
Kolej w Polsce przeżywa swoją złotą dekadę, a jeśli ceny paliw nadal będą rosły, jej świetna passa z pewnością potrwa jeszcze dłużej. To ogromne zainteresowanie może jednak przerażać mieszkańców Warszawy, którzy już w święta mieli zmierzyć się z komunikacyjną katastrofą. Tę jednak przełożono na styczeń.
Polska kolej stale się zmienia i dostosowuje do nowoczesnych standardów. W Warszawie podróżni płacą jednak za to bardzo wysoką cenę. Wystarczy wspomnieć ciągnący się latami remont Warszawy Zachodniej, która bardziej przypominała plac budowy niż dworzec. Teraz o stan przedzawałowy pasażerów przyprawia planowana modernizacja Warszawy Wschodniej. PKP Intercity zdołało jednak nieco złagodzić posępne nastroje.
PKP Intercity z dobrą wiadomością dla podróżnych. Paraliż Warszawy przesunięty na styczeń
Kwestia gruntownego remontu Warszawy Wschodniej jest już przesądzona. Prace na pełną skalę miały rozpocząć się tam 13 grudnia, a to oznaczało nie tylko wyłączenie dworca z użytku na dużą skalę (miały tam zostać tylko trasy regionalne), ale i przekierowanie połączeń dalekobieżnych z Dworca Centralnego na Dworzec Gdański. Gdzie leży problem? Przede wszystkim w przepustowości.
Dworzec Gdański jest niewielki i przystosowany głównie do obsługi pociągów podmiejskich i regionalnych, a nie składów PKP Intercity z setkami podróżnych. A w przyszłości będzie ich jeszcze więcej, bo po rekordowym zakupie PKP Intercity na tory wyjadą piętrowe pociągi. Stacja ma tylko 5 peronów, a dużym utrudnieniem dla pasażerów są tam wąskie schody ruchome. To przez nie po wyjściu z pociągu tworzą się ogromne zatory, które zimą stają się jeszcze bardziej uciążliwe niż zwykle.
I to wszystko miało spotkać mieszkańców stolicy na moment przed świętami Bożego Narodzenia, czyli chwilę przed najbardziej gorącym okresem na polskiej kolei. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy, a wielkoskalowe prace udało się przesunąć z 13 grudnia na 17 stycznia.
Zobacz także
Pociągi PKP Intercity wracają na Dworzec Centralny
"Rozpoczęcie remontu stacji Warszawa Wschodnia zostało przesunięte z 13 grudnia 2026 r. na 17 stycznia 2027 r. W związku z tym od 13 grudnia 2026 r. do 16 stycznia 2027 r. włącznie pociągi PKP Intercity, które obecnie są wskazywane w wyszukiwarkach połączeń jako kursujące przez stację Warszawa Gdańska, będą kursować przez stację Warszawa Centralna. Zmiany w organizacji ruchu pociągów związane z remontem stacji Warszawa Wschodnia zaczną obowiązywać 17 stycznia 2027 r." – poinformowało PKP Intercity w swoim komunikacie.
To świetna wiadomość, bo oznacza, że nie tylko normalnie pojedziemy na święta i z nich wrócimy. Paraliż ominie pasażerów również w sylwestra, Nowy Rok, a nawet podczas ewentualnego długiego weekendu związanego z 6 stycznia (środa). To bez wątpienia korzystna informacja, bo oznacza, że ominą nas utrudnienia z listopada 2025 roku, kiedy to zamknięto Dworzec Centralny na czas długiego weekendu, ale warto wykorzystać zyskany czas na przygotowanie się do nadchodzących utrudnień.
Remont będzie miał bowiem potężną skalę. Przebudowanych zostanie 7 peronów, pojawią się schody ruchome, windy oraz nowe tory. Projekt zakłada, że całość prac zostanie ukończona pod koniec 2029 roku. Dla podróżnych oznacza to jednak spory paraliż: pociągi dalekobieżne nie pojawią się na stacji przez 21 miesięcy. Aż do jesieni 2028 roku konieczne będzie regularne korzystanie z Dworca Gdańskiego.
Podróżnym pozostaje mieć nadzieję, że zarówno PKP, jak i wykonawcy wyciągnęli wnioski z Dworca Zachodniego, którego modernizacja przedłużyła się o skromne 2 lata. Jeśli tak skończy się także inwestycja na Warszawie Wschodniej, kolej może bardzo wiele stracić w oczach pasażerów.






