Maja Staśko zabrała głos po procesie Depp vs. Heard. Nie zgadza się z wyrokiem sądu

Alan Wysocki
02 czerwca 2022, 13:34 • 1 minuta czytania
Johny Depp wygrał proces o zniesławienie. Jego była żona będzie musiała zapłacić mu 15 milionów dolarów zadośćuczynienia. Po ogłoszeniu wyroku głos zabrała Maja Staśko, która w ostrych słowach skrytykowała przebieg całej rozprawy.
Maja Staśko o procesie Depp vs. Heard. "Tu potrzeba sprawy karnej" Fot. Evelyn Hockstein / Piotr Molecki /AFP/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Maja Staśko ostro o procesie Depp vs Heard: chwytają się tego, co działa na ludzi

Jak pisaliśmy w naTemat, Depp wygrał proces z Heard. Chwilę po ogłoszeniu wyroku skomentowała go Maja Staśko. "Gratulacje, świetny zespół prawny i PR-owy" – skwitowała. Jeszcze wcześniej wskazała, że aktorka padła ofiarą "ogólnoświatowego bullyingu".

Czytaj także: Odcięty palec, fekalia i pranie brudów. Teraz sądowa batalia Heard i Deppa będzie transmitowana w TV

"Kobieta od sześciu tygodni jest nękana, wyśmiewana, poniża, komentuje się jej wygląd, ekspresję, emocje. To masowy, ogólnoświatowy bullying. I jak do każdego bullyingu – łatwo do niego dołączyć" – napisała.

Staśko stwierdziła, że Heard była wyśmiewana nawet za tiki nerwowe. "Krytykujcie za błędy i wyrządzone krzywdy, a nie za to, że żyje" – zaapelowała. Według niej, aktorzy byli traktowani niesprawiedliwie przez internautów.

"Zauważcie, że gdy Depp śmiał się w trakcie rozprawy, był za to uwielbiany. Za to samo Amber jest gnojona" – wytknęła.

Czytaj także: Amber Heard zdruzgotana po wyroku w procesie z Deppem. Tak zareagowała w sądzie [ZDJĘCIA]

Za pośrednictwem Twittera zarzuciła, że w procesie Depp vs. Heard nie dopuszczono do głosu żadnego niezależnego eksperta. Co więcej, według Staśko proces cywilny może nie być skuteczny w wyjaśnieniu sprawy. "Tu potrzeba sprawy karnej" – napisała.

Według Staśko domniemana ofiara przemocy była oceniana przez pryzmat wyglądu, mimiki, korzystania z używek i reagowania na przemoc. "Te argumenty są stosowane na sali sądowej przez wynajęty za grube miliony zespół najlepszych prawników" – stwierdziła.

Czytaj także: W tle gwałt, a on robi show. Zachowanie Deppa w sądzie jest kuriozalne – straciłam do niego szacunek

"Oni chwytają się tego, co zadziała na ludzi – czyli najgorszych, najbardziej krzywdzących stereotypów dotyczących przemocy seksualnej" – dodała. Staśko zaznaczyła jednak, że obie strony te stereotypy powielają.

Aktywistka zwróciła uwagę, że ze sprawy o przemoc domową zrobiono reality show. Tymczasem, według niej, "zmiana tematu przemocy w clickbait uderza zawsze w ofiary". "Wygrana jednej ze stron okazuje się ważniejsza niż wieloletnia edukacja antyprzemocowa" – oceniła.

Czytaj także: Memy o fekaliach wygrały z sądem. Mało kto już wierzy Amber Heard, ale właściwie dlaczego?

Jak podkreśliła, sprawa Depp vs. Heard nie pokaże, kto był sprawcą przemocy. "Zamiast tego mamy wzajemną nawalankę i cyrk" – napisała.

Czytaj także: https://natemat.pl/411775,zachowanie-deppa-i-heard-w-sadzie-ekspert-od-mowy-ciala-lukasz-kaca-ocenil