Fru upubliczniło listę najrzadziej wybieranych plaż
Włochy należą do jednego z najpopularniejszych kierunków wśród Polaków Fot. Anatoliy Cherkas/Shutterstock

Wakacje już za pasem i wkrótce rozpoczną się pierwsze wyjazdy. Planując tegoroczny urlop, warto zejść z utartych ścieżek i wypróbować miejsca, których do tej pory nie rozważaliśmy. Okazuje się, że istnieją jeszcze punkty na mapie, gdzie nie usłyszymy języka polskiego na ulicach.

REKLAMA

Wszyscy znają ulubione destynacje naszych rodaków. Nasz język ojczysty słychać zarówno na ulicach Antalyi, jak i na plażach na Korfu czy Rodos. Wielu Polaków spotkamy również w europejskich stolicach, bo wyjątkowo upodobaliśmy sobie city breaki. Tegoroczny sezon może być jednak niespodzianką, bo wielu turystów nadal nie zdecydowało, gdzie spędzi lato. Mimo to w czasach masowej turystyki warto zejść czasami z utartych szlaków. Fru, platforma do wyszukiwania i rezerwacji tanich lotów, zebrała listę najrzadziej rezerwowanych tras. Okazuje się, że do tych miejsc Polacy jeżdżą bardzo rzadko.

Hidden gems omijane przez masową turystykę. To może być plan na wakacje w tym sezonie

Jak podaje Fru, polscy podróżni decydują się średnio na 1–2 wyjazdy w roku i najczęściej są to loty krótkodystansowe, do 4 godzin. Nic więc dziwnego, że do miast, w których najczęściej słychać język polski, zaliczają się Rzym, Alicante, Barcelona, Mediolan, Londyn czy Paryż.

Najrzadziej wybierane trasy to z reguły te długodystansowe. Polacy stosunkowo rzadko latają do Chin (lotnisko Changchun-Longjia) i Kanady (Ottawa). Jednak również w Europie znajdą się miejsca nieczęsto odwiedzane przez polskich turystów. Do kolejnych najrzadziej wybieranych tras należy Rzeszów-Bordeaux-Mérignac (Francja), Katowice-Svalbard (Norwegia) czy Katowice-Parma (Włochy).

W zestawieniu pojawiają się także równie mniej oczywiste kierunki jak Bournemouth (Anglia), Raleigh-Durham (USA) czy Patna (Indie).

Jak odkryć stare kierunki na nowo?

Nie trzeba jednak wynajdywać kolejnego kierunku, by z powodzeniem znaleźć coś nowego w klasycznych, starych perełkach. Najpopularniejsze trasy są wybierane tak często nie bez powodu. Zazwyczaj obsługują je tanie linie lotnicze ze stałą siatką połączeń z wielu polskich lotnisk. Jest to z pewnością duże ułatwienie dla podróżnych, którzy mogą wybrać się na najbliższe lotnisko i nie przepłacać za bilet.

W przypadku znanych krajów zawsze można odkryć ich mniej znane zakątki. Na łamach naTemat pisaliśmy na przykład o dwóch greckich wyspach. Ikaria jest znana jako wyspa długowieczności, a Kefalonia to jedno z najtańszych miejsc do odwiedzenia w Grecji.

Dobrym sposobem na odświeżenie starych tras jest również wypróbowanie nowych trendów. Miłośnicy podróży regularnie wynajdują kolejne sposoby na to, by urozmaicić swoje podróżnicze plany. Możemy zatem zorganizować wakacje w stylu glowcation, czyli wczasy skupione na relaksie. Ostatnio dużym trendem w Ameryce pozostaje natomiast playcation, czyli wakacje oparte na powrocie do zajęć z dzieciństwa.