Marcin Matczak
Marcin Matczak broni Bogdana Święczkowskiego ws TK. Fot. naTemat

Trwa chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski został w piątek zawieszony w pełnieniu funkcji prezesa TK, o czym poinformowała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, powołując się na konkretne przepisy prawne. Z jej uzasadnieniem nie zgodził się jednak Marcin Matczak. "Nie myślałem, że przyjdzie mi kiedyś bronić Święczkowskiego" – napisał prawnik w sieci.

REKLAMA

W piątek 30 października na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się oświadczenie, że zarządzono przerwę w pełnieniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jak donoszą media, ich obowiązki ma teraz przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako posiadająca najdłuższy staż.

Święczkowski odsunięty ze stanowiska prezesa TK. Matczak: Ta podstawa prawna nieistniejąca

Wkrótce sama Korwin-Piotrowska potwierdziła na antenie TVP Info, że to ona wydała zarządzenie o natychmiastowej przerwie w obowiązkach służbowych Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego.

– Ustawa z 30 listopada 2016 r. przewidziała sytuację, kiedy musi być osoba, która musi podjąć działania w tym wobec prezesa TK. Ponieważ nikt w Polsce nie stoi ponad prawem. Przepisy ustawy, a konkretnie art. 12 ust. 4 przewiduje, że w przypadku braku możliwości upoważnienia przez prezesa TK do kierowania Trybunałem taką osobą zastępującą prezesa jest osoba z najdłuższym stażem – wskazywała Korwin-Piotrowska.

– Sędzia Bogdan Święczkowski w zasadzie od początku sprawowania swojej funkcji narusza zasady funkcjonowania TK. W ostatnim czasie ta eskalacja przybrała już taką skalę, że nie było innego wyjścia, jak zastosowanie instrumentu, który stosuje się nie tylko do sędziów TK, ale również do sędziów Sądu Najwyższego, tj. instytucję zarządzenia natychmiastowej przerwy z art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych, który na zasadzie odesłań ma zastosowanie właśnie także do prezesa TK – kontynuowała sędzia.

Do uzasadnienia o zawieszeniu Bogdana Święczkowskiego odniósł się Marcin Matczak, stanowczo broniąc odwołanego prezesa TK. "Ze szczątkowych informacji, na jakiej podstawie zawieszono B. Święczkowskiego, wynika, że ma to być art. 19 ustawy o statusie sędziów TK, który mówi, że do spraw nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się 'przepisy dotyczące praw i obowiązków sędziów SN' i art. 130 ustawy o SN, który pozwala zawiesić sędziego sądu powszechnego, gdy zachowuje się w sposób godzący w powagę sądu" – napisał prawnik w serwisie X.

"Nie myślałem, że przyjdzie mi kiedyś bronić Święczkowskiego, ale ta podstawa prawna jest nieistniejąca z miliona powodów" – zaznaczył Marcin Matczak, po czym przeszedł do obszernych wyjaśnień.

Rozpoczął, że po pierwsze, odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów TK jest już szczegółowo uregulowana, co wyklucza powoływanie się na ogólne przepisy o sprawach nieuregulowanych.

Po drugie, z podstawy prawnej wynika, że to Waldemar Żurek zawiesił Święczkowskiego. Jak wskazuje Matczak, minister sprawiedliwości nadzoruje jedynie sądy powszechne i nie ma prawa zawieszać sędziów TK, którzy podlegają wyłącznie Konstytucji. "Zawieszenie prezesa TK przez ministra sprawiedliwości jest więc działaniem bezpośrednio naruszającym z pięć przepisów konstytucji. Poza tym życzę powodzenia, jak władza się zmieni i ten precedens wobec prezesa i sędziów TK zacznie wykorzystywać nowy Ziobro" – dodaje.

Po trzecie: "odpowiednie zastosowanie art. 19 nie zostało tu dokonane w odniesieniu do praw i obowiązków sędziów TK, ale do rozszerzenia kompetencji władzy wykonawczej wobec władzy sądowniczej" – pisze Matczak.

"Podsumowując – dzisiejsza akcja pod TK moim zdaniem grzebie ten organ i kwestię praworządności na dwie dekady. Zdjęcia uzbrojonej policji i interpretacje prawne, według których minister sprawiedliwości może usunąć z urzędu prezesa TK zarządzeniem będą się odbijały potężnym, antypraworządnościowym refluksem przez lata" – zakończył prawnik.

Trybunał Konstytucyjny w serwisie X: Prezesem TK jest nadal Bogdan Święczkowski

Oficjalne konto Trybunału Konstytucyjnego w serwisie X zaprzeczyło informacjom przekazywanym na stronie internetowej TK: "Nastąpiło bezprawne przejęcie strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański".

Jak dodano w komunikacie TK, "Pani Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu".