Daniel Obajtek – były prezes Orlenu
Daniel Obajtek – były prezes Orlenu screen: TVP Info / youtube.com/@tvpinfo

Daniel Obajtek odniósł się do kwestii ślubowania sędziów TK w Sejmie. Polityk we wpisie na X obwołał się prezesem Orlenu. Jak stwierdził, jeśli to nie wypali, może zadowolić się posadą kardynała. Spółka szybko odpowiedziała, a riposta jest mistrzowska.

REKLAMA

Daniel Obajtek w kąśliwy sposób odniósł się do ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Były prezes Orlenu zauważa w aktualnym skandalu politycznym ciekawą szansę:

"Skoro od dziś obowiązują nowe standardy, ogłaszam, że od jutra powracam na stanowisko Prezesa Orlenu. W sumie to konkurs trwa. Zapraszam Radę Nadzorczą do przeprowadzenia rozmowy, a jeśli nie przyjdzie – sam zadam sobie pytania i na nie odpowiem" – stwierdził europoseł we wpisie na swoim profilu na X.

Daniel Obajtek stwierdził również, że zadowoli się również nieco mniej oczywistą posadą: "Ewentualnie mogę od jutra być kardynałem, zaproszę papieża, jak nie przyjdzie, to sam się mianuję".

Wypowiedź europosła wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość zainicjowała ciekawą wymianę zdań z samą spółką Orlen, która wielokrotnie odpowiadała na jego zaczepki za pośrednictwem X.

Rekrutacja otwarta, ale w Orlenie raczej nie czekają na Obajtka z otwartymi ramionami

W Orlenie faktycznie ogłoszony został niedawno konkurs na prezesa i siedmiu członków zarządu. Spółka poszukuje wiceprezesów/wiceprezesek i członków/członkiń zarządu w obszarach Consumers and Products, Downstream, Upstream, Energy, Finansowym, Operacyjnym i Rozwoju i Inwestycji. Zgłoszenia przyjmowane są do 16 kwietnia 2026 roku do godziny 12:00. Europoseł wciąż ma szansę złożyć odpowiednie zgłoszenie.

Wygląda jednak na to, że Orlen nie jest specjalnie zainteresowany współpracą z byłym prezesem. Na jego obwieszczenie odpowiedziało Biuro Prasowe ORLEN: "Informujemy, że część rozmowy kwalifikacyjnej będzie odbywała się w języku angielskim" – mogliśmy przeczytać z komunikatu na X.

Chłodna odpowiedź firmy nie zbiła z tropu zainteresowanego. "Nie ma problemu" – poinformował Daniel Obajtek w odpowiedzi.

Sędziowie TK złożyli ślubowanie bez obecności Karola Nawrockiego

Szeregi Trybunału Konstytucyjnego zasilone zostały przez następujących sędziów: Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę.

Podczas ich ślubowania w Sejmie 9 kwietnia nie był obecny prezydent Karol Nawrocki. Ślubowanie sędziowie zaczynali od słów: "Zwracam się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tekst jednolity, Dziennik Ustaw z 2018 roku, pozycja 422...".

Skandal związany z brakiem obecności prezydenta skomentował jego poprzednik – Andrzej Duda, wskazując na prawne komplikacje ustrojowe związane z jego bojkotem: – Prezydent nie może mówić, że Sejm nie zdecydował. Teoretycznie może, ale wchodzi wtedy w bardzo poważną batalię ustrojową, na którą Konstytucja nie przewiduje miejsca.

Decyzję urzędującego prezydenta wspierają za to inni politycy związani z PiS, w tym kandydat na premiera z ramienia największej prawicowej partii – Przemysław Czarnek. Określił on obecną sytuację mianem "zamachu na praworządność".