Góry bez tłumów. Jesień to idealny czas na wizytę we włoskim Trentino
Włochy jesienią można odkrywać na wiele sposobów. Jednym z ciekawszych będzie wizyta w ich górach Fot. Wirestock Creators/Shutterstock

Jesień w górach bywa piękna. Kiedy bujną zieleń zastępują odcienie czerwieni i żółci, w wielu miejscach Europy na szlakach robi się znacznie spokojniej niż w szczycie wakacji. Właśnie końcówka września oraz początek października są jedną z ostatnich szans na górską przygodę, zanim piechurów zastąpią tam narciarze.

REKLAMA

Polacy kochają górskie wędrówki. Widać to zwłaszcza w Tatrach. Wystarczy wolny weekend i ładna pogoda, żeby szlaki były pełne odwiedzających. Jednak wędrowanie w takim tłumie nie ma nic wspólnego z przyjemnością. Warto więc pamiętać, że jeden z ulubionych krajów Polaków właśnie jesienią oferuje jedne z najlepszych warunków do trekkingu. I to bez tłumów psujących całą przyjemność z przebywania w górach.

Puste szlaki i wyciągi poza sezonem. Wystarczy pojechać do Włoch

Włochy to kraj doskonale znany Polakom. Latem uwielbiamy jego plaże, a w Bari w tym roku było nas tak dużo, że lokalne media nazwały je "przedmieściami Warszawy". Po sezonie świetnie mają się włoskie miasta, zwłaszcza Rzym i Mediolan. Jednak wiele osób zapomina, że Włochy to nie tylko zabytki i wybrzeże, ale również góry.

Jesienią warto rozważyć zwłaszcza wyprawę do Trentino. Lokalne kolejki i wyciągi przedłużają swoją działalność długo po wakacjach, ale jeszcze przed rozpoczęciem sezonu narciarskiego. Wiele z nich funkcjonuje do końca września, a część nawet do połowy października. Dzięki temu bez trudu dostaniemy się w wyższe partie gór, by spacerować graniami i podziwiać jesienną feerię barw.

A gdzie w ogóle warto się wybrać? Trentino (Trydent) to nie tylko wymagające szczyty Dolomitów, gdzie Włosi mają dość turystów z Instagrama. Osoby szukające spokojniejszych tras mogą wybrać się na pętlę wokół wodospadów Saènt w Val di Rabbi (w Parku Narodowym Stelvio) lub przemaszerować z Andalo do hali Malga Spora u stóp wschodnich ścian Dolomitów Brenta. Dla miłośników wielodniowych wędrówek idealnym wyborem będzie pięcioetapowy "Primiero Slow Tour" u podnóża Pale di San Martino. Na tym szlaku połączycie noclegi w klimatycznych schroniskach z lokalną alpejską tradycją. Doświadczeni piechurzy docenią natomiast bardziej wymagające pętle, jak Dolomiti di Brenta Trek, Lagorai Trek czy kultowy Dolomiti Palaronda Trek z via ferratami.

Przysmaki w schroniskach i alpejska klasyka. Jak przygotować jesienny wyjazd?

Jesień w Dolomitach Fassa to również prawdziwa uczta dla podniebienia. Przełom września i października przynosi wydarzenie "Fassa Fall... in love with Food", które potrwa do 26 września. Macie więc ostatnią szansę, żeby się tam wybrać. W trakcie imprezy lokalni szefowie kuchni serwują dania z dziczyzny, grzybów, dyni czy rzemieślniczych serów. To zdecydowanie mniej znana strona włoskiej kuchni, którą jednak warto odkryć.

Planując wyjazd w góry o tej porze roku, warto pamiętać o kilku kwestiach. Po pierwsze, dni stają się zauważalnie krótsze, a rano na zboczach może pojawiać się cienka warstwa lodu. Niezbędna jest odzież warstwowa oraz solidne buty. Na trudniejszych trasach warto spróbować skontaktować się ze schroniskami, aby zapytać o aktualne warunki pogodowe.

W sprawnej organizacji podróży doskonale pomaga oficjalna aplikacja "Mio Trentino", która na bieżąco podaje godziny otwarcia obiektów i rozkłady transportu. Z tą wiedzą wystarczy spakować plecak, odpalić aplikację i ruszyć na jeden z najbardziej malowniczych alpejskich szlaków.