
Policja poinformowała w piątek, że "realizuje czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie". Momentalnie doprowadziło to do wybuchu kolejnej afery środowisk prawicowych pod budynkiem, w której uczestniczy m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Funkcjonariusze zaprzeczają jednak doniesieniom o ich wtargnięciu do budynku TK.
"Policjanci Komendy Stołecznej Policji realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Czynności są wykonywane w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w której wskazana została możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego" – przekazali w piątek 30 października funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji w komunikacie zamieszczonym w serwisie X.
"Policja wykonuje swoje ustawowe zadania z poszanowaniem niezależności Trybunału Konstytucyjnego, działając w granicach przyznanych jej kompetencji" – wskazano w wiadomości. Jak podkreśla policja, realizowane przez funkcjonariuszy czynności "nie stanowią ingerencji w działalność Trybunału jako instytucji".
Policja dementuje doniesienia mediów o wtargnięciu do budynku TK
Telewizja Republika donosi, że "policja siłą wyprowadziła z budynku Trybunału Konstytucyjnego straż Trybunalską". Na te informacje od razu zareagowali funkcjonariusze. "Policja nie podejmowała żadnych działań wobec funkcjonariuszy straży TK" – wskazała KSP w serwisie X.
W innym komunikacie KSP podkreśla, że "policji nie ma w budynku Trybunału Konstytucyjnego". "W związku z incydentami, do których doszło w rejonie zgromadzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, w tym rzucaniem niebezpiecznymi przedmiotami w funkcjonariuszy znajdujących się w tym miejscu, policjanci podejmują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na miejscu oraz przywrócenie porządku publicznego" – informują funkcjonariusze KSP w serwisie X. Na ten moment policja zatrzymała już trzy osoby, które wtargnęły na teren TK przeskakując przez ogrodzenie.
"Priorytetem Policji jest ochrona życia i zdrowia, zapobieganie dalszej eskalacji zdarzeń oraz zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom znajdującym się w rejonie działań, niezależnie od ich poglądów i prezentowanych stanowisk" – czytamy we wpisie KSP.
Zobacz także
Karol Nawrocki pilnie przerywa wyjazd do Senegalu i wraca do Polski
Tymczasem na oficjalnej stronie Trybunału Konstytucyjnego została zamieszczona informacja, że zarządzono przerwę w czynnościach służbowych wobec prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki i oznajmił za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zawraca samolot, którym leciał na wizytę do Senegalu. "W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" – napisała głowa państwa w serwisie X w piątek wieczorem.
Wcześniej do Karola Nawrockiego apelował pod siedzibą TK Jarosław Kaczyński. – Jest wielki apel do pana prezydenta. Powinien zrobić wszystko, co jest w granicach jego uprawnień, żeby to zostało zatrzymane, to co trwa i się posuwa. A uprawnienia ma niemałe – mówił prezes PiS, cytowany przez Onet.
Równocześnie Kaczyński zamieścił także w serwisie X wpis: "Zamach na Trybunał Konstytucyjny! Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału! To pierwszy taki przypadek w skali światowej. Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!".






