
Jarosław Kaczyński walczy o utrzymanie kontroli nad prawicą, ale PiS nie wróci już do dawnej potęgi – ocenia prof. Rafał Chwedoruk. Donald Tusk nie ma jednak powodów do spokoju. Zdaniem politologa jego główną nadzieją na zwycięstwo są podziały przeciwników, a wybory zamienione w plebiscyt nad premierem skończą się dla niego źle. W tej układance ważną rolę może odegrać Karol Nawrocki.
W "Rozmowie naTemat" prof. Rafał Chwedoruk studzi oczekiwania na wielki polityczny przełom. W rozmowie z Pawłem Orlikowskim przekonuje, że za partyjnymi szyldami stoją trwałe podziały społeczne. Zmiana liderów nie sprawi, że znikną. Nie oznacza to jednak, że układ sił pozostanie taki sam: na prawicy trwa już rywalizacja o to, kto będzie rozdawał karty po Jarosławie Kaczyńskim.
PiS przetrwa, ale dawna potęga nie wróci
Prof. Chwedoruk odrzuca powtarzane od lat zapowiedzi końca PiS. Jednocześnie diagnozuje problem, którego nie rozwiąże kolejna mobilizacja najwierniejszych wyborców. Partia, w jego ocenie, zamknęła się w reprezentowaniu części starszego, bardziej konserwatywnego elektoratu, mieszkającego poza głównymi aglomeracjami. Ta grupa będzie się demograficznie kurczyć.
Politolog uważa, że PiS potrzebuje głębokiej przebudowy. Kaczyński wybrał jednak zamykanie szeregów i radykalizację, aby utrzymać pierwszeństwo na prawicy. Walka o przetrwanie i odpieranie konkurencji utrudniają reformy.
– To, co obserwujemy, to jakby podwójna walka na prawicy. Po pierwsze o to, jak będzie wyglądała, powiedziałbym, detronizacja Jarosława Kaczyńskiego, to znaczy czy on sam wskaże, kiedy odchodzi, na jakich warunkach, zarazem o to, jak będzie wyglądał mechanizm rekrutacji jego następców. I po drugie to jest oczywiście walka o to, czy to PiS, czy też Konfederacja, bądź któryś z nurtów Konfederacji będzie głównym rozgrywającym na prawicy w najbliższych latach – mówi.
Konfederacja ma atut młodości i przedstawia się jako następca PiS. Jej słabością jest jednak różnorodność wyborców, których trudno będzie utrzymać razem w dłuższej perspektywie.
Zobacz także
Tusk nie może liczyć na sam strach przed prawicą
Podziały przeciwników to, zdaniem gościa naTemat, główna nadzieja premiera na kolejne zwycięstwo. Chwedoruk przestrzega jednak przed kampanią, która stanie się plebiscytem nad samym Tuskiem. Wskazuje na silne negatywne emocje wobec lidera KO oraz dystans młodszych pokoleń, dla których premier jest politykiem nie z ich bajki.
Nie widzi też prostego rozwiązania w zastąpieniu go Radosławem Sikorskim. W jego ocenie byłaby to zamiana jednego polityka po sześćdziesiątce na drugiego, jeszcze bardziej kontrowersyjnego i łatwiejszego do zaatakowania przez przeciwników.
Szerszy problem dotyczy odpowiedzi na społeczne lęki. Chwedoruk przekonuje, że skrajna prawica zyskuje, gdy główne partie ignorują realne trudności. Przywołuje napięcia wokół ukraińskiego zboża przed wyborami w 2023 roku.
– Konfederacja notowała wyniki rzędu 13–14 proc. w sondażach. Kiedy główne partie zaczęły mówić i robić cokolwiek w tej materii, na przykład o ochronie krajowego rynku zboża, Konfederacja skończyła z siedmioma procentami. Więc to, na ile skrajna prawica będzie reżyserowała politykę, na ile stanie się języczkiem u wagi, bo w Polsce kasus francuski się nie powtórzy, skrajna prawica nie jest aż tak silna, żeby wygrać wybory, to będzie zależało w różnym stopniu od poczucia odpowiedzialności oraz od siły sprawczej głównych nurtów politycznych, szczególnie oczywiście tych, którzy sprawują władzę – ocenia profesor.
Nawrocki może połączyć skłóconą prawicę
Rafał Chwedoruk za naiwną uznaje wiarę, że Karol Nawrocki zaatakuje PiS, któremu zawdzięcza prezydenturę. Przewiduje raczej, że będzie łączył związki z tą partią z gestami wobec wyborców pozostałych prawicowych środowisk.
Jeśli prawica uzyska większość w Sejmie, prezydent może pomóc zbudować porozumienie. Według politologa przedstawienie przyszłego gabinetu jako rządu prezydenckiego mogłoby ułatwić wyborcom Konfederacji zaakceptowanie współpracy z PiS. Partii Kaczyńskiego dałoby natomiast osłonę do rządzenia i wewnętrznych zmian.
Czy taki scenariusz pogodzi ambicje liderów? I dlaczego wielkie hasła o bezpieczeństwie mogą przegrać z obawami o codzienne życie? Cała rozmowa z prof. Rafałem Chwedorukiem jest dostępna na górze strony oraz na kanale YouTube naTemat pod tym linkiem.






