Zielona smycz w żólte słoneczniki to ważny symbol
Zielona smycz z żółtym słonecznikiem to nie zwykły dodatek. Jest wskazówką dla pasażerów i obsługi Fot. vetre/Shutterstock

Wizyta na lotnisku coraz częściej staje się nieodłącznym elementem każdej podróży. Nasze lotniska są zatłoczone, gwarne i bardzo dynamiczne. W całym tym tłumie coraz częściej można spotkać nietypową grupę pasażerów. Wyróżnia ich jeden niewielki element ubioru.

REKLAMA

Wizyta na lotnisku to duży stres dla każdego. Przez myśli przelatują wtedy tysiące pytań: o której mam lot, z której bramki odlatuję, czy na pewno mam paszport lub dowód osobisty, czy o niczym nie zapomniałam? W tym całym chaosie musimy odnaleźć się nie tylko my, ale również osoby, które mierzą się z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Ich trudności czasami nie widać na pierwszy rzut oka.

Zielona smycz w żółte słoneczniki na lotniskach. To ważny sygnał

O ile osobę na wózku czy niewidomą widać na terminalu z daleka, o tyle podróżni z dorosłym ADHD czy zaburzeniami lękowymi nie wyróżniają się na tle tłumu, a mogą potrzebować wsparcia. I właśnie z myślą o osobach z niewidoczną niepełnosprawnością ruszył program Sunflower Lanyard.

Na lotniskach, które dołączyły do programu, podróżni mogą zgłaszać się do dedykowanych punktów w celu odebrania bezpłatnej zielonej smyczy z motywem żółtych słoneczników. To właśnie ona jest cichym sygnałem dla pozostałych podróżnych oraz personelu, że dana osoba może – choć nie musi – potrzebować pomocy lub po prostu niektóre czynności zajmą jej nieco więcej czasu.

Warto jednak zaznaczyć, że zielona smycz nie daje automatycznie żadnych formalnych przywilejów. Posiadające ją osoby z reguły nie są obsługiwane poza kolejnością (choć zdarza się, że inni pasażerowie sami przepuszczają je w kolejce), więc nie jest to sposób na błyskawiczną kontrolę bezpieczeństwa. Przede wszystkim jest to informacja dla obsługi lotniska, że pasażer może potrzebować spokojniejszego podejścia, cierpliwości czy prostszej i bardziej precyzyjnej instrukcji, jak przejść kolejne etapy odprawy.

Jak przystąpić do programu Hidden Disabilities Sunflower? Nie trzeba dokumentów

Ponieważ dołączenie do programu Hidden Disabilities Sunflower nie wiąże się z żadnymi przywilejami formalnymi, procedura odbioru jest wyjątkowo prosta. Wystarczy, że na lotnisku biorącym udział w akcji (w Polsce to m.in. Kraków, Modlin, Warszawa, Wrocław, Poznań, Lublin i Łódź) podejdziesz do punktu informacji lub punktu asysty specjalnej – tej samej, za której zapewnienie po ostatniej rewolucji w liniach lotniczych odpowiadają także lotniska.

Tam wystarczy poinformować pracownika portu o chęci odebrania smyczy. Nie potrzeba do tego żadnych zaświadczeń lekarskich, orzeczeń czy innych dokumentów – program działa zupełnie poza systemem orzekania o niepełnosprawności. Akcesorium otrzymasz od ręki i od razu możesz założyć je na szyję. Dzięki temu współpasażerowie oraz pracownicy ochrony czy personelu pokładowego zareagują ze zrozumieniem, gdy podczas procedur pojawi się chwila zawahania lub stresu.

O tym drobnym symbolu warto wiedzieć, ponieważ ułatwia on funkcjonowanie portów lotniczych – również tych uznawanych za najbardziej stresujące lotniska – i rozładowuje nerwowe sytuacje, na przykład w trakcie kontroli bezpieczeństwa. Co więcej, gdy osoba z ukrytą niepełnosprawnością poczuje się przytłoczona i poprosi o wsparcie, świadomi pasażerowie od razu zrozumieją kontekst i z pewnością okażą jej pomoc.