
Można jechać do lasu na chybił trafił, ale można też wcześniej sprawdzić, czy jest po co brać koszyk. Internet przypomniał sobie właśnie o stronie, która od lat zbiera informacje od grzybiarzy z całej Polski. W szczycie sezonu taka mapa potrafi oszczędzić sporo chodzenia po pustym lesie.
Od września do października trwa prawdziwe grzybobraniowe eldorado. Szczególnie w ostatnich dniach, kiedy pogoda bardzo sprzyjała występowaniu leśnych przysmaków. "Rosły jak grzyby po deszczu" chciałoby się powiedzieć.
Wysoka wilgotność, optymalna temperatura, na przemian opady i słoneczna aura – wiele z najbardziej pożądanych gatunków preferuje koniec astronomicznego lata i początek jesieni. Choć faktycznie możliwe są zbiory także w środku lata.
Niezależnie od kalendarza, okazuje się, że w "łowach" może wesprzeć nas technologia. Niedawno internet odkrył na nowo pewną stronę internetową, która, choć istnieje od lat, wciąż stanowi pewien grzybiarski "lifehack". Mowa tu oczywiście o grzyby.pl.
Gdzie iść na grzyby? Warto podpierać się sprawdzonymi informacjami
Grzyby.pl to strona, której głównym zadaniem jest monitorowanie aktualnego sezonu grzybowego na terenie naszego kraju (i nie tylko – ale o tym później). Ma ona stanowić wsparcie przy planowaniu wyjazdów, ale także wyborze terminu i precyzyjnego określenia terenu, na którym planujemy "łowy".
Jak jest to osiągane? Za pomocą setek doniesień grzybiarzy z całego kraju. Dzielą się informacjami zarówno o udanych, jak i nieudanych grzybobraniach. Śledzenie dzień po dniu, jak mapa się zmienia, daje możliwość prognozowania, jak dany sezon przebiega i gdzie można spodziewać się wysypu.
"Zwykle jest tak, że pierwsze symptomy wysypu grzybów pojawiają się na kilka do kilkunastu dni przed właściwym wysypem. W pewnej chwili wielkość zbiorów w danym miejscu Polski gwałtownie narasta. Następnie fala maksymalnego wysypu przetacza się przez Polskę w ciągu tygodnia lub dwóch-trzech tygodni" – tłumaczą autorzy strony w informacjach prasowych na jej temat.
Portal nie opiera się tylko na takich predykcjach – brane są pod uwagę również układy opadów i temperatury w poprzedzającym okresie. Chodzi tu o specyficzną analizę meteorologiczną, która ma odpowiadać na potrzeby grzybiarzy.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Na grzyby.pl znajdziemy także atlas grzybów, doniesienia o gatunkach chronionych i zagrożonych, forum, a także szczegółowe raporty okraszone zdjęciami ze zbiorów. Warto zaznaczyć jednak, że część funkcjonalności strony jest płatna – dostęp roczny w tej chwili kosztuje 38 złotych. Nie jest to wygórowana cena, biorąc pod uwagę, ile obecnie kosztują grzyby.
Grzybobrania mogą być fantastycznym hobby, ale trzeba uważać
Warto zaznaczyć i przypomnieć, że zbieranie grzybów nie prowadzi (przynajmniej według obecnej wiedzy naukowej) do zmniejszania się ich liczebności w kolejnych latach. Taka optymalizacja zbiorów nie powinna być więc szkodliwa dla ekosystemu, a może być korzystna dla naszej spiżarni.
Jednocześnie w przypadku grzybobrania należy bardzo mocno zwracać uwagę na to, co się zbiera. Bardzo łatwo o fatalną pomyłkę. Należy zbierać tylko te grzyby, które są nam dobrze znane. Podstawowa zasada, zgodnie z którą zbiera się grzyby z rurkami pod kapeluszem, a unika tych z blaszkami, może być pomocna, ale nie działa w każdym przypadku – istnieją gatunki trujące dla człowieka, które mają pod kapeluszem gąbki.






