Wakacje all inclusive w Egipcie mają dużego rywala
Znów będą czarnym koniem sezonu. Są największym konkurentem Egiptu w kwestii wakacji all inclusive Fot. Olga Vasilyeva/Shutterstock

Turyści korzystający z ofert biur podróży coraz częściej dzielą się na dwie grupy – tych, którzy rezerwują wczasy z dużym wyprzedzeniem, i tych wolących zaczekać na last minute. Jeżeli jesteście w drugiej z tych grup, możecie jeszcze zapolować na wczasy u konkurenta Egiptu.

REKLAMA

Polacy coraz chętniej odkrywają północ Afryki. Globalnie najwięcej podróżnych przyciąga tam Maroko, do którego więcej Polaków chce ściągnąć Ryanair. Tymczasem nasi turyści znacznie chętniej wybierają wczasy z biurem podróży w Egipcie, a także w będącej czarnym koniem tego sezonu Tunezji. Kraj ten bardzo liczy na naszych podróżnych.

All inclusive w Tunezji bardzo popularne w wakacje 2026. Rok temu byliśmy tam liderami

Tunezja od kilku sezonów utrzymuje się w gronie pięciu najpopularniejszych kierunków na wakacje all inclusive w naszych biurach podróży. Kraj ten był bardzo popularny na początku XXI wieku, ale później zniknął z naszego radaru. Do łask wrócił po pandemii koronawirusa i z każdym rokiem budzi spore zainteresowanie.

Przed rokiem dotarło tam aż 300 tys. naszych podróżnych. Niby mniej niż na Maltę czy do Chorwacji, ale nadal na tyle dużo, żeby Polacy stanowili jeden z najważniejszych rynków dla Tunezyjczyków. Spośród krajów europejskich częściej od nas latali tam tylko Francuzi. Ma to powiązania historyczne – Tunezja była francuską kolonią i do dziś wielu jej mieszkańców mówi po francusku.

Dziś turystów przyciągają tam przede wszystkim piaszczyste plaże i pewna pogoda – latem temperatury w ciągu dnia regularnie sięgają 40 st. C. Piasek na wybrzeżu jest miękki, a morze spokojne. Dodatkowo tamtejsza infrastruktura hotelowa stale się rozwija i z każdym rokiem prezentuje coraz lepszy poziom przy nadal atrakcyjnych cenach. To jeden z najtańszych kierunków na wakacje all inclusive. I na pewno o wiele tańsza opcja niż nocleg w Gołębiewskim w Pobierowie.

Tunezja idealnym kierunkiem na wakacje łączone ze zwiedzaniem. Można tam ruszyć śladem "Gwiezdnych Wojen"

Turystów, oprócz taniego all inclusive i smacznej kuchni pełnej aromatycznego kuskusu, przyciągają także atrakcje. Pamiątką po Rzymianach pozostaje Kartagina, a także jeden z najlepiej zachowanych amfiteatrów na świecie znajdujący się w El Dżem. Jest on wpisany na listę UNESCO, a w przeszłości był scenerią dla pierwszej części "Gladiatora".

W kontekście podróży filmowych znacznie więcej mówi się tam jednak o zwiedzaniu śladami "Gwiezdnych Wojen". Można tam odwiedzać zabytkowe ksary, czyli dawne spichlerze warowne, które wykorzystał George Lucas.

Kolejne odsłony słynnej gwiezdnej sagi, która doczekała się kontynuacji w postaci m.in. filmu "Mandalorian i Grogu", kręcono np. w Ksarze Hadada, gdzie powstawały sceny z niewolniczej dzielnicy Mos Espa, w której młody Anakin budował swojego podracera. W Ksarze Ouled Soltane nagrywano "Mroczne Widmo", natomiast Ksar Medenine był filmowym domem Anakina Skywalkera.

Dzięki tym miejscom, ale i artystycznemu Sidi Bou Said czy zabytkowym medynom, czyli handlowym centrom starych miast, Tunezja staje się coraz ciekawszą opcją także na wyjazdy poza sezonem wakacyjnym. Nawet do listopada można tam łączyć plażowanie z odkrywaniem zakątków, do których nie docierają jeszcze tłumy.