Wyspy Kanaryjskie jesiennym hitem wyjazdów Polaków
Polacy mają nowego faworyta na jesienne wyjazdy. Ciepło i słońce spotykają się tam z wyjątkową tradycją Fot. Klaudia Zawistowska/naTemat

Koniec lata to nie koniec podróży wśród Polaków. Wręcz przeciwnie – dla wielu spadek temperatury za oknem i pojawienie się ciemnych chmur to sygnał, że przyszedł idealny czas na wyjazdy. A gdzie latamy? Jak pokazują dane, ogromną popularność zyskują wyspy położone w pobliżu Afryki.

REKLAMA

Polacy kochają wakacje w Hiszpanii niezależnie od pory roku. Barcelona od dawna jest hitem jako cel na city break, a nowym odkryciem w kategorii krótkich wypadów stał się także Madryt. Jesień to jednak przede wszystkim czas poszukiwania ciepła i słońca, a tych nie brakuje na Wyspach Kanaryjskich. To właśnie one stały się największym przebojem w biurach podróży, przy czym najwyższych wzrostów wcale nie notuje Teneryfa.

Afrykańska Hiszpania na celowniku Polaków. Przoduje zwłaszcza jedna wyspa

Wyspy Kanaryjskie to archipelag, który od stuleci należy do Hiszpanii, choć geograficznie leży zdecydowanie bliżej Afryki niż Europy. To właśnie te wyspy były niegdyś ostatnim przystankiem dla żeglarzy, którzy ruszali w długą podróż z zamiarem odkrywania Nowego Świata. Pamiątką po tamtych wyprawach jest m.in. studnia na La Gomerze, z której wodę miał czerpać sam Krzysztof Kolumb.

I właśnie te wyspy odkrywają dziś na nowo Polacy. Jeszcze kilkanaście lat temu kojarzyły się z luksusowymi, drogimi wakacjami dla wybranych. Dziś za sprawą tanich linii lotniczych oraz czarterów biur podróży są w zasięgu ręki wielu turystów – bez konieczności wydawania fortuny. Wiem coś o tym, bo w lutym sama miałam okazję zwiedzić całkiem spory ich fragment.

Jak wynika z danych multiagenta turystycznego Wakacje.pl, liczba rezerwacji wyjazdów na Kanary na przełomie października i listopada wyraźnie rośnie. Największym wygranym jest Lanzarote, gdzie popyt rok do roku wzrósł aż o 44 proc. Podium uzupełniają Teneryfa oraz Gran Canaria ze wzrostem na poziomie 18 proc. Numerem 4 w biurach podróży pozostaje Fuerteventura z popytem wyższym o 3 proc. rok do roku.

Jednak dane biur podróży to tylko jedna strona medalu. Ciekawych informacji na temat naszych zwyczajów dostarczają lokalne statystyki. Organizacja Turismo de Islas Canarias w czerwcu opublikowała wyniki analizy, z której wynika, że aż 69 proc. polskich turystów odwiedzających ten hiszpański region organizuje wyjazd na własną rękę. Tym, co nas tam przyciąga, ma być przede wszystkim autentyczny klimat. A ten wyczuwalny jest zwłaszcza w okresie Halloween i Wszystkich Świętych.

Święto Zmarłych na Wyspach Kanaryjskich. Wiele legend jest tu nadal żywych

Charakterystyczną cechą archipelagu jest to, że lokalny folklor przetrwał tu w znacznie większym stopniu niż w kontynentalnej części Hiszpanii. Izolacja spowodowana życiem z dala od reszty kraju z pewnością odegrała w tym kluczową rolę. Dzięki niej na Kanarach do dziś można posłuchać wielu mrocznych opowieści, a nawet wziąć udział w tradycyjnych wydarzeniach.

Na La Palmie mieszkańcy wciąż żyją historią Alma de Tacande – ducha, który według podań nawiedził jeden z domów w XVII wieku. Zamiast jednak straszyć domowników, pomagał im w codziennych obowiązkach: zamiatał, przynosił wodę i opiekował się dziećmi. W nawiązaniu do tej legendy 31 października o godzinie 22:00 w El Paso miała odbyć się nocna wizyta w Casa del Alma de Tacande.

Wszyscy doskonale znamy meksykańskie obchody Święta Zmarłych: barwne przebieranki, biesiady na cmentarzach i wielogodzinne wspomnienia. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że część tych tradycji przywędrowała za ocean m.in. właśnie z Wysp Kanaryjskich. Na Lanzarote kultywowana jest Noche de los Finados – noc, podczas której bliscy spotykają się, aby wspominać zmarłych. 30 października o godzinie 21:00 w miejscowości Haría legendarni bohaterowie mieli ożyć podczas teatralnego spaceru, ale tak się nie stanie.

Wiele imprez związanych z obchodami Halloween i Święta Zmarłych zostało w tym roku odwołanych nie tylko na Kanarach, ale w całej Hiszpanii. Ma to bezpośredni związek z trwającą do 31 października żałobą narodową po katastrofie kolejowej w regionie Toledo, gdzie w wyniku zderzenia dwóch pociągów zginęło 69 osób.