
W najnowszym wywiadzie Karol Nawrocki ostro wypowiedział się na temat Waldemara Żurka. Jak stwierdził, minister sprawiedliwości "dał się poznać jako prawny terrorysta". Jego słowa są podobne do tych, jakich w 2024 roku użył Andrzej Duda. Wtedy ówczesnemu prezydentowi odpowiedział Donald Tusk. Teraz zrobił to Roman Giertych.
Karol Nawrocki w niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News został zapytany, czy podpisze ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent dał jasno do zrozumienia, że tak się raczej nie stanie. – Ustawa została przygotowana przez pana ministra Żurka, który dał się poznać jako człowiek, który nie szuka dialogu – powiedział.
Karol Nawrocki nazwał Waldemara Żurka "prawnym terrorystą"
Na tym nie zakończył swojej wypowiedzi. Jak stwierdził, w Polsce "nie ma prokuratora krajowego działającego legalnie". – Minister Żurek dał się poznać jako taki prawny terrorysta. (...) Pan minister wydał rozporządzenia, które stały w kolizji z konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, to wymagało reakcji Kancelarii Prezydenta – stwierdził.
Nawrocki poparł też ucieczkę Zbigniewa Ziobry z Polski na Węgry. Były minister sprawiedliwości jest poszukiwany listem gończym w związku z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa złożyła też wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. – Nie może [Ziobro – red.] liczyć na uczciwy proces w Polsce. Taki mamy stan. To skłoniło go do podjęcia takiej, a nie innej decyzji – powiedział prezydent.
Zobacz także
Słowa o "prawnym terroryście" to narracja podobna do tej, której użył wcześniej Andrzej Duda. W styczniu 2024 roku ówczesny prezydent ocenił, że "dzisiaj mamy do czynienia z terrorem tzw. praworządności".
Giertych reaguje na słowa Nawrockiego. "Dobrze świadczy o pracy stróża prawa"
Duda wypowiedział te słowa w trakcie obchodów 150. rocznicy urodzin Wincentego Witosa. Nawiązał tym do sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, skazanych na 2 lata więzienia za nadużycia w związku z tzw. aferą gruntową. Politycy PiS zostali zatrzymani w Pałacu Prezydenckim, osadzeni w zakładach karnych, a po dwóch tygodniach odsiadki zostali (drugi raz) ułaskawieni przez Dudę.
Za te słowa na Dudę spłynęła lawina krytyki, a premier Donald Tusk w odpowiedzi stwierdził, że "'terror praworządności' to jest jedna z najważniejszych zasad, jaką chce się kierować". Teraz na słowa Nawrockiego zareagował Roman Giertych.
"Kibol nazywający prawnika terrorystą zwykle dobrze świadczy o pracy stróża prawa" – skomentował polityk KO, odnosząc się do kontrowersyjnej i niewyjaśnionej do tej pory przeszłości Karola Nawrockiego.
Przypomnijmy, że w niedzielnym programie Nawrocki powiedział ponadto, że dla niego "jest rzeczą przyjemną, jeśli ambasador jakiegokolwiek państwa dyscyplinuje nawet naszego niedoskonałego, postkomunistycznego marszałka Sejmu". Stwierdził też, że szef BBN Sławomir Cenckiewicz "ma dostęp do informacji niejawnych".
