
Sytuacja na Mazowszu staje się coraz trudniejsza. W sprawę angażowane są coraz liczniejsze zastępy służb. Pożar szybko rozprzestrzenił się na obszar kilkudziesięciu hektarów. Akcja gaśnicza jest na tyle poważna, że zaangażował się w nią premier Donald Tusk i przedstawiciele służb.
"Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb – na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji" – poinformował Donald Tusk wieczorem w czwartek na X w związku z poważnym pożarem na Mazowszu.
Portal Remiza.pl poinformował, że na miejsce działań udaje się zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Sławomir Sierpatowski.
"Służby prowadzą działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru i ochronę zagrożonych terenów" – poinformowała około godziny 21:00 Państwowa Straż Pożarna. Siły powietrzne zostały wycofane. Nie oznacza to jednak, że sytuacja ulega poprawie. Intensywne działania gaśnicze z lądu wciąż trwają. Sukcesywnie na miejsce akcji gaśniczej kierowane są kolejne zastępy strażaków i funkcjonariuszy innych służb.
Sytuacja w związku z pożarem na Mazowszu staje się coraz poważniejsza
Na miejsce przybywają wyspecjalizowane oddziały straży pożarnej (GFFF, Ground Forest Fire Fighting) z całej Polski. Mowa tu m.in. o modułach z Poznania, Lublina, Łodzi i Olsztyna.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Z obecnych przekazów wynika, że pożar na Mazowszu objął kilkadziesiąt hektarów w okolicy miejscowości Międzylesie. Obecnie (stan na około godziny 21:40) najważniejsze informacje to:
- W miejscowościach Ołdakowizna i Rządza prowadzona jest ewakuacja. Osoby ewakuowane znajdą schronienie w szkole podstawowej w Stanisławowie.
- Mieszkańcy Gminy Stanisławów muszą ograniczać w najbliższym czasie wykorzystanie wody. Wynika to z konieczności zapewnienia pełnej wydajności hydrantów (i optymalnego ciśnienia).
Funkcjonariusze policji przygotowali także krótką listę zaleceń dla osób, które przebywają w regionie objętym działaniami ratowniczymi. Mieszkańcy proszeni są o:
- nie wjeżdżanie do lasów i na drogi dojazdowe dla służb,
- stosowanie się do komunikatów,
- zachowanie szczególnej ostrożności.
Straszliwa hipoteza na temat przyczyny pożaru
Dziennikarz Radia ZET – Marcin Friedrich – poinformował na X o tym, gdzie lokalne władze dostrzegają potencjalne źródło wybuchu pożaru: "Wójt gminy Poświętne uważa, że ogień podłożono celowo w kilku miejscach".
Mogłoby to tłumaczyć tak szybkie rozprzestrzenienie się pożaru. Służby nie wykluczają podpalenia. Póki co w oficjalnym przekazie informowano jednak raczej o trudnościach związanych z silnymi porywami wiatru, które rozprzestrzeniają ogień. "Silne podmuchy wiatru powodowały błyskawiczne przemieszczanie się ognia, nawet na znaczne odległości" – podała Polska Policja, podsumowując działania gaśnicze z powietrza.
To kolejne pożary o gigantycznej skali, które przeszły przez Polskę. Warto z tego miejsca przypomnieć też apel służb odnoszący się do wypalania traw: "Pożary Traw – to zagrożenie dla ludzi, zwierząt i przyrody! (...) Wystarczy niewielki podmuch wiatru, aby ogień szybko się rozprzestrzenił i wymknął spod kontroli, prowadząc do poważnych pożarów".
