Karol Nawrocki odciął się Donaldowi Tuskowi. Burzę wywołał Donald Trump.
Karol Nawrocki odciął się Donaldowi Tuskowi. Burzę wywołał Donald Trump. Shutterstock.com/Tomasz Warszewski

Polityczna burza trwa: Karol Nawrocki odpowiedział Donaldowi Tuskowi na wpis, w którym premier wprost zwrócił się do niego i Jarosława Kaczyńskiego, że "czas wstać z kolan". Ostry komentarz głowy państwa spotkał się z mieszanym przyjęciem. Internauci wypominają prezydentowi reakcję na słowa Donalda Trumpa.

REKLAMA

Kto by pomyślał, że ostatnie poczynania Donalda Trumpa wywołają burzę nie tylko w międzynarodowej, ale i polskiej polityce. Amerykański prezydent w minionych dniach wielokrotnie powtarzał, że Stany Zjednoczone "potrzebują" Grenlandii, a jeśli Kopenhaga nie zgodzi się na rozwiązanie tej kwestii w ramach umowy, w grę wchodzi "twardy sposób". W czwartek oficjalnie utworzono też Radę Pokoju, a Trump zszokował słowami o żołnierzach NATO.

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Karol Nawrocki, Mateusz Morawiecki. Burza w polskiej polityce

W sobotę Donald Tusk opublikował w serwisie X wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego.

"Czas wstać z kolan, panowie Nawrocki i Kaczyński. Ludzie patrzą" – brzmi jego treść.

Co ciekawe, wpis ten doczekał się szybkiej reakcji ze strony byłego premiera, Mateusza Morawieckiego. Ten odpowiedział Tuskowi: "Mocne słowa w ustach człowieka, który wytarł tuzin par spodni przed brukselskimi i niemieckimi panami. Dlaczego to sobie robisz, Donaldzie?".

Prezydent również nie pozostał dłużny premierowi i kilka godzin później zamieścił publiczną odpowiedź.

"Wolne żarty, Panie Premierze – trzecią dekadę Pan klęczy, od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało… Naprawdę są takie miejsca na świecie, gdzie nikt nie oczekuje, żeby klękać. To tylko Pana złe przyzwyczajenia" – czytamy we wpisie Karola Nawrockiego.

Odpowiedź prezydenta spotkała się z mieszanymi reakcjami. Internauci podzielili się na dwa obozy: jedni przyklasnęli Karolowi Nawrockiemu, inni zaś wypominali mu zbyt małą stanowczość po słowach Donalda Trumpa. "To jednak niesamowite jak potrafi Pan ostro zaatakować premiera RP, a nie jest w stanie choćby jednym, nawet delikatnym, słowem skrytykować prezydenta USA", "Panie Nawrocki, czy już zebrał się pan na odwagę, aby wezwać Trumpa do przeprosin i okazania szacunku polskim żołnierzom?" – komentowali.

Głos zabrał również Roman Giertych, który opublikował zdjęcie prezydenta USA i Andrzeja Dudy i napisał: "Pana pisowski poprzednik to w lizusostwie miał miarę, bo stał zamiast klęczeć".

Kości niezgody rzucone przez Trumpa: Rada Pokoju i Afganistan

Można przypuszczać, że słowa Donalda Tuska skierowane do Jarosława Kaczyńskiego i Karola Nawrockiego dotyczyły dwóch kwestii: Rady Pokoju oraz Afganistanu. Obie związane są z Donaldem Trumpem: gremium to projekt amerykańskiego prezydenta, a wypowiedź o żołnierzach NATO, którzy w Afganistanie "trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu", padła z jego ust podczas wywiadu dla Fox News.

Od kilku dni toczy się dyskusja, czy Polska powinna przyjąć zaproszenie do Rady Pokoju. Jarosław Kaczyński oznajmił ostatnio, że potrzebna jest do tego zgoda rządu, ale propozycja powinna zostać przyjęta. Stwierdził też, że rząd "musi wyasygnować ten miliard dolarów"; jak uważa, "nie ma sensu, żeby Polska tam wchodziła jako państwo biedne".

Karol Nawrocki tymczasem zareagował na słowa Donalda Trumpa o żołnierzach w Afganistanie, przypominając o zasługach Polaków. Jego odpowiedź nie była jednak tak stanowcza, jak wpis Donalda Tuska. Część użytkowników serwisu X krytycznie odniosła się do tego komentarza, oceniając, że reakcja była zbyt łagodna i "spóźniona".