Polacy majówkę chętnie spędzali na Słowacji i w Czechach
Polacy chętnie wyjeżdżali na majówkę. Na liście najpopularniejszych kierunków aż dwóch naszych sąsiadów Fot. Stefan_Sutka/Shutterstock

Wiosna to idealny moment na bliższe i dalsze wyjazdy. Szczególną zachętą do tego jest zwłaszcza majówka. A ta tegoroczna, choć niedługa, była pełna niespodzianek. Część z nich ujawnił właśnie T-Mobile. Dane od operatora rzucają nowe światło na podróże Polaków.

REKLAMA

O najpopularniejszych kierunkach na majówkę pisaliśmy na łamach naTemat nie raz. Dzięki zestawieniu Ryanaira wiedzieliśmy, że dużym zainteresowaniem w tym okresie cieszyły się m.in. Włochy i Hiszpania, ale i Malta. Zupełnie inne światło na wyjazdy Polaków w długi weekend rzucił jednak T-Mobile. Przynajmniej ich klienci wcale nie kwapili się, aby podróżować tak daleko od domu.

Polacy wybrali sąsiadów podczas majówki. T-Mobile mógł ujawnić nowy trend

Wyjazdy w majówkę mają to do siebie, że bywają bardzo drogie. Biura podróży i linie lotnicze doskonale wiedzą, że lubimy wyjeżdżać w długie weekendy, stąd odpowiednio windują ceny. Jednak warto pamiętać, że wielu naszych rodaków podróżuje też własnymi samochodami, pociągami i autobusami. Takie wyjazdy mogą być bardziej spontaniczne i tańsze. Dodatkowo zachęcają do odkrywania krajów, które są zdecydowanie bliżej nas niż Hiszpania czy nawet Włochy.

Dane T-Mobile (dość wiarygodne, bo pod koniec 2025 roku operator miał 13,5 mln klientów) pokazują, że Polacy chętnie wyjeżdżają do krajów sąsiednich. Aż o 78 proc. miała wzrosnąć liczba naszych turystów na Słowacji. Oczywiście mogło to być winą "najazdu" na Tatry (a turystów tam nie brakowało) i zalogowania się do tamtejszej sieci mimo przebywania w Polsce. Z drugiej jednak strony zainteresowanie tym krajem rośnie. Hitem Wizz Aira jest trasa Gdańsk-Poprad, a i po słowackiej stronie Tatr nie brakuje naszych podróżnych.

Drugie miejsce zajęła Chorwacja. I tu nie ma już mowy o żadnym przypadkowym zalogowaniu do jej sieci. Jest to wskazówka, że mimo rozwoju lotów nadal chętnie jeździmy tam własnymi samochodami. Wzrost liczby zalogowań do tamtejszej sieci w majówkę wyniósł aż 65 proc. Podium uzupełniły natomiast Czechy i Grecja. W obu przypadkach wzrost wyniósł 54 proc.

Obecność kolejnego naszego sąsiada znów wskazuje na modę na odkrywanie uroków krajów, z którymi graniczymy. Równocześnie istnieje też szansa, że podobnie jak w Tatrach, tu również jest to błędny pomiar spowodowany np. karkonoskimi wędrówkami. Z drugiej jednak strony nie bez powodu wybrałam ten kraj jako najlepszy na wyjazdy podczas majówki i Bożego Ciała. Długi weekend tam można spędzić na łonie natury i z dala od "plastikozy", która opanowała nasze górskie kurorty.

Podróżnicze "zagłębie" Polski. To nie z Warszawy wyjeżdżaliśmy najczęściej

Ciekawie wygląda także zestawienie miast, które najszybciej pustoszały podczas długiego weekendu. W ujęciu procentowym wcale nie była to Warszawa, skąd zniknęło 24 proc. użytkowników sieci T-Mobile. Zresztą kto spędzał długi weekend w stolicy, wiedział, że było tam wyjątkowo tłocznie.

Najchętniej podczas tegorocznej majówki wyjeżdżali mieszkańcy Katowic i Poznania. W przypadku pierwszego z tych miast liczba klientów T-Mobile spadła o 32 proc. W Poznaniu było ich natomiast o 30 proc. mniej. Były też miejsca, z których mieszkańcy bardzo nie chcieli wyjeżdżać. Takim przykładem jest Gdańsk, gdzie ubyło jedynie 12 proc. użytkowników T-Mobile.