
Hiszpania to jeden z ulubionych kierunków Polaków. I choć mogłoby się wydawać, że o tym kraju wiemy już bardzo wiele, to na jego mapie nadal nie brakuje miejsc, do których polscy podróżni jeszcze nie dotarli. Podczas gdy my skupiamy się na hiszpańskim wybrzeżu, prawdziwa perełka kryje się w głębi lądu.
Włochy i Hiszpania od lat są dwoma najpopularniejszymi kierunkami wyjazdowymi wśród Polaków. Latamy tam przede wszystkim na własną rękę za sprawą tanich linii lotniczych posiadających ogromną siatkę połączeń. Jednak to właśnie wygoda bezpośrednich lotów sprawia, że zwłaszcza Półwysep Iberyjski poznajemy bardzo wybiórczo. W 2027 roku warto będzie to jednak zmienić.
Nieodkryta perełka Hiszpanii idealna na podróż w 2027 roku
Wydawnictwo Lonely Planet przygotowało serię rankingów dotyczących najlepszych kierunków na podróż w 2027 roku. Pośród licznych propozycji z całego świata wyróżniło się jedno, dotychczas raczej mało znane miasto położone w Hiszpanii. Zamieszkany przez ok. 120 tys. mieszkańców León ma być jedną z największych niespodzianek 2027 roku.
Miasto to jest ważnym przystankiem na historycznym szlaku pielgrzymkowym Camino de Santiago (Droga św. Jakuba). Choć dziś ma ono rozwinięty przemysł, jego zabytkowa część pełna jest urokliwych zakamarków. Ogromną przyjemnością jest sam spacer wąskimi uliczkami pełnymi kolorowych, wysokich kamienic. Prawdziwą turystyczną perełką pozostaje jednak Katedra w León (Santa María de Regla) – gotycka świątynia zachwycająca przede wszystkim potężnymi, wielobarwnymi witrażami.
Miłośnicy lubianej przez Polaków Barcelony również znajdą tu coś dla siebie. Podczas zwiedzania koniecznie powędrujcie do Casa Botines. To jeden z bardzo nielicznych projektów Antoniego Gaudíego zrealizowanych poza Katalonią. Natomiast fani Rzymu powinni udać się do Bazyliki San Isidoro. Ze względu na wspaniale zachowane freski bywa ona nazywana "Kaplicą Sykstyńską sztuki romańskiej".
Zobacz także
Darmowe jedzenie w Hiszpanii. Ta tradycja jest na wymarciu
Hiszpania słynie ze smacznej kuchni, a jej największym wyróżnikiem są tapas. To nic innego jak mniejsze lub większe przekąski podawane najczęściej do piwa czy wina. W większości regionów kraju trzeba za nie zapłacić kilka euro, ale w León zachowała się wyjątkowa, tradycyjna zasada.
Zgodnie z dawnym hiszpańskim zwyczajem tapas wydawano do zamówionych napojów całkowicie za darmo. Z biegiem lat i rozwojem masowej turystyki tradycja ta w większości miejsc zanikła, ale nie w León. Tam nadal do zamówionego trunku otrzymacie przekąskę bez dodatkowych opłat, co jest gratką dla szukających pomysłu na tanie wakacje w Europie. Warto dodać, że niekiedy bywa ona naprawdę pokaźnych rozmiarów. Darmowych tapas najlepiej szukać w znanych dzielnicach Barrio Húmedo oraz Barrio Romántico.
Jedynym wyzwaniem na drodze do dotarcia do tego cudownego miejsca na północy Hiszpanii może być komunikacja. Z Polski nie ma tam bezpośrednich lotów (choć Hiszpania szykuje przetarg na loty z Polski, ale dotyczy on Saragossy), więc na miejsce trzeba pojechać własnym lub wynajętym autem albo zdać się na komunikację publiczną. Najwygodniejszą opcją jest przejazd pociągiem z Madrytu, który trwa ok. 2–3 godzin. Alternatywy to podróż z Bilbao lub Santiago de Compostela, ale tam trzeba liczyć się z przesiadkami, a czas trwania trasy wydłuża się nawet do ok. 6 godzin.






