
Polska staje się bardzo popularnym krajem nie tylko dla naszych turystów, ale i dla odwiedzających z zagranicy. Kraków zwiedzał niedawno amerykański podróżnik, który w mediach społecznościowych podzielił się kilkoma zaskakującymi spostrzeżeniami.
Czasami trudno nam uwierzyć, ale Polska staje się coraz popularniejszym kierunkiem dla zagranicznych odwiedzających. Najliczniejszą grupę stanowią Niemcy, ale nie brakuje u nas także Brytyjczyków czy Czechów. Ważną grupę stanowią także Amerykanie. Przedstawicielem tej ostatniej nacji jest Zac Ryan z Detroit, który nie tylko przyznał się do polskich korzeni, ale i nie ukrywał tego, że Kraków go zaskoczył.
Turystyczna wizytówka Polski. Kraków zaskoczył Amerykanina
Zac jest amerykańskim podróżnikiem, który na stałe mieszka w Niemczech. Na swoim TikToku dzieli się kolejnymi materiałami z serii "Pierwszy raz Amerykanina w Europie", a jedna z najnowszych odsłon została nagrana w Krakowie. To bardzo popularny wybór wśród zagranicznych turystów, którzy swój "pierwszy raz" na polskiej ziemi najczęściej mają w Warszawie albo właśnie w stolicy Małopolski.
Co najbardziej zaskoczyło Amerykanina? Na pewno czystość. – Kraków jest ekstremalnie czysty. To może być najczystsze miasto, w jakim kiedykolwiek byłem – przyznał w pewnym momencie. Nie jest on jedynym obcokrajowcem, który to dostrzega. Niedawno podobnym spostrzeżeniem podzielił się również turysta z Niemiec.
W pewnym momencie Zac przyznał się także, że – podobnie jak wielu Amerykanów – ma polskie korzenie. Jego dziadek był z Dębicy, położonej niedaleko Krakowa. Osób, które pochodzą znad Wisły i odniosły sukces w USA, jest znacznie więcej. Podróżnik dodał, że zna nawet kilka polskich słów, w tym to najważniejsze: "gdzie jest mleko". Jednak największym zaskoczeniem były dla niego inne aspekty Krakowa, a także jeden zwyczaj związany z pizzą.
Zobacz także
Amerykanin w szoku. Żartował z "domu Lewandowskiego"
Cały materiał miał humorystyczny wydźwięk. Stojąc pod Wawelem, Zac pytał, czy to tam mieszka Robert Lewandowski. Spacerując po mieście, zastanawiał się także, czy widok smoków i koni jest czymś normalnym dla Krakowa. Chwilę później zwrócił uwagę na pączki i zaznaczył, że w Detroit mają nawet nieoficjalne święto pączka. Równocześnie podpadł komentującym, kiedy obwarzanka nazwał "polskim bajglem". Internauci szybko mu przypomnieli, że bajgiel pochodzi z Polski.
Spore poruszenie wywołał w nim także fakt, że Polacy dodają ketchup do pizzy. "Czy to prawda, że Polacy polewają pizzę ketchupem?" – pytał w pewnym momencie swoją operatorkę. Kiedy odpowiedziała mu, że tak, zaznaczył, że to "szalone".
Takie materiały zawsze wzbudzają zainteresowanie także Polaków. Lubimy wiedzieć, co myślą o nas inni, a zderzenia kulturowe zawsze pozwalają spojrzeć na naszą codzienność z innej perspektywy. Dodatkowo materiał doczekał się już blisko 100 tys. wyświetleń i jest ciekawą formą promocji naszej turystyki.
