Nowa Skoda Peaq już z cenami w Polsce. Porównaliśmy z ofertą Kodiaqa i zaskoczenie
Nowa Skoda Peaq już z cenami w Polsce. Porównaliśmy z ofertą Kodiaqa i zaskoczenie Fot. Kuba Mucha / naTemat

Za nami pierwsza jazda nową Skodą Peaq i znamy już dokładny cennik największego SUV-a czeskiej marki. Ofertę otwiera wersja Selection w wariancie Peaq 60 za nieco ponad 200 tys. zł. Prawie tyle samo kosztuje teraz Skoda Kodiaq z silnikiem 2.0 TDI.

REKLAMA

Skoda Peaq to bardzo ważny model dla czeskiej marki z kilku powodów. To ich kolejne auto w rodzinie elektryków i największy SUV w ofercie. W pewnym sensie konkurencja dla spalinowego Kodiaqa, chociaż każde z tych aut ma swoje atuty i nie powinny się wzajemnie "zjadać".

Ile kosztuje Skoda Peaq? Cennik od 204 900 zł

Po pierwszych jazdach Skodą Peaq czekaliśmy już tylko na ceny i w końcu mamy szczegóły. Cennik otwiera wersja Selection w wariancie Peaq 60. Za kwotę 204 900 zł otrzymujemy auto wyposażone w akumulator o pojemności 63 kWh, silnik o mocy 204 KM oraz napęd na tylną oś. W tej odmianie sprint od zera do setki zajmuje 8,4 sekundy, a zasięg wynosi ponad 460 km.

Kolejna w ofercie propozycja to Peaq z baterią o pojemności 91 kWh – największej w historii elektrycznych modeli tej marki. Przekłada się ona na zasięg przekraczający nawet 640 km. Wersja Peaq 90 (286 KM, RWD) w opcji Selection została wyceniona na 242 100 zł. Jeśli zależy nam na sportowym szlifie wizualnym i bogatszym wyposażeniu, odmiana Sportline dla tego samego napędu wymaga wyłożenia 266 100 zł.

Na szczycie gamy stoi wariant Peaq 90x z dwoma silnikami, napędem na cztery koła (4WD) oraz łączną mocą 300 KM. Taki kolos przyspiesza do setki w zaledwie 6,7 sekundy. Ceny wersji czteronapędowej startują od 255 100 zł za wyposażenie Selection. Z kolei flagowa, najbardziej zadziorna Skoda Peaq 90x Sportline to wydatek rzędu 279 100 zł.

Skoda Peaq kontra Skoda Kodiaq

Z ciekawości zajrzałem do aktualnej oferty na Skodę Kodiaq, żeby zrobić małe porównanie. Jeśli uwzględnimy obowiązujące rabaty, najtaniej da się go kupić za 167 750 zł. To miękka hybryda z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM i 7-biegową automatyczną skrzynią DSG. Cena regularna wynosi 182 750 zł, więc nie ma przepaści w stosunku do elektrycznego Peaqa.

Albo Kodiaq z silnikiem 2.0 TDI w wersji wyposażenia Drive. Kosztuje prawie tyle samo, co Peaq w podstawowej odmianie. Wielkiej różnicy nie ma również w porównaniu do Kodiaqa w odmianie hybrydy plug-in.

Skoda Peaq na drodze. Wrażenia z pierwszych jazd

O tym, jak Skoda Peaq radzi sobie na drodze, pisał w naTemat Kuba Mucha, który miał już okazję przejechać się tym modelem. Jeździł topową odmianą Peaq 90x.

Mimo masy grubo przekraczającej dwie tony, Peaq przyspiesza do setki w 6,7 sekundy, więc wspinanie się z dolin ku górskim szczytom odbywało się całkiem żwawo. Wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi połyka wszelkie nierówności, eliminuje nieprzyjemne wstrząsy i gwarantuje pewność prowadzenia na szybkich łukach. Izolacja akustyczna kabiny jest tak dobra, jak na klasę premium przystało i przy prędkościach autostradowych w środku panuje błogi spokój.

Kuba Mucha, naTemat

Wrażenia z jazdy Skodą Peaq

Peaq to oczywiście propozycja dla osób, które szukają dużego SUV-a, jednak oferta Skody w temacie elektryków zrobiła się szeroka. Wciąż do kupienia jest Skoda Elroq, niedawno do oferty dołączył typowo miejski model Epiq. No i Skoda Enyaq, która zapoczątkowała przygodę czeskiego producenta z elektromobilnością.