
Latając z Ryanairem czy Wizz Airem przyzwyczailiśmy się do podróży wyłącznie z plecakiem lub ewentualnie walizką kabinową. Jednak wiele osób nadal korzysta z bagażu rejestrowanego, który chcą zabezpieczyć przed uszkodzeniem. Niestety UE wzięła na celownik najpopularniejszą formę ochrony i chce ją usunąć.
Bagaż rejestrowany to największa zaleta wczasów z biurami podróży. Jeżeli lecicie samolotem czarterowym, w cenie biletu macie możliwość zabrania ok. 20-25 kilogramowego bagażu, który trafi do luku w samolocie. Problem w tym, że na lotniskowych taśmach i w transporcie może on ulec zniszczeniu. Zabezpieczenie go od przyszłego roku może nie być takie łatwe.
Uważaj na bagaż rejestrowany. Na lotnisku już go nie zabezpieczysz
Bagażem rejestrowanym najczęściej są walizki na kółkach. Pakowne i wygodne w transporcie, dzięki kółkom sprawdzają się idealnie. Problem jest jednak w tym, że łatwo ulegają zarysowaniom i zabrudzeniom. Już po 2–3 wyjazdach mogą wyglądać mało estetycznie.
Właśnie dlatego wiele osób decyduje się na owinięcie bagażu folią jeszcze przed jego nadaniem. Taka usługa jest dostępna na wielu europejskich lotniskach i nie jest droga, więc turyści chętnie z niej korzystają. Ostatecznie dzięki folii bagaż jest zabezpieczony przed brudem, ale i ściśnięty, więc nie puszczą w nim suwaki, a na dodatek chroniony przed lotniskowymi złodziejami. A ci nadal się zdarzają.
Problem jednak w tym, że Unia Europejska chce zakazać foliowania bagażu rejestrowanego. Jej zdaniem jest to bardzo nieekologiczne rozwiązanie, bo folia jest jednorazowa i nie nadaje się do recyklingu. Stąd plan wprowadzenia zakazu jej stosowania na lotniskach od końca 2027 roku. W praktyce usługa foliowania mogłaby zacząć znikać w kolejnych portach już w 2028 roku.
Jak zabezpieczyć walizkę podczas podróży? Sposobów jest przynajmniej kilka
W związku z planowaną zmianą przepisów warto przygotować się i zabezpieczyć nasz bagaż rejestrowany w inny sposób. Najłatwiej będą miały osoby podróżujące z plecakami. W ich przypadku wystarczy duża torba z IKEI za 16 zł, żeby nie musieć martwić się o stan bagażu po odebraniu go na lotnisku.
Jeśli jednak latacie np. na wczasy all inclusive z walizką, wówczas macie kilka rozwiązań. W ściśnięciu walizki pomogą specjalne pasy, które kupicie nawet w Action za 9 złotych. Są one zapinane na szyfr, dzięki czemu stanowią dodatkowe zabezpieczenie.
Inne rozwiązanie, z którego korzystam bardzo często, to specjalny elastyczny pokrowiec na walizkę. W tym przypadku wydatek jest większy, bo wynosi kilkadziesiąt złotych. Zaletą jest natomiast możliwość wykorzystania go wiele razy (folia to jednorazówka). Fakt, z czasem pojawiają się na nim dziury i plamy, które nie chcą się sprać, ale nadal powinien przetrwać kilkanaście lotów.
Jeśli natomiast nie chcecie wydawać dużej kwoty na pokrowiec, możecie zrobić go samodzielnie. Wystarczy, że znajdziecie w szafie nieużywaną koszulkę, która rozmiarem pasuje na walizkę. Później wystarczy doszyć kawałek gumy na jej spód i zabezpieczenie na waszą walizkę będzie gotowe. Zapewniam, jest ono równie skuteczne co oryginalny pokrowiec.
Zobacz także
