
Seniorzy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo kolejne podwyżki emerytur pojawią się na ich kontach dopiero w przyszłym roku. Niestety, pierwsze rządowe prognozy nie dają wielkich powodów do tego, by jakoś specjalnie na nie czekać. Zastrzyk gotówki będzie wyjątkowo skromny i ledwo zauważalny na koncie.
Obecnie minimalna emerytura w 2026 roku wynosi dokładnie 1978,49 zł brutto po marcowej waloryzacji. Zatem co miesiąc seniorzy otrzymują na rękę przynajmniej 1800,43 zł (tyle też wynosiła trzynastka). W dobie rosnących kosztów życia każda złotówka ma znaczenie, ale podstawowe świadczenie wciąż pozwala ledwo łączyć koniec z końcem. I nieprędko to się zmieni.
Druga waloryzacja emerytur w 2026 roku nie dojdzie do skutku
Wielu emerytów liczyło na powtórny wzrost wypłat jeszcze w tym roku. Wynikało to z zapowiedzi polityków o wdrożeniu mechanizmu podwójnej podwyżki. Projekt odpowiednich przepisów jest wprawdzie gotowy, ale brakuje najważniejszego warunku do jego uruchomienia.
Aby dodatkowa waloryzacja rent i emerytur stała się faktem, wskaźnik wzrostu cen w pierwszym półroczu musiałby przekroczyć poziom 5 proc. Dane rynkowe pokazują jednak wyraźne wyhamowanie inflacji (co z drugiej strony powinno cieszyć). Dziennikarze portalu "Fakt" zapytali wprost w resorcie rodziny o losy tych przepisów.
"Projekt ten był przedmiotem prac Rady Ministrów, a jego dalsze procedowanie może zostać podjęte w każdym momencie, jeżeli zajdzie taka konieczność. Podkreślamy, że sukcesywne dążenie rządu do ustabilizowania sytuacji gospodarczej kraju wpłynęło na znaczny spadek tempa wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych" – ucięło spekulacje ministerstwo.
Zobacz także
Wskaźnik waloryzacji 2027. Ile wyniesie emerytura na rękę
Brak jesiennej podwyżki oznacza, że seniorzy muszą poczekać do marca 2027 roku. Wieloletnie plany makroekonomiczne zdradzają pierwsze konkrety. "Fakt" podaje", że zakładana inflacja to 2,5 proc., choć tzw. inflacja emerycka może ostatecznie sięgnąć 2,8 proc.
Po dodaniu gwarantowanego udziału we wzroście płac prognozowana waloryzacja zatrzyma się na poziomie zaledwie 3,48 proc. (w tym roku wyniosła 5,3 proc.). To przekłada się na podwyżki, ale niestety niewielkie.
Najniższe świadczenie wciąż nie przekroczy 2 tys. zł netto. Poniżej prezentujemy szacunkowy wzrost emerytury netto, zaczynając od kwoty minimalnej, a następnie rosnąc skokowo o około 300 zł brutto.
Zasady waloryzacji emerytur pod lupą rządu
Wysokość marcowych podwyżek nie jest jeszcze ostatecznie przesądzony. Związki zawodowe i pracodawcy mają czas do 20 maja na przedstawienie swoich pomysłów. Silne naciski społeczne i rozmowy w sejmowych korytarzach mogą przynieść pozytywne zmiany.
Samo Ministerstwo Rodziny już bierze pod uwagę zmianę obecnych zasad. Dziennik dotarł do stanowiska rządzących, którzy zostawiają sobie furtkę dla ewentualnych zmian.
"W zależności od uwarunkowań społeczno-gospodarczych mechanizm ten może zostać odpowiednio zmodyfikowany, jak miało to miejsce w latach ubiegłych, kiedy to np. zastosowano waloryzację procentowo-kwotową, czy też zwiększono udział realnego wzrostu wynagrodzeń we wskaźniku waloryzacji" – wyjaśnia resort.
Przy niskiej inflacji władza może włączyć do wzoru podwyżkowego np. 35 proc. realnego wzrostu płac zamiast dotychczasowych 20 proc. Taka interwencja sprawiłaby, że najbiedniejsi emeryci zauważyliby różnicę podczas codziennych zakupów.
