Sędzia, Trybunał Konstytucyjny
Anna Korwin-Piotrowska na czele TK. To ona wcześniej "obaliła" Bogdana Święczkowskiego. Fot. Shutterstock.com

Trwa afera wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezes Bogdan Święczkowski miał zostać zawieszony w pełnieniu dotychczasowych obowiązków, a jego miejsce miała zająć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Tymczasem konto TK w serwisie X zaprzecza tym informacjom i mówi wprost o "zamachu stanu".

REKLAMA

W piątek 30 października na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się oświadczenie, że zarządzono przerwę w pełnieniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jak wskazują media, ich obowiązki miała przejąć teraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako posiadająca najdłuższy staż.

Trybunał Konstytucyjny w serwisie X: "Nastąpiło bezprawne przejęcie"

Oficjalne konto Trybunału Konstytucyjnego w serwisie X zaprzeczyło informacjom przekazywanym na stronie internetowej TK: "Nastąpiło bezprawne przejęcie strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański".

Jak dodano w komunikacie TK, "Pani Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu".

Anna Korwin-Piotrowska komentuje sprawę z TK

Wkrótce potem na antenie TVP Info Anna Korwin-Piotrowska skomentowała obecne działania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia potwierdziła, że to ona w piątek wydała zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.

– Ustawa z 30 listopada 2016 r. przewidziała sytuację, kiedy musi być osoba, która musi podjąć działania w tym wobec prezesa TK. Ponieważ nikt w Polsce nie stoi ponad prawem. Przepisy ustawy, a konkretnie art. 12 ust. 4 przewiduje, że w przypadku braku możliwości upoważnienia przez prezesa TK do kierowania Trybunałem taką osobą zastępującą prezesa jest osoba z najdłuższym stażem – wskazywała Korwin-Piotrowska.

– Sędzia Bogdan Święczkowski w zasadzie od początku sprawowania swojej funkcji narusza zasady funkcjonowania TK. W ostatnim czasie ta eskalacja przybrała już taką skalę, że nie było innego wyjścia, jak zastosowanie instrumentu, który stosuje się nie tylko do sędziów TK, ale również do sędziów Sądu Najwyższego, tj. instytucję zarządzenia natychmiastowej przerwy z art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych, który na zasadzie odesłań ma zastosowanie właśnie także do prezesa TK – kontynuowała sędzia.

Anna Korwin-Piotrowska zapowiedziała również, że wydała już zarządzenie o zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego sędziów na 3 listopada. – Mam nadzieję, że stawią się na to Zgromadzenie [sędziowie, przyp. red.] i będzie możliwe uchwalenie budżetu – dodała.

Chaos pod Trybunałem Konstytucyjnym. Karol Nawrocki zawraca samolot a Donald Tusk komentuje

Wszystko zaczęło się w piątek 30 października wieczorem od komunikatu Komendy Stołecznej Policji o realizowaniu przez funkcjonariuszy "czynności ustawowych na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie". Wskazano, że działania te są prowadzone w związku z "informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w której wskazana została możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego".

Momentalnie doprowadziło to do wybuchu kolejnych protestów środowisk prawicowych pod budynkiem, w których uczestniczył m.in. Jarosław Kaczyński. – Jest wielki apel do pana prezydenta. Powinien zrobić wszystko, co jest w granicach jego uprawnień, żeby to zostało zatrzymane, to co trwa i się posuwa. A uprawnienia ma niemałe – apelował prezes PiS, cytowany przez Onet.

Odpowiedź od prezydenta nadeszła ekspresowo. Karol Nawrocki oznajmił za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zawraca samolot, którym leciał na wizytę do Senegalu. "W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" – napisała głowa państwa w serwisie X w piątek wieczorem.

Także Donald Tusk przerwał milczenie ws. wydarzeń w TK. "Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma" – napisał w piątek premier w serwisie X.