Minister finansów Andrzej Domański. W tle ceny w sklepie i pole naftowe na Bliskim Wschodzie.
Minister finansów Andrzej Domański może być zadowolony z poziomu inflacji. Jednak tylko na chwilę. Fot. Sejm RP. Montaż: naTemat.pl

GUS ogłasza aktualne dane dotyczące zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych. Inflacja rok do roku wyniosła 2,1 proc. Ceny rosną, ale wolniej. Wciąż jednak są sektory, w których ceny wzrosły o niemal 7 proc.

REKLAMA

Aktualne dane GUS-u napawają lekkim optymizmem. W stosunku do lutego 2025 roku obserwujemy wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 2,1 proc. Inflacja stabilizuje się więc niedaleko celu inflacyjnego. Cieszmy się, póki możemy, gdyż dane te nie uwzględniają wzrostów cen, które nadchodzą wraz z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie.

W ostatnich 12 miesiącach wskaźnik cen systematycznie spowalniał. Ceny towarów rosły, ale zmiana ta stabilizowała się od 4,9 proc. (luty 2025 w zestawieniu z lutym 2024) do aktualnego 2,1 proc. (zarówno w styczniu 2026 w porównaniu do stycznia 2025, jak i w lutym 2026 do lutego 2025).

Wynik ten wpisuje się w założenia NBP, który celuje w inflację na poziomie 2,5 proc. z akceptowalnym wahaniem na poziomie jednego punktu procentowego. Przyjmuje się, że dla gospodarki korzystny jest wzrost cen na poziomie od 1,5 proc. do 3,5 proc.

Inflacja ujarzmiona, ale przyszłość nie maluje się w różowych barwach

GUS podzielił się także uszczegółowionymi danymi, które zawierają zmiany cen grup towarów. W niektórych sektorach odnotowujemy nie tyle spadek inflacji, ile realny spadek cen.

Najwyższe wzrosty cen odnotowano w kategorii z napojami alkoholowymi i wyrobami tytoniowymi. Tu inflacja względem poprzedniego roku wyniosła aż 6,9 proc. Niewiele mniejszy wzrost odnotowała edukacja – 6,1 proc. Więcej wydajemy także na zdrowie – 4,8 proc.

Kategoria zawierająca restauracje i usługi zakwaterowania odnotowała wzrost cen na poziomie 4,6 proc. Niewiele mniej odnotowała grupa informacja i komunikacja – 4,3 proc. Taki sam wynik uzyskała grupa użytkowanie mieszkania lub domu, zaopatrzenie w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa.

Dla wielu najważniejszy wskaźnik – wzrost cen żywności, ma wartość podobną do inflacji ogółem. Jest to wzrost o 2,4 proc. O tyle samo wzrosły także ceny rekreacji, sportu i kultury. Z kolei o 1,7 proc wzrosły wydatki dotyczące higieny osobistej, ochrony socjalnej i pozostałych, niezakwalifikowanych cen towarów i usług.

Na podobnym poziomie względem lutego 2025 roku utrzymały się ceny ubezpieczeń i usług finansowych. Tu wskaźnik zmiany cen wniósł -0,2 proc. Niewielki spadek odnotowała także kategoria zawierająca wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego, bo -1,3 proc.

Dwa sektory, gdzie spadek cen może być mocno odczuwalny to odzież i obuwie i transport. W kontekście ubrań wskaźnik to -3,4 proc, w przypadku transportu to aż -5,7 proc.

Kluczowy dla ogólnego wskaźnika i jego przyszłych wartości będzie właśnie ten spektakularny spadek cen w grupie cenowej transport. W lutym 2025 ceny paliw na stacjach benzynowych były wyraźnie wyższe niż w 2026 roku.

Niestety mocno odbije się to na wskaźnikach inflacji w kolejnych miesiącach. Aktualna sytuacja międzynarodowa powoduje spory wzrost cen paliwa i tym samym prowadzi do wzrostów cen we wszystkich sektorach, które są zależne od transportu. A ten oddziałuje na niemal wszystkie grupy cenowe.