Donald Tusk
Donald Tusk przemówił na Warsaw Security Forum. Fot. YouTube / Kancelaria Premiera

– To już dawno nie jest problem akademicki, to już dawno nie jest eseistyka. To są bardzo konkretne zagrożenia wynikające z agresji rosyjskiej na Ukrainę – mówił Donald Tusk na Warsaw Security Forum, poruszając kwestie bezpieczeństwa także Polski. Premier w dalszej części swojej wypowiedzi dał jasny sygnał Rosjanom.

REKLAMA

Tegoroczna edycja Warsaw Security Forum odbywa się 12 i 13 października. Także i tym razem organizatorem jest Fundacja imienia Kazimierza Pułaskiego. Wydarzenie to skupia się na zagadnieniach związanych z bezpieczeństwem, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Europie Środkowej i Wschodniej. Podczas panelu inauguracyjnego przemówienie wygłosił Donald Tusk.

Tusk jasno o bezpieczeństwie Polski: To już dawno nie jest problem akademicki, to już dawno nie jest eseistyka

Premier na początku przypomniał wszystkim, że wojna z Rosją to realne zagrożenie nie tylko dla Ukrainy. – Dla Polaków, ale myślę też, że dla całej Europy i świata zachodniego kwestia bezpieczeństwa przestała być abstrakcyjnym tematem naukowych debat. To już dawno nie jest problem akademicki, to już dawno nie jest eseistyka. To są bardzo konkretne zagrożenia wynikające z agresji rosyjskiej na Ukrainę – mówił.

Tusk postanowił wykorzystać moment, w którym oczy wielu zgromadzonych tam osób oraz oglądających transmisje są zwrócone na niego, aby "nazwać kilka oczywistych prawd po imieniu". – Zakłamywanie rzeczywistości może być jednym z największych sojuszników rosyjskiego agresora. Nie możemy pozwolić sobie w Europie na żadną nutkę iluzji w kontekście tego, co dzieje się teraz w Ukrainie – przyznał i zaznaczył, że "nikt i nic nie zdejmie pełnej, 100-proc. odpowiedzialności Rosji za wojnę w Ukrainie".

Premier nadmienił, że każdy, kto próbuje tu symetrii i kto sugeruje, że to Ukraina jest odpowiedzialna za wojnę, daje niezwykle cenny prezent agresorowi, Władimirowi Putinowi.

Premier dał jasny sygnał Rosji i nie tylko

W dalszej części swojej wypowiedzi szef polskiego rządu postanowił podkreślić, jak ważna jest pomoc dla Ukrainy.

– Słyszę coraz więcej głosów o tym, że powinniśmy przestać wspierać Ukrainę. Jeszcze niewielu tych patriotów chce otwarcie wspierać Rosję, ale wielu uważa, że to Ukraina jest problemem. Chcę jasno powiedzieć: jeśli masz na uwadze interes, bezpieczeństwo i suwerenność Polski, to twoim obowiązkiem jest wspieranie Ukrainy przed rosyjską agresją. Każdy, kto z jakichś przyczyn, zdrady, głupoty, pieniędzy, chce osłabić Ukrainę, działa jednoznacznie przeciwko własnemu narodowi. Każdy patriota w Polsce powinien myśleć, w jaki skuteczny sposób pomóc Ukrainie obronić się – ocenił.

Tusk poinformował również, że rozmawiał z dowódcą sił NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. Usłyszał od niego, że trwają przygotowania naprawdę na różne scenariusze: – To, co od niego usłyszałem, napawa mnie optymizmem. Trudno być optymistą w tych trudnych czasach, ale optymizmem napawa mnie determinacja i stopień przygotowania do różnych scenariuszy. W tej rozmowie miałem partnera, który nie ma żadnych złudzeń co do zamiarów Rosji.

Na koniec premier zapowiedział, że będzie w Brukseli próbował wywierać naciski na europejskich partnerów, aby UE przyjęła kolejny pakiet sankcji wymierzonych w Rosję.