
Prawo i Sprawiedliwość podjęło kolejną decyzję w sprawie polityków związanych ze stowarzyszeniem "Rozwój Plus". Według Piotr Müllera z partii został usunięty Mateusz Morawiecki, a były premier w odpowiedzi zrezygnował z funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim. Inną wersję prezentuje Rafał Bochenek.
Jak przekazał Piotr Müller na X, Prawo i Sprawiedliwość wykluczyło ze swoich struktur Mateusza Morawieckiego. W reakcji były premier zrezygnował z funkcji przewodniczącego partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.
Jak przekazał Rafał Bochenek tuż po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS łącznie 44 osoby nie podpisały prawidłowej wersji deklaracji o przynależności partyjnej. Są wśród nich politycy, którzy nie należą do stowarzyszenia "Rozwój Plus". Dalszy los parlamentarzystów pozostaje w rękach rzecznika dyscyplinarnego.
Były premier przyznał w rozmowie w "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsat News, że nie wie "do końca", czy jest w Prawie i Sprawiedliwości. – Jak rozumiem, te klamki zapadły o wypchnięciu nas już pod koniec zeszłego tygodnia, kiedy wszystkie te propozycje, które kierowaliśmy, zostały odrzucone – zauważa polityk.
Chwilę przed decyzją partii Mateusz Morawiecki zamieścił także wpis na X, w którym zawarł najważniejsze polityczne filary dla stowarzyszenia "Rozwój Plus". Poza hasłami "Bezpieczeństwo. Rozwój. Suwerenność. Ambicja. Tożsamość. Patriotyzm", polityk wskazuje, że jego ugrupowanie swoją działalność będzie opierało o:
- patriotyzm rozumiany jako dbanie o interes Polski,
- szacunek do prezydenta Karola Nawrockiego,
- współpracę w zakresie bezpieczeństwa z NATO, w tym stałe bazy USA,
- niezależną politykę migracyjną od paktu migracyjnego UE,
- uszczelnienie systemu podatkowego,
- budowę polskiej energetyki jądrowej,
- sprzeciw wobec unijnej polityki klimatycznej,
- powrót do inwestycji, w tym rozwoju kolei, budowy CPK i... marki samochodowej Izera,
- wzmacnianie cyfryzacji,
- odsunięcie rządu od władzy w kolejnych wyborach.
"Rozwój Plus" separuje się od PiS
Przypomnijmy – 24 lipca Jarosław Kaczyński ogłosił, że około 30 członków jego partii "zrezygnowało z członkostwa". Z Prawa i Sprawiedliwości wyrzuceni zostali członkowie stowarzyszenia "Rozwoju Plus", kierowanego przez Mateusza Morawieckiego. Decyzja zakończyła spór ws. organizacji politycznych działających w ramach największej partii opozycyjnej, który rozpoczął się w kwietniu 2026 roku.
– Jeżeli będziemy wyrzuceni z partii, z klubu, to będziemy zakładali swój klub – przekazał Mateusz Morawiecki w rozmowie z Kanałem Zero wczoraj wieczorem. Były premier zapowiadał stworzenie klubu jeszcze w tym tygodniu: – Jest to wysoce prawdopodobne, najprawdopodobniej tak zrobimy – mówił.
W swojej zapowiedzi polityk zawarł też "nazwę roboczą" ugrupowania, będzie to właśnie "Rozwój Plus". Jednocześnie były premier nie jest pewny co do tego, czy będzie szefem klubu. – Prawdopodobnie tak, ale poddam również to pod dyskusję, bo to nie jest najistotniejsza sprawa – stwierdził.
Rozpad PiS – stowarzyszenie "Rozwój Plus" ma walczyć o umiarkowane skrzydło prawicy
Co jest w agendzie stowarzyszenia "Rozwój Plus"? Wypowiedzi polityków związanych z organizacją (a także samego Mateusza Morawieckiego) sugerują chęć walki o "mityczne centrum" i szeroki elektorat o prawicowej wrażliwości. Wśród grup docelowych inicjatywy byłego premiera wymieniane są osoby młode, przedsiębiorcy i wyborcy zmęczeni radykalnie prawicowym dyskursem politycznym, prezentowanym, jak wskazywał niedawno Ryszard Terlecki na łamach "Kuriera Krakowskiego", przede wszystkim przez Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego oraz Patryka Jakiego.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Rozpad PiS bardzo mocno wpływa na sondaże polityczne – w niedawnym badaniu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" ugrupowanie Mateusza Morawieckiego uzyskało poparcie na poziomie 4,9 proc. Z kolei według badania United Surveys przeprowadzonego przez IBRIS dla "Wirtualnej Polski", poparcie dla partii byłego premiera może sięgać aż 7,5 proc. Taki wynik mógłby zapewnić silny wpływ partii w kwestii decydowania o kształcie przyszłego rządu.
"Rozwój Plus" może mieć istotny wpływ na politykę samego Prawa i Sprawiedliwości. Niedawno informowaliśmy o decyzji partii o wycofaniu Elżbiety Witek jako kandydatki na wicemarszałkinię Sejmu. Jak przekazał wczoraj Mariusz Błaszczak, nowym kandydatem ma być "twarz prorozwojowego, umiarkowanego konserwatyzmu", czyli Marcin Ociepa.






