
Donald Tusk we wpisie na X.com stanowczym tonem wymienia wrogów Unii Europejskiej i ponownie przestrzega przed Polexitem. W wypowiedzi polskiego premiera oberwało się zarówno rodzimej, jak i ogólnoeuropejskiej prawicy. Donald Tusk nie szczędził zarzutów także pod adresem Rosji, ruchu MAGA Donalda Trumpa i "patronowi" wyprowadzania Polski z UE – Karolowi Nawrockiemu.
O polskim konflikcie dotyczącym SAFE mówią nawet międzynarodowe media. Kontekst polskiego bezpieczeństwa jest przedmiotem licznych dyskusji ze strony czołowych polityków. Weekendowym popołudniem oliwy do ognia zdecydował się dolać Donald Tusk.
Polski premier uderza w polską prawicę. O pragnienie doprowadzenia do Polexitu oskarżył większość PiS i obie konfederacje. Jako patrona tej inicjatywy określił Karola Nawrockiego. Donald Tusk zdecydował się także na delikatny atak w kierunku Donalda Trumpa.
Jako podmioty, które chcą "rozwalić" Unię Europejską wskazał Rosję, europejską prawicę z Viktorem Orbánem na czele i amerykański ruch MAGA. Donald Tusk wciąż nie pozwala sobie na bezopośrednie zaatakowanie Donalda Trumpa, np. podając jego nazwisko obok wrogów UE, ale za to zdecydował się na uderzenie w jego elektorat.
Dzisiejsza wypowiedź jest kontynuacją poprzednich deklaracji premiera. 14 marca stwierdził on, że o tym, czy Polska pozostanie w Europie, zadecydują najbliższe wybory. Donald Tusk apelował o "wspólne zastopowanie politycznych szaleńców".
Zagrożenie Polexitem? Tylu Polaków chce wyjść z Unii Europejskiej
Polexit i rosnący eurosceptycyzm nie są jedynie straszakiem stosowanym przez rządzącą koalicję. Ostatnie dane to zimny prysznic: niemal co czwarty Polak może chcieć rozpoczęcia procedury wyjścia z UE.
Przynajmniej tak wynika z badania z grudnia 2025 roku, które przeprowadzone zostało przez United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski. Poparcie dla pozostania w UE zadeklarowało w nim zaledwie 65 proc. respondentów.
W jubileuszowym raporcie CBOS "20 lat członkostwa Polski w UE", który powstał w roku 2024, poparcie dla UE wynosiło 77 proc. I choć nie możemy do końca porównać badań o różnej metodologii, same dane CBOS wskazują, że stosunek do UE faktycznie ewoluuje w ostatnich latach.
Zobacz także
Jak podaje wcześniej wspomniany raport CBOS, poparcie dla członkostwa Polski w UE na przestrzeni ostatniej dekady kształtowało się na poziomie około 80 proc., ale w niektórych latach sięgało nawet powyżej 90 proc. W 2022 roku wyniosło aż 92 proc., w 2023 roku 85 proc., a w 2024 roku zaledwie 77 proc.
Istnieją też nowsze raporty CBOS, które mają bardziej optymistyczne spojrzenie na poparcie dla członkostwa w UE i plasują je w granicach 80-82 proc. w 2025 i na początku 2026 roku. Jednak te same raporty wskazują na stosunkowo duży udział eurosceptyków pośród badanych, bo aż 13-14 proc.
Problem wzrostu nastrojów eurosceptycznych częściowo wynika z tego, że ogólnie ubywa osób o neutralnym stosunku do UE. A znacząca część tych, którzy pogląd na temat polskiego członkostwa traktowali z niezdecydowaniem, aktualnie przyjmuje poglądy antyunijne.
