Lotnisko w Radomiu z planem na zimę
Lotnisko w Radomiu Fot. Facebook.com / Lotnisko Warszawa-Radom

Lotnisko w Radomiu od momentu otwarcia zmaga się z falą krytyki i zarzutami o świecące pustkami terminale. Teraz jednak zła passa może zostać przełamana. Ogłoszono przetarg na lot na wyjątkowo popularnej trasie. Kto pokusi się na loty z "wyśmiewanego lotniska"?

REKLAMA

Lotnisko w Radomiu to najmłodszy port w portfolio Polskich Portów Lotniczych. Teraz to wyśmiewane lotnisko szykuje na nadchodzący sezon zimowy nową trasę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, z Mazowsza polecimy bezpośrednio do Oslo.

Loty Radom-Oslo już wkrótce w rozkładzie zimowym?

Jak informuje Rynek Lotniczy, Polskie Porty Lotnicze oficjalnie ogłosiły przetarg na promocję nowej relacji Radom-Oslo na sezon 2026/2027. Choć dla portu stojącego pod znakiem zapytania – zwłaszcza zimą, gdy lotnisko w Radomiu traci jedną trasę po drugiej – każdy nowy kierunek jest na wagę złota, PPL tym razem podchodzą do tematu ostrożnie i nie zamierzają rzucać pieniędzy w błoto.

Dotychczasowe statystyki radomskiego portu nie powalały na kolana (choć lato 2026 okazało się historyczne). Niepowodzenie lotniska sprawiło, że zyskało ono w mediach i wśród podróżnych opinię jednej z najbardziej chybionych inwestycji ostatnich lat. Aby uniknąć kolejnego wizerunkowego problemu, PPL zabezpieczyły się w umowie.

Po pierwsze, przewoźnik dostanie wynagrodzenie uzależnione od liczby osób, które faktycznie wylecą z Radomia (limit ustalono na 21,5 tys. pasażerów w ciągu roku). A jeśli na 30 dni przed pierwszym lotem frekwencja na pokładach nie przekroczy 50 proc. dostępnych miejsc, PPL mogą wycofać się z umowy.

Kto poleci z Radomia? Wizz Air faworytem

Trasa do stolicy Norwegii ma spory potencjał, bo Oslo od lat przyciąga Polaków zarówno turystycznie, jak i ekonomicznie. Polacy stanowią bowiem najliczniejszą grupę imigrantów w Norwegii, a trasy łączące Oslo z Polską są regularnie wykorzystywane zarówno przez pracowników wracających do kraju, jak i przez ich rodziny lecące w odwiedziny.

Według Fly4free największe szanse na przejęcie połączenia z Radomia może mieć Wizz Air, który otwiera tanie trasy z Radomia już od kilku sezonów i realizuje stamtąd loty do Tirany, Burgas i Larnaki. Gdyby to ten przewoźnik wygrał przetarg, samoloty lądowałyby zapewne na głównym lotnisku Oslo-Gardermoen. Alternatywą pozostaje Ryanair, choć w jego przypadku w grę wchodziłoby raczej odległe o ponad 100 km lotnisko Torp.

Zainteresowani przewoźnicy mają czas na składanie ofert do 20 października. Dopiero wtedy przekonamy się, czy ten norweski kierunek przyciągnie pasażerów i pomoże Radomiowi zrzucić łatkę "pustego lotniska".