Po lewej Wołodymyr Zełenski, po prawej Donald Trump
Trump i Zełenski zasiedli do rozmów w Nowym Jorku. Fot. X / @ZelenskyyUa

Pokój przed zimą – taki cel po spotkaniu z Donaldem Trumpem wskazał Wołodymyr Zełenski. W jego osiągnięciu może pomóc nowe narzędzie nacisku, które dostał prezydent USA, oraz wola Władimira Putina. Ten bowiem, według Trumpa, jest otwarty na pomysł zakończenia wojny.

REKLAMA

22 września 2026 roku Wołodymyr Zełenski odbył, jak to określił, "pozytywną i produktywną" rozmowę z Donaldem Trumpem. Do spotkania doszło w trakcie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

W wydarzeniu bierze udział również delegacja z Polski – wicepremier Radosław Sikorski i prezydent Karol Nawrocki. Spotkanie Zełenski–Trump poprzedziła mowa prezydenta USA, który odniósł się do sytuacji w Ukrainie i zadeklarował, że nadszedł czas na "zakończenie rozlewu krwi".

USA i Ukraina ws. Rosji mówią podobnym głosem

"Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Ukraina chcą zobaczyć koniec tej bezsensownej rosyjskiej wojny przed zimą" – oświadczył prezydent Ukrainy. Polityk wielokrotnie sugerował, że zima 2026/2027 to z jego perspektywy ostateczny termin zakończenia wojny. Zima może okazać się niezwykle uciążliwa w kontekście nie tylko działań wojennych, ale także licznych ataków na infrastrukturę, które prowadzone są obecnie przez obydwie strony konfliktu.

Panowie rozmawiali o sposobach na otwarcie drogi do dyplomacji. Zełenski określił je mianem "potencjalnych kroków deeskalacyjnych". W tej optymistycznej wizji istnieje jednak konkretny i znaczący "plan B" na wypadek, gdyby Rosja nie była skłonna do odstępstw.

"W międzyczasie nasze zespoły nadal pracują nad uruchomieniem produkcji wyrzutni Patriot na Ukrainie. To właśnie one będą ratować życia, gdyby Rosja odrzuciła negocjacje i postanowiła dalej stawiać na terrorystyczne ataki balistycznymi pociskami przeciwko naszej ludności" – oznajmił prezydent.

W trakcie spotkania prezydenci omówili również inne "dwustronne" i, co ciekawe, "wielostronne" kwestie, w tym pakiet obrony powietrznej dla Ukrainy na zimę 2026/2027. Zełenski podziękował Donaldowi Trumpowi, jego administracji i wszystkim Amerykanom za ich wsparcie.

Kwestie "wielostronne" i ustawa Lindseya Grahama

Wołodymyr Zełenski wspomniał o kwestiach "wielostronnych" w komunikacie podsumowującym spotkanie. Być może za tym lakonicznym stwierdzeniem kryje się jednak poważna deklaracja dyplomatyczna. Wskazuje na to wypowiedź Donalda Trumpa, który tuż po spotkaniu z prezydentem Ukrainy stwierdził, że jego zdaniem zarówno Zełenski, jak i Putin mają wspólny cel – zakończenie tej wojny.

Donald Trump zapowiedział, że Wołodymyr Zełenski jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem. Zasugerował też, że Putin również może być nim zainteresowany. "Myślę, że nadszedł już czas" – dodał, sugerując jednak, że niekoniecznie będzie to miało miejsce w trakcie szczytu G20 w Miami, który często wskazywany jest jako potencjalny termin takich rozmów.

Warto zaznaczyć, że Donald Trump decyzją Kongresu USA zyskał niedawno dodatkowe narzędzie wpływu – ustawę Lindseya Grahama, która daje mu możliwość nakładania na kraje kupujące rosyjski gaz i ropę 100-proc. opłat celnych. Prezydent ma więc teraz dodatkowy argument w ręku, który ostatecznie może "zachęcić" Rosję do wzięcia udziału w dyplomatycznym rozwiązaniu konfliktu.

Dalsza część artykułu poniżej.

Zełenski na nowojorskich salonach nie próżnuje

Wołodymyr Zełenski rozpoczął swoją wizytę w USA od spotkania z senatorami, którym podziękował za silne poparcie dla Ukrainy ponad podziałami partyjnymi. Polityk spotkał się również z:

  • Emmanuelem Macronem – prezydentem Francji.
  • Mette Frederiksen – premierką Danii.
  • Ursulą von der Leyen – przewodniczącą Komisji Europejskiej.
  • Kristaliną Georgijewą – szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
  • Prezydent w trakcie wizyty w Nowym Jorku oddał hołd ofiarom zamachu z 11 września, w którym zginęły również osoby z Ukrainy. W środę (23 września) zaplanowane jest jego wystąpienie w ramach szczytu ONZ.