Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Sławomir Cenckiewicz ma dostęp do informacji niejawnych Fot. X / Kancelaria Prezydenta RP / Mikołaj Bujak

Karol Nawrocki był w niedzielę gościem programu "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News. Prezydent mówił m.in. o "niezrealizowanych 100 konkretach" Koalicji 15 października i "prawie przygotowywanym pod Rafała Trzaskowskiego". Najgłośniej wybiją się jednak słowa o Sławomirze Cenckiewiczu. Chodzi o dostęp do informacji niejawnych.

REKLAMA

W trakcie rozmowy, która odbyła się w Oranżerii w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, poruszono kilka tematów. Sporą jej część Karol Nawrocki wykorzystał oczywiście do krytyki koalicyjnego rządu Donalda Tuska.

Nawrocki u Rymanowskiego. Wspomniał o Rafale Trzaskowskim

– Jesteśmy w sytuacji, w której przez wiele miesięcy prawo w Polsce, przygotowywane przez parlament, i tego rząd nie ukrywał, było przygotowywane pod zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. To były ustawy i rozwiązania prawne przygotowywane pod innego prezydenta – stwierdził Nawrocki.

Jak dodał, dzięki głosom Polaków w wyborach prezydenckich "zrobił niespodziankę". – Dostaję ustawy, które były przygotowywane pod nie tego prezydenta. Tak zdecydowali wyborcy, więc trudno oczekiwać ode mnie, że będę podpisywał ustawy, które nie są zgodne z moim programem, które nie są dobre dla Polski. Po prostu je wetuję – stwierdził.

Poruszono też temat m.in. obietnicy wyborczej Nawrockiego z kampanii – chodzi o ceny prądu. – Ludzie powinni być zawiedzeni tym, jak kwestia cen prądu jest upolityczniona przez polski parlament i pytać marszałka Sejmu, dlaczego mrozi najlepszą gotową ustawę do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. – mówił Nawrocki.

Karol Nawrocki nie odpuszcza Włodzimierzowi Czarzastemu

W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ze strony prezydenta nie zabrakło także prywatnych wycieczek pod adresem Włodzimierza Czarzastego. Nawrocki i jego współpracownicy wzięli na cel marszałka Sejmu i chcą za wszelką cenę "wyjaśnić jego wschodnie kontakty".

– Cieszę się, że minister Siemoniak sam mi zaproponował, aby skorzystać z art. 18 ustawy o ABW i porozmawiać o tym z szefami służb. Jeszcze nie jestem umówiony, ale z całą pewnością z tego skorzystam. Chcę po prostu tę sprawę wyjaśnić – oznajmił Nawrocki.

Wrócił też do wpisu ambasadora USA w Polsce ws. Czarzastego, który wywołał burzę. – Dla mnie jest rzeczą przyjemną, jeśli ambasador jakiegokolwiek państwa dyscyplinuje nawet naszego niedoskonałego, postkomunistycznego marszałka Sejmu, który oczywiście nie oddaje tego poczucia czy tych emocji, które noszę w sobie względem Polski. To nigdy nie jest dobre dla Polski, że druga osoba w państwie jest dyscyplinowana przez ambasadora i jeżeli maiłbym to chwalić, to myślę, że państwo będziecie zawiedzeni – powiedział.

Karol Nawrocki: Cenckiewicz ma dostęp do informacji niejawnych

Po ostatnim posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego głośno jest także o Sławomirze Cenckiewiczu. Szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowo-administracyjne i jak podkreślił niedawno rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych "nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie (nawet jednorazowej zgody) na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności". A taką jednorazową zgodę Cenckiewicz dostał od szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego i uczestniczył w posiedzeniu RBN. Tym samym Cenckiewicz znalazł się na celowniku ABW.

– Oczywiście będę bronił ministra Cenckiewicza. Bo minister Cenckiewicz ma dostęp do informacji niejawnych. Myślę, że druga strona powinna zająć się tym, co dzisiaj najważniejsze dla Polski. Czy druga osoba w państwie wypełniła ankietę bezpieczeństwa. Myślę, że druga strona powinna zareagować na to, że wiceszef polskiej dyplomacji przez długi czas nie posiadał poświadczenia bezpieczeństwa – stwierdził Nawrocki.

14 lutego w tej sprawie pojawiło się nawet stanowisko na stronie prezydent.pl. Jak czytamy, zostało ono opublikowane "w związku z uporczywym, bezpodstawnym kwestionowaniem przez polityków obozu rządzącego oczywistych skutków obowiązujących przepisów prawa oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego".

"Należy jednoznacznie wskazać, że wydanie przez Szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego jednorazowej zgody na podstawie art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych mieściło się w pełni w granicach jego ustawowych kompetencji i było całkowicie zgodne z prawem".

Stanowisko KPRP ws. Sławomira Cenckiewicza

fragment

"Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, jako kierownik jednostki organizacyjnej, z mocy ustawy posiada dostęp do informacji niejawnych o klauzuli 'zastrzeżone'. Okoliczność tę potwierdza zarówno pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 1 sierpnia 2025 r. (nr D–72663/2025), jak i przeprowadzone przez ABW w dniu 3 lutego bieżącego roku szkolenie dla Szefa BBN w trybie przewidzianym specjalnie dla kierownika jednostki organizacyjnej" – czytamy.