
Maja Chwalińska zachwyca kibiców na tegorocznym Roland Garros. Polska tenisistka awansowała do ćwierćfinału prestiżowego turnieju, czym pochwaliła się w swoich mediach społecznościowych. Wywołał on od razu prawdziwą lawinę gratulacji od polskich gwiazd i celebrytów.
Maja Chwalińska idzie jak burza na pomarańczowych kortach tegorocznej edycji Roland Garros. Polka w poniedziałek 1 czerwca Polka pokonała Francuzkę Diane Parry w wielkim stylu (6:3, 6:2) i tym samym wywalczyła awans do ćwierćfinału turnieju. Oznacza to, że nasza reprezentantka jest teraz w gronie 8 najlepszych tenisistek na kortach French Open.
Gwiazdy i kibice zachwyceni sukcesem Mai Chwalińskiej
Swoim życiowym (jak na razie) sukcesem Chwalińska oczywiście pochwaliła się też w mediach społecznościowych. Na profilu na Instagramie zamieściła zdjęcie prosto z kortu z radosnym podpisem: "Ćwierćfinał!!!!!!!!", dołączając do tego emotikonkę serca w płomieniach. Wystarczyło to jedno krótkie słowo, a w sekcji komentarzy błyskawicznie posypały się gratulacje. Zachwytu nie kryli nie tylko wierni fani tenisa, ale również znani polscy celebryci i osobistości ze świata show-biznesu.
"Maja, to jest tak piękne, że nie chcemy, żeby się skończyło, więc... walcz tak pięknie dalej! Już nic nie musisz, a wszystko możesz! A ludzi, którzy w Ciebie nie wierzyli, teraz swędzi... wiadomo co" – napisał pod zdjęciem prezenter Maciej Dowbor.
Z kolei aktor Paweł Deląg pokusił się o głębszą refleksję, cytując wcześniejszą wypowiedź zawodniczki: "Maja to czysta radość i przyjemność, to jest tak fajne i niestandardowe co robisz na korcie i co mówisz, że przytoczę Twoje słowa z konferencji: '– Czy jestem odmieńcem? Zdaję sobie sprawę z tego, że po prostu gram inaczej i troszkę inaczej widzę tenis niż większość zawodniczek. Staram się myśleć na korcie, najwięcej jak się da. Nie zawsze mi to wychodzi, ale tak, więc może i jestem tym odmieńcem? Nie ma problemu'. Daj Panie Boże siły i radości, dalszego spokoju ducha Maju".
Do gratulacji przyłączył się także aktor Borys Szyc, komentując post emotikonami klaszczących dłoni, a dziennikarka Monika Olejnik zamieściła brawa, dodając hashtag "owacje". Piosenkarka Anna Wyszkoni wsparła tenisistkę emotikonem napiętego bicepsa, symbolizującym wielką siłę. Z kolei koleżanka z kortu, Magdalena Fręch, która również brała udział w paryskich rozgrywkach (niestety z nich odpadła), pochwaliła Maję, zostawiając w komentarzach piktogramy ognia.
Wśród wielu innych wpisów internautów czytamy m.in.: "NIESAMOWITE!!!", "Kocuuuuur!! Lecisz po to!!", "Fenomenalna fantastyczna rewelacyjna wspaniała!! Ciesz się Maju każdą minutą na korcie!!", czy też "Świetny mecz! Twoją grę ogląda się po prostu z przyjemnością".
Zobacz także
Kwalifikacje, wielka fortuna i walka o półfinał Roland Garros
Warto podkreślić, że droga Mai Chwalińskiej na tegorocznym Roland Garros była niezwykle ciężka, ponieważ zaczęła się od wyczerpujących meczów kwalifikacyjnych. Polka najpierw pewnie przeszła przez trzy spotkania eliminacyjne. Gdy wreszcie znalazła się w głównej drabince paryskiego turnieju, wyeliminowała kolejno: mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari, a w poniedziałk Diane Parry.
Jak wynika z oficjalnej drabinki WTA, kolejną rywalką fenomenalnej Polki w ćwierćfinale będzie Anna Kalinskaya, która zajmuje 22. miejsce w światowym rankingu WTA. Kalinskaya pokonała do tej pory Loïs Boisson, Alinę Korneevę, Camilę Osorio oraz Anastasię Potapovą. Mecz z udziałem Polki odbędzie się w środę 3 czerwca, a stawką będzie upragniony półfinał Wielkiego Szlema.
Tak znakomita dyspozycja sportowa przekłada się nie tylko na punkty, ale też na gigantyczne zarobki Mai Chwalińskiej. Gwarantowana premia za awans do ćwierćfinału to w Paryżu 470 000 euro. Przy aktualnym kursie walut daje to astronomiczną kwotę rzędu 1 991 390 złotych. Przypomnijmy, że jeszcze całkiem niedawno Polka zastanawiała się, czy będzie miała z czego zapłacić za niespodziewanie przedłużający się pobyt nad Sekwaną (na co błyskawicznie zareagowała polska marka Oshee). Teraz pozostaje nam tylko mocno trzymać kciuki za dalsze przedłużanie tego pięknego noclegu we Francji!






