Wizz Air odwołuje loty z Polski
Wizz Air odwołuje loty z Polski. Tracimy dwie trasy, które latem były ważne dla Zakopanego Fot. OLEG PLESHKOV/Shutterstock

Wizz Air pod koniec stycznia wręcz zszokował drastycznym ruchem w swojej siatce połączeń. Przewoźnik boleśnie tnie długodystansowe trasy oferowane z Polski. Lista odwołanych lotów właśnie wydłużyła się o dwie kolejne pozycje.

REKLAMA

W ostatnich dniach Wizz Air dokonał bardzo wielu roszad w swojej siatce połączeń. Dobra wiadomość jest taka, że na liście pojawiły się całkowicie nowe trasy. Gorsza, że linie lotnicze ewidentnie tną ofertę lotów długodystansowych. Po odwołaniu lotów na Maderę, a także letniej kasacji połączenia na Teneryfę, przyszedł czas na kolejną trasę. Ta zaboli zwłaszcza górali z Zakopanego.

Wizz Air odwołuje lot z Polski. Zawieszą trasy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich

W piątek 23 stycznia w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wiadomości od rozczarowanych turystów, których Wizz Air poinformował o odwołaniu lotów do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Chodziło o połączenia do Abu Zabi oferowane w sezonie letnim.

Okazało się, że Wizz Air niespodziewanie postanowił anulować wszystkie loty na trasie z Katowic i Krakowa do Zjednoczonych Emiratów Arabskich od końca marca do końcówki października. Oznacza to, że trasy te będą niedostępne przez cały sezon wiosenno-letni, w tym w wakacje. Z systemu rezerwacji jasno wynika, że jesienią połączenia zostaną przywrócone z dotychczasowymi częstotliwościami.

Pasażerom pozostaje przyjąć zwrot pieniędzy za zakupione bilety. Gorzej, jeżeli nie planują odwoływać zaplanowanej już podróży. Wówczas pozostaje im szukać nowego połączenia do i z ZEA, a te najpewniej nie będą już tak atrakcyjne cenowo, jak przeloty z Wizz Airem.

Loty na Bliski Wschód odwołane. Jednak Wizz Air mógł kierować się czym innym

W ostatnim czasie odwołanych zostało wiele połączeń na Bliski Wschód. Chodzi przede wszystkim o loty do Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Ze względu na napiętą sytuację w Iranie i ciągłe brutalne tłumienie antyrządowych protestów loty w ten region odwołały w ostatnim czasie m.in. KLM i Air France. Wcześniej zrobiła to także Lufthansa.

Jednak w przypadku Wizz Aira mówimy o półrocznym zawieszeniu siatki połączeń. I ma to raczej związek z chęcią optymalizacji oferty w sezonie letnim niż z aktualną sytuacją bezpieczeństwa.

Niezależnie od tego, co kierowało przewoźnikiem, pewne jest, że jedną z najbardziej niezadowolonych grup będą górale w Zakopanem. Dla nich turyści z ZEA są jedną z najważniejszych grup w sezonie letnim. W wakacje przybywają tłumnie i nie oszczędzają na jedzeniu czy pamiątkach. Mniejsza liczba lotów oznacza jednak, że i podróżnych z Zatoki Perskiej może być zdecydowanie mniej.