyczny – załamywał ręce.

Dopytywany przez dziennikarza, o co może dokładnie chodzić, Sasin zasugerował, że "w polityce nie ma nic za darmo" i "zawsze jest coś za coś". Sugerował więc, że w kuluarach dzieje się coś niepokojącego dla prawicy.

– Tak naprawdę [Morawiecki] miał jakiś polityczny plan. No coraz bardziej wyłania się, ten plan się coraz bardziej wyłania. Ja wiem tylko tyle, będąc już bardzo długo w polityce, że nie ma nic za darmo, że nie ma nic za darmo i jeśli ktoś (...) osiąga poparcie rządzącej koalicji dla swojego kandydata przeciwko kandydatowi największej partii opozycyjnej, no to to się dzieje za coś, to się dzieje w wyniku jakiegoś porozumienia – podsumował.

Były doradca Tuska

W PiS-ie nie ufano jednak Morawieckiemu nigdy. Problemem dla tzw. Zakonu PC, najstarszych wiarusów Kaczyńskiego, była zawsze jego przeszłość. Chodzi o to, że w 2010 został powołany w skład Rady Gospodarczej przy ówczesnym premierze, Donaldzie Tusku. Zasiadał w niej przez blisko dwa lata. W tym okresie był zwolennikiem podwyższenia i zrównania wieku emerytalnego Do tego w 2014 r. był jednym z bohaterów afery taśmowej. Dopiero w roku kolejnym nagle przeszedł do obozu PiS, wchodząc w skład rządu Beaty Szydło, którą ostatecznie zastąpił w roli premiera.

Partie polityczne polityków

logo
Quiz

1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?

Rozwód, po którym PiS przestało być hegemonem

Nieufność skończyła się rozstaniem. W lipcu były premier strącił Kaczyńskiego, a PiS straciło status hegemona po 11 latach – przestało mieć największy klub w Sejmie. Kilka tygodni później Włodzimierz Czarzasty podzielił majątek po rozwodzie Morawieckiego z PiS, przemeblowując Salę Plenarną pod nowy układ sił.

Dla PiS problem jest podwójny, bo nowa formacja ex-szefa rządu realnie zabiera mu wyborców. Pokazywał to już lipcowy sondaż: PiS z ledwo 17,7 proc. i 6 partii w Sejmie – ależ ta nowa partia Morawieckiego namiesza.