
Choć brutalne morderstwo 16-letniej Mai z Mławy wstrząsnęło Polską miesiące temu, sprawa wciąż nie znajduje finału, a wokół niej pojawiają się kolejne niepokojące doniesienia. Nowy świadek ujawnia kulisy działań matki podejrzanego o zabójstwo 17-latka. Z materiałów śledczych i relacji wynikają zarzuty dotyczące planowania zamachu na życie ojca ofiary oraz jego adwokata.
Groźby karalne, nękanie w sieci, próba wpłynięcia na postępowanie w Grecji i zarzuty zlecenia morderstwa. Oto najnowsze ustalenia procesowe dotyczące działalności matki podejrzanego, Katarzyny G. Po emisji reportażu "Polsat News Ujawnia" ojciec zamordowanej dziewczyny oraz jego pełnomocnik zorganizowali konferencję przed Ministerstwem Sprawiedliwości, po której decyzję o spotkaniu z nimi podjął szef resortu Waldemar Żurek.
Zbrodnia w Mławie. Od brutalnego morderstwa po zarzuty o zlecenie zabójstw
Zabójstwo 16-letniej Mai Kowalskiej, do którego doszło 23 kwietnia 2025 roku w Mławie, należy do najgłośniejszych i najbardziej brutalnych spraw kryminalnych w ostatnich latach. Dziewczyna została zamordowana na terenie zakładu produkcji parkietów należącego do rodziny podejrzanego, o rok starszego Bartosza G.
Sprawca usiłował zatrzeć ślady – pociął ciało, próbował je podpalić i ukrył w zaroślach kilkaset metrów od budynku. Podejrzany wyjechał na wymianę uczniowską do Grecji, gdzie został zatrzymany.
Już pierwsze tygodnie śledztwa przyniosły niepokojące sygnały. Opisując tragiczną śmierć 16-letniej Mai z Mławy, media docierały do dziwnych rozmów matki podejrzanego, a ojciec dziewczyny od początku sugerował, że w zbrodnię mogło być zaangażowanych więcej osób.
Mimo upływu miesięcy i ujęcia głównego podejrzanego, wokół sprawy wciąż pojawiają się nowe okoliczności, które wywołują społeczne oburzenie i pytania o skuteczność organów ścigania.
Interwencja przed Ministerstwem Sprawiedliwości
W poniedziałek 21 września przed gmach Ministerstwa Sprawiedliwości udali się Jarosław Kowalski (ojciec zamordowanej nastolatki) oraz jego pełnomocnik, adwokat Wojciech Kasprzyk. Podczas konferencji prasowej poinformowali o złożeniu wniosku do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka o objęcie sprawy osobistym nadzorem oraz o przeniesienie postępowania do innej prokuratury poza Mławą.
Strona pokrzywdzona zarzuca miejscowej prokuraturze niechęć do rzetelnego wyjaśnienia wątków dotyczących gróźb, stalkingu oraz ewentualnego współudziału osób trzecich w zacieraniu śladów. W reakcji na konferencję i materiały prasowe minister Waldemar Żurek podjął decyzję o przyjęciu ojca ofiary i jego adwokata na oficjalnym spotkaniu w resorcie.
Szef resortu ma przy tym na głowie wiele głośnych postępowań jednocześnie. Jak opisywaliśmy, Żurek się gotuje, aż kipi od śledztw prokuratury – a sprawa z Mławy jest kolejnym testem skuteczności nadzoru nad prokuraturami rejonowymi.
Ustalenia reportażu "Polsat News Ujawnia" – fakty i dowody
Z materiału opublikowanego przez redakcję Polsat News wyłania się szereg nowych ustaleń procesowych oraz dowodowych dotyczących zachowania matki podejrzanego, Katarzyny G.
Dziennikarze dotarli do Omara, obywatela Pakistanu, który odbywał karę w greckim zakładzie poprawczym razem z Bartoszem G., a po wyjściu na wolność przebywał w Polsce. Z jego relacji wynika, że Katarzyna G. miała zaoferować mu przeprowadzenie zamachu na życie trzech osób: ojca zamordowanej dziewczyny (Jarosława Kowalskiego), pełnomocnika rodziny (mec. Wojciecha Kasprzyka) oraz jeszcze jednej, niezidentyfikowanej kobiety. Zeznał on, że otrzymał od niej zdjęcia oraz dane lokalizacyjne potencjalnych ofiar.
Działania te miały na celu uniemożliwienie ekstradycji Bartosza G. z Grecji do Polski. W Grecji nieletniemu groziła kara od 7 do 8 lat pozbawienia wolności, podczas gdy polski wymiar sprawiedliwości kwalifikuje ten czyn pod wymiar kary do 30 lat.
Przypomnijmy, że już w maju 2025 roku grecki sąd zdecydował ws. podejrzanego o wykonaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania i wydaniu go Polsce – postanowienie nie było jednak prawomocne i mogło zostać zaskarżone.
W materiale przedstawiono zarejestrowaną rozmowę telefoniczną, w której Katarzyna G. wprost deklaruje, że jeśli jej syn zostanie "zniszczony" przez działania procesowe rodziny ofiary, to osoby te "zapłacą za to życiem".
Zobacz także
Uzgadnianie wersji i skasowany monitoring
Z relacji innego świadka (pani Anety, bliskiej znajomej Katarzyny G.) wynika, że matka podejrzanego podczas odwiedzin w greckim poprawczaku miała przekazywać synowi leki psychotropowe oraz ustalać z nim jednolitą wersję zeznań, mającą na celu umniejszenie jego roli lub wykluczenie jej odpowiedzialności za ewentualne pomocnictwo w zacieraniu śladów.
Materiał dowodowy zabezpieczony przez policję zawiera odzyskane z dysków zakładowych nagranie monitoringu (wcześniej skasowane). Przedstawia ono przebieg zbrodni dokonanej przy użyciu drewna, toporka oraz benzyny. Biegły profiler kryminalny Łukasz Wroński ocenił postawę sprawcy jako wykazującą utrwalone cechy osobowości psychopatycznej.
W reportażu ujawniono również, że rok przed morderstwem Bartosz G. postrzelił z wiatrówki w twarz innego nastolatka oraz go pobił. Nie poniósł za to odpowiedzialności.
Wyrok za hejt i odwracanie ról ofiary i sprawcy
W styczniu Sąd Okręgowy w Płocku nakazał Katarzynie G. zapłatę 150 tys. zł zadośćuczynienia za uporczywy, agresywny hejt w sieci skierowany przeciwko zmarłej Mai i jej rodzinie. Sędzia uzasadniła wyrok stosowaniem przez pozwaną mechanizmu manipulacyjnego (tzw. zasady DARVO – odwracania ról ofiary i sprawcy). Od wyroku wniesiono apelację.
Ten mechanizm był widoczny od pierwszych dni po zbrodni. Już wtedy głos zabrała matka zatrzymanego 17-latka, przekonując w mediach społecznościowych, że jej syn był wzorowym uczniem, który "nigdy nikogo nie pobił" – co dziś, w świetle ujawnionych faktów, brzmi szczególnie gorzko.
Zarówno pełnomocnik pokrzywdzonych, jak i powołani w materiale eksperci z zakresu kryminalistyki i byłej policji wskazują na konieczność zapewnienia ochrony fizycznej dla świadków oraz rodziny zmarłej, a także na potrzebę pełnej weryfikacji postępowań prowadzonych przez prokuraturę rejonową.






